......zawsze sie garbie staram sie chodzić wyprostowana no ale często o tym zapominam....kiedy cwicze przy drążku wszystko jest raczej ok...nale potem opadam na siłach razem z moimi ramionami......prosze o rady
świadomość ciała przede wszystkim! mnie pomogło zapisanie w pamięci mojej zgarbionej sylwetki widzianej w lustrze :twisted: od tamtej pory zawsze, gdy się zgarbię, przypomina mi sie ten straszny widok i sie prostuję :D dlatego teraz już coraz rzadziej sie garbię :)
Moim zdaniem przedewszystkim trzeba PAMIĘTAĆ o trzymaniu prawidlowej postawy. Ja np z poczatku mialam z tym duze problemy, ale teraz pilnuje sie i na kazdym kroku staram sie o tym pamietac. Paczatki byly dosc trudne bo kregoslup bolal - buntowal sie ale teraz jest juz przezwyczajony, tylko ja czasami o tym zapominam ;). Mam jeszcze problemy zeby trzymac kregoslup prosto jak chodze, ale to raczej kwestia czasu.