improwizacja w domowym zaciszu ;)

Miejsce na tematy luźno związane z baletem, tańcem i kulturą, a także posty "zapoznawcze" nowych członków Forum, nawiązywanie kontaktów;
Kasia :))
Posty: 2628
Rejestracja: pt gru 16, 2005 8:22 pm

Post autor: Kasia :)) »

nie wiem ile metrow ma jedna czesc drazka (podejrzewam ze gdzies z 1,5) ale ostatnio przy takiej cwiczylam i do tureckiego nie polecam bo sie po prostu nie miescilam.
zreszta tak samo z wieloma innymi cwiczeniami...
:roll:
niektore rzeczy robilam bez drazka bo za bardzo wypadalam "poza zasieg" ;)
Bajaderka
Posty: 2382
Rejestracja: wt lis 22, 2005 8:45 pm

Post autor: Bajaderka »

ja ściągam sobie z netu różne wariacje i ucze sie ich, nie wiem dlaczego, poprostu sprawia mi to przyjemność. Nie chce sie przed nikim popisywać ani chwalić, robie to dla siebie:)
[size=7:b04189aa02]już sie sama nauczylam wariacji z paquity,dziadka do orzechów, bajadery,śpiącej królewny,coppeli, korsarza i pawilonu armidy;)[/size:b04189aa02]
Maron
Posty: 2668
Rejestracja: czw gru 15, 2005 11:08 pm

Post autor: Maron »

racja, nauka wariacji jest bardzo przyjemna ;) od razu człowiekowi poprawia sie humor ^^
Bajaderka
Posty: 2382
Rejestracja: wt lis 22, 2005 8:45 pm

Post autor: Bajaderka »

no, w dodatku jak dopracujesz tą wariacje:) ale uwielbiam tez wymyslac rozne uklady, cwiczenia w domu, najczęściej ćwicze przy biurku albo krześle, bo jeszcze nie mam drążka... :lol:
Maron
Posty: 2668
Rejestracja: czw gru 15, 2005 11:08 pm

Post autor: Maron »

o tak improwizorka choreograficzna jest super :D

ja nawet jak sie ucze czegoś, to co 5-10 minut musze wstać i coś wytańczyć :P

a ja najczęściej się trzymam biurka albo krzesła... a do rozciągania zazwyczaj biurko albo "drążek" pod postacią barierki od... pieca i sprzętu gazowniczego :lol:
Goosia
Posty: 449
Rejestracja: śr wrz 28, 2005 2:32 pm

Post autor: Goosia »

Ponoć robieie przerw w nauce jest wskazane, ale jak tylko odejde od lekcji to juz tańcze i tańcze i dostaje tróje :>

Ponieważ nie moge tańczyć wariacji, z powodu braku miejsca (chwilowo) to poszczególne elementy łacze w całość różnymi jazzowymi krokami i wymysliłam ze jete zawsze musi być nad jakimś przedmiotem :P jak sie przewróce to strace na piecu albo kancie szafki wszystkie zęby :>
Maron
Posty: 2668
Rejestracja: czw gru 15, 2005 11:08 pm

Post autor: Maron »

oj nieradze tego robić, a nuż, będziesz baletnicą bezzębną. :lol:
just_me
Posty: 372
Rejestracja: wt gru 13, 2005 9:27 pm

Post autor: just_me »

A nuż... (chyba że to było zamierzone ;))
Bajaderka
Posty: 2382
Rejestracja: wt lis 22, 2005 8:45 pm

Post autor: Bajaderka »

heh,moze obejdzie się bez noża... :roll:
Maron
Posty: 2668
Rejestracja: czw gru 15, 2005 11:08 pm

Post autor: Maron »

no i kolejny przykład że ślepa jestem _^_
ODPOWIEDZ