Na czym (prócz nerwów) grają Forumowicze? ;)
mnie też nie ominęła gra na flecie w podstawówce, ale jak pamiętam chyba tylko przez rok i to za karę cała klasa grała!było to coś strasznego...!!!Potem 4lata w ognisku na gitarze klasycznej, wtedy też zaczęłam uczyć się troszke sama na pianinie. Gitarę porzuciłam na rzecz oboju. Niestety tylko 2 lata w szkole muzycznej 2-go stopnia (+ fortepian obowiązkowy)...nie dałam rady...a szkoda, czasami gram, ale tylko na pianinie i rzadko na gitarze, a obój był niestety szkolny :cry:
-
Książe Benno
- Posty: 333
- Rejestracja: czw sty 25, 2007 2:18 pm
Ja na samym początku miałem zostać skrzypkiem lecz nic z tego nie wyszło potem grałem trochę na pianinie aż wkońcu zsotałem flecistą poprzecznym.
Moją największą wpadką był Taniec Węgierski J.Brahmsa podczas egzaminu półrocznego w II kl. Szkoły Muzycznej w połowie utworu zaciołem się bo nie wiedziałem co grać dalej... :oops:
Moją największą wpadką był Taniec Węgierski J.Brahmsa podczas egzaminu półrocznego w II kl. Szkoły Muzycznej w połowie utworu zaciołem się bo nie wiedziałem co grać dalej... :oops:
Na flecie od 3 lat.
Na gitarze klasycznej już dawno nie grałam, ael sobie dziś z piwnicy przyniosę i zagram.
Na keybordzie od 6 lat. Ale marnie mi idzie. Nuty to dla mnie istne zło xD
Śpiewam. W chórze, w domu. Najlepiej mi się śpiewa w pustym pomieszczeniu bez nikogo oprócz mego dyktafona ;33
Zamierzam nauczyć się grać na skrzypcach i gitarze elektrycznej jeszcze.
Na gitarze klasycznej już dawno nie grałam, ael sobie dziś z piwnicy przyniosę i zagram.
Na keybordzie od 6 lat. Ale marnie mi idzie. Nuty to dla mnie istne zło xD
Śpiewam. W chórze, w domu. Najlepiej mi się śpiewa w pustym pomieszczeniu bez nikogo oprócz mego dyktafona ;33
Zamierzam nauczyć się grać na skrzypcach i gitarze elektrycznej jeszcze.