gumki mi się lekko popruły, jak ćwiczyłam zanim je przyszyłam (bo w Pas de chat do point jest przyszyty jeden koniec gumek).
a troczki mi się nie pruły i nie prują- końcówki załatwiłam lakierem wzmacniającym do paznokci ;)
zdaje sie ze gonia mowi o tej gumce takiej siatkowej co jest w pointach sanshy...
jej raczej nie przypalisz ;)
a pruja sie pewnie po nitce... moje troche tez ...
mam problem z troczkami. zużyły mi się te fabrycznie dołączane do point, więc kupiłam nowe. Niestety, co je przyszyję, to po 5 minutach tańczenia się odpruwają :( zupełnie nie wiem co z tym zrobić, a nie powiem zeby to była komfortowa sytuacja... wątpię zeby to była kwestia nici, bo użyłam tych samych co do przyszywania starych troczków - a tamte sie trzymały długo.
sisi, jeżeli nowe troczki są atłasowe, to możliwe, że się odpruwają właśnie dlatego - jak wszystkie wiemy, atłasowe troczki się "siepią" (tłumacząc na poprawną polszczyznę: dzielą na mnóstwo małych niteczek :twisted:) i są śliskie, więc nawet, gdy są przyszyte, moga się po prostu wyslizgiwać z miejsca, w którym starałaś się je przyszyć :) A jesli nie są atłasowe, a i tak się odpruwają, to może spróbuj przyszyć je maszynowo u szewca?
troczki są identyczne jak te dołączane do point (czyli atłasowe :twisted: ). przyszywam je jak zawsze: podwójną nicią, wiele razy, u góry i na dole. A przed siepaniem zabezpieczam je przypalając końcówki.
no chyba ze to po prostu jakaś feralna para i kupię nowe, zobaczymy