Co się stało ze "Złotą dwunastką baletów" w TV?
-
Joanna Bednarczyk
- Posty: 549
- Rejestracja: sob lut 26, 2005 2:03 pm
Solor Laurenta Hilaire'a według mnie to zniuansowana ekspresja, techniczna finezja i elegancja.
A co do scenografii i kostiumów, faktycznie przepych totalny, w stylu Hollywood, gdyby film D.W Griffitha "Nietolerancja" był kolorowy pewnie tak by wyglądał. Ale tak właśnie sobie życzył Nurejew, i mnie to bogactwo nie przeszkadza bo za tym stoi jakość, te cudowne tkaniny...
A co do scenografii i kostiumów, faktycznie przepych totalny, w stylu Hollywood, gdyby film D.W Griffitha "Nietolerancja" był kolorowy pewnie tak by wyglądał. Ale tak właśnie sobie życzył Nurejew, i mnie to bogactwo nie przeszkadza bo za tym stoi jakość, te cudowne tkaniny...
-
aankaa_baletnica=)
- Posty: 1514
- Rejestracja: śr mar 23, 2005 8:39 pm
Mnie sie bardzo podobał III akt. Strasznie długo wchodziły, ale spoko. Tylko druga wariacja (ta z przekątną na końcu) mi sie nie podobała... jakaś taka była wolniejsza i dziwna... Szczerze mówiąc bardziej podobała mi sie w wykonaniu Bajaderki... I i II też był spoko, ale troche mnie przynudział... Może mam też takie odczucie bo na II chciało mi sie spac i na 5 minut zasnęłam, ale kochana mamusia mnie obudziła :D Najważniejsze, że udało mi sie oglądnąc do końca i dziż w szkole nie zasnełam na lekcjach :D
-
aankaa_baletnica=)
- Posty: 1514
- Rejestracja: śr mar 23, 2005 8:39 pm
-
Joanna Bednarczyk
- Posty: 549
- Rejestracja: sob lut 26, 2005 2:03 pm
W TW ON też mozna popatrzeć na wydłużona wersję z błakajacym sie duchem Nikiyi i walącą się światynią. A ostatni akt otwiera taniec Złotego Bożka :D
Musze przyznać, ze w wersji Nuriejewa brakowało mi dramatyzmu sceny ze Złotym Bożkiem. Gdy ta postać otwiera akt, aż ciarki po plecach przechodzą, a w wersji z Opery Paryskiej ten taniec w II akcie juz tak nie powala :(
Musze przyznać, ze w wersji Nuriejewa brakowało mi dramatyzmu sceny ze Złotym Bożkiem. Gdy ta postać otwiera akt, aż ciarki po plecach przechodzą, a w wersji z Opery Paryskiej ten taniec w II akcie juz tak nie powala :(
Madleeen - oper jest zdaje się jeszcze więcej, a tez pokazali tylko 12 ;)
A jesli chodzi o ostatni balet... Szczerze, wolalabym, aby to byl np. Kopciuszek, niz Spartakus, bo tego ostatniego juz widzialam :)
O, albo Carmen (np. z Alicia Alonso, ale to chyba dosc krotkie jest, z tego co pamietam?), ale to już chyba raczej w sferze marzeń ;) (chociaz najbardziej w sferze marzen to byloby cos z Balanchine'a w naprawde dobrym wykonaniu - ale chyba nie doczekam sie, kiedy nasza telewizja pusci cos takiego...)
A jesli chodzi o ostatni balet... Szczerze, wolalabym, aby to byl np. Kopciuszek, niz Spartakus, bo tego ostatniego juz widzialam :)
O, albo Carmen (np. z Alicia Alonso, ale to chyba dosc krotkie jest, z tego co pamietam?), ale to już chyba raczej w sferze marzeń ;) (chociaz najbardziej w sferze marzen to byloby cos z Balanchine'a w naprawde dobrym wykonaniu - ale chyba nie doczekam sie, kiedy nasza telewizja pusci cos takiego...)
-
Joanna Bednarczyk
- Posty: 549
- Rejestracja: sob lut 26, 2005 2:03 pm
Moze to zabrzmi fantastycznie, ale z jakieś 10 lat temu w 10 rocznice, smierci Balanchine'a, Kaczyński prezentował wielką galę z NYCB z udziałem wybitnych tancerzy z całego swiata m.in. Isabelle Guerin w "Apollo i muzy", Darcey Bussell w "Agonie" ......
A jeszcze dawno, dawno temu, pamietam ciekawy dokument o Balanchinie.
A jeszcze dawno, dawno temu, pamietam ciekawy dokument o Balanchinie.