improwizacja w domowym zaciszu ;)

Miejsce na tematy luźno związane z baletem, tańcem i kulturą, a także posty "zapoznawcze" nowych członków Forum, nawiązywanie kontaktów;
Goosia
Posty: 449
Rejestracja: śr wrz 28, 2005 2:32 pm

Post autor: Goosia »

najlepiej kręci sie przed lustrem.... mimo wszystko... tak sie zawsze boje zeby sie nie wywalić i podswiadomie napisam wszystkie mieśnie... wychodzi coraz lepiej :)
Nena
Posty: 704
Rejestracja: wt lis 01, 2005 3:35 pm

Post autor: Nena »

Pozwolę sobie odświeżyć wątek... Jestem sama w domu (rodzina na koncercie), więc wariuję na całego ;) Już poszedł pilot ze stołu, ale nic mu się nie stało... :lol:

Rannych brak :lol:
Totylkoja
Posty: 10
Rejestracja: pt mar 24, 2006 10:26 am

Post autor: Totylkoja »

[quote:098c42419c="Nena"]Pozwolę sobie odświeżyć wątek... Jestem sama w domu (rodzina na koncercie), więc wariuję na całego ;) Już poszedł pilot ze stołu, ale nic mu się nie stało... :lol:

Rannych brak :lol:[/quote:098c42419c]

Ja ostatnio zaliczyłam stół :D
Nena
Posty: 704
Rejestracja: wt lis 01, 2005 3:35 pm

Post autor: Nena »

O jeeej, mogę się upajać samotnością... Chciałam porwać w tan kota, ale mi się nie udało, bo się wyrywał... Bidulek... :)

Ściągnęłam muzykę do "CATS" - nie przestanę tańczyć do rana... ;)
Totylkoja
Posty: 10
Rejestracja: pt mar 24, 2006 10:26 am

Post autor: Totylkoja »

[quote:c44edf1a63="Nena"]O jeeej, mogę się upajać samotnością... Chciałam porwać w tan kota, ale mi się nie udało, bo się wyrywał... Bidulek... :)

Ściągnęłam muzykę do "CATS" - nie przestanę tańczyć do rana... ;)[/quote:c44edf1a63]

Zaliczając stół wpadłam kawałkiem ręki na kota właśnie, który spojrzał na mnie dziwnym wzrokiem " ej mała spadaj" :D
gonia
Posty: 1705
Rejestracja: ndz paź 30, 2005 6:50 pm

Post autor: gonia »

Hehe :) Ja przy improwizacji już różne rzeczy zaliczałam :) Od lustra (na drzwiach szafy), przez stoliki, stoły, ścianę, wreszcie do kanapy i fotela 8) 8) 8) A to wszystko u mojej mamuśki w pokoju. Chciałabym u siebie tańczyć (szczególnie jak moja mama wraca do domu/ogląda tv u siebie to wiecie... jak tu włączyć muzykę?), ale siła wyższa.... -u mnie mam dywan, tylko w pokoju mojej mamy jest "goły" parkiet, no i ma na 4/5 ściany szafe z lustrzanymi drzwiami... ale niestety trzeba lawirować między kanapą, stolikiem, okrągłym stołem a fotelem... co nie jest zbyt przyjemne... Ale czego się nie robi dla baletu, co nie? :D :twisted: :wink: :lol: :) 8)

p.s. z koleżanką uprosiłyśmy panią, żeby na zajęciach zrobiła nam improwizacje... 8) :shock: trzymajcie kciuki :D żebym sobie obciachu nie narobiła, i żeby coś te moje domowe improwizacje dały!
Nena
Posty: 704
Rejestracja: wt lis 01, 2005 3:35 pm

Post autor: Nena »

My już teraz mamy na zajęciach improwizację... Błazna z siebie robię, że ho ho :D
gonia
Posty: 1705
Rejestracja: ndz paź 30, 2005 6:50 pm

Post autor: gonia »

nie przesadzaj... na pewno nie jest tak źle, jak tańczy jedna osóbka w mojej grupie... cóż, nie chcę komentować za bardzo, bo sama ideałem nie jestem, ale chłopaczek ma pewne dziwne nawyki, jak np. ciągłe trzymanie rąk w dole i takie...jakby niekontrolowane ruchy, dodatkowo popisowe, ciągłe wywalanie się, więc już sobie wyobrażam jego improwizacje ... bo na razie tylko uczył się układu :shock: :twisted: :roll: :wink:
dasz radę! (jak Bob budowniczy :D ) i w ogóle jakoś to będzie :)
Nena
Posty: 704
Rejestracja: wt lis 01, 2005 3:35 pm

Post autor: Nena »

Będzie, będzie :)

A teraz może powróćmy do tematu... o domowym zaciszu :)
Nusia
Posty: 213
Rejestracja: śr gru 28, 2005 12:27 pm

Post autor: Nusia »

Ja ostatnio tańcuję sobie w domu (jak nikt nie widzi i nie słyszy najlepiej...) przy "Niech mówią że to nie jest miłość".

A teraz mi się przypomniało jak byłam mała i urządzałam domowe koncerty do piosenek Fasolek i Tęczowego Music Boxu, hahaha :lol:
ODPOWIEDZ