Nasze zwierzęta domowe
hehehe fajna freteczka :D śliczna.
a o to moje pieski:
[url]http://img76.imageshack.us/img76/6051/showpic27dm.jpg[/url]
Komandos po lewej, Haker po prawej ;) są braćmi.
Komandos już nie żyje... umarł :cry: :cry: :cry: (miał padaczkę :()
[size=9:feb7170510]zdjęcie jest stare i niecałe (siostra mi niedługo prześle zdjęcia wszystkie i całe zdjęcia)[/size:feb7170510]
a o to moje pieski:
[url]http://img76.imageshack.us/img76/6051/showpic27dm.jpg[/url]
Komandos po lewej, Haker po prawej ;) są braćmi.
Komandos już nie żyje... umarł :cry: :cry: :cry: (miał padaczkę :()
[size=9:feb7170510]zdjęcie jest stare i niecałe (siostra mi niedługo prześle zdjęcia wszystkie i całe zdjęcia)[/size:feb7170510]
[quote:26c6ee0855="Princess Maron ;]"]ŁAGODNE... :roll:
pamiętam jak raz przyszedł facet by zapłacić za wode... :lol: :twisted: Komandos był szczeniakiem i niebardzo sie umial zachowywać :P ;) "Jaaakie śliczne pieeeski :D".... a Komandos go cap za nogawke xD garniaka mu porwał... :lol:[/quote:26c6ee0855]
HEH :P:P pozory mylą :roll: a wygladają na takie sliczne, łagodne misiaczki :twisted: :evil: chociaz swoją psia intuicją odrazu wyczuł ze facet, który zbiera za wode to intruz :twisted:
pamiętam jak raz przyszedł facet by zapłacić za wode... :lol: :twisted: Komandos był szczeniakiem i niebardzo sie umial zachowywać :P ;) "Jaaakie śliczne pieeeski :D".... a Komandos go cap za nogawke xD garniaka mu porwał... :lol:[/quote:26c6ee0855]
HEH :P:P pozory mylą :roll: a wygladają na takie sliczne, łagodne misiaczki :twisted: :evil: chociaz swoją psia intuicją odrazu wyczuł ze facet, który zbiera za wode to intruz :twisted:
Mój pies człowieka jeszcze w zasadzie nigdy nie ugryzł [size=8:9517ffc99f](tylko jak bylismy -tzn ja i pies - mali to mnie raz złapał z zabawie zeębami, ale to było raczej niechcąco)[/size:9517ffc99f]
A z psami to mu się zdarzało, chociaż (na szczęście) sam z siebie raczej nie atakuje. A że jest gentelmenem to nawet jak go jakaś nieokiełznana suczka zaatakuje, to on jej nie ugryzie (ach te maniery...)
A z psami to mu się zdarzało, chociaż (na szczęście) sam z siebie raczej nie atakuje. A że jest gentelmenem to nawet jak go jakaś nieokiełznana suczka zaatakuje, to on jej nie ugryzie (ach te maniery...)