żeby pointy były trwałe...?
-
aankaa_baletnica=)
- Posty: 1514
- Rejestracja: śr mar 23, 2005 8:39 pm
-
.:Swanilda:.
- Posty: 115
- Rejestracja: sob lut 26, 2005 9:33 pm
[quote:8fb8f21b14="Paula :)"]
Ależ oczywiście że jest sposób :) Ostatnio podany nam przez jedną z nauczycielkę przy ćwiczeniu "Dziadka..." jak pointy sa nowe to do środka (do czubka) trzeba wlać klej (super slue, kropelka, ośmiorniczka czy co kolwiek takiego) i pozostawić do zaschnięcia. Pomaga! Bo wtedy jest jakby więcej warstwy na czybku i dzięki temu nie mięknie,.[/quote:8fb8f21b14]
Tylko jak będziesz wlewać klej to zwróć uwagę na to,żeby było równo, bo jak nie to podobno nie ma już w ogóle jak ćwiczyć jak jest nierówno...
Ależ oczywiście że jest sposób :) Ostatnio podany nam przez jedną z nauczycielkę przy ćwiczeniu "Dziadka..." jak pointy sa nowe to do środka (do czubka) trzeba wlać klej (super slue, kropelka, ośmiorniczka czy co kolwiek takiego) i pozostawić do zaschnięcia. Pomaga! Bo wtedy jest jakby więcej warstwy na czybku i dzięki temu nie mięknie,.[/quote:8fb8f21b14]
Tylko jak będziesz wlewać klej to zwróć uwagę na to,żeby było równo, bo jak nie to podobno nie ma już w ogóle jak ćwiczyć jak jest nierówno...
[quote:35d19a91b6="aankaa_baletnica=)"]Ja cwicze w złamanych pointach i jest mi tak bardzo dobrze (postanowiłam jeszcze bardziej złamac lewą). Wygląda to normalnie. Są takie wkładki (do point z sanshy, nie wiem czy do innych też), któe wkłada sie i pointy juz nie są złamane. Nie wiem jak to dokładnie dziła, ale jest coś takiego.[/quote:35d19a91b6]
A jak jeszcze można "naprawić" złamane pointy?
A jak jeszcze można "naprawić" złamane pointy?
[quote:45a3c75c25="aankaa_baletnica=)"]Ja cwicze w złamanych pointach i jest mi tak bardzo dobrze[/quote:45a3c75c25]
Aniu a jak kręcisz piruety w złamanych pointach?? ja jak mam troszke złamane już nie moge złapać pionu...
i wydaje mi się ,że złamanych point nie da się już naprawić. Próbowałam kiedyć skleić podeszwe ale i to nic nie dało.
Aniu a jak kręcisz piruety w złamanych pointach?? ja jak mam troszke złamane już nie moge złapać pionu...
i wydaje mi się ,że złamanych point nie da się już naprawić. Próbowałam kiedyć skleić podeszwe ale i to nic nie dało.
-
aankaa_baletnica=)
- Posty: 1514
- Rejestracja: śr mar 23, 2005 8:39 pm
-
aankaa_baletnica=)
- Posty: 1514
- Rejestracja: śr mar 23, 2005 8:39 pm
-
aankaa_baletnica=)
- Posty: 1514
- Rejestracja: śr mar 23, 2005 8:39 pm
a jeszcze apropo czystości point i ich wierzchu, to własnie obciełam taką góralską wełnianą skarpete, która sięga po kolano i bardzo fajnie rozgrzewa noge i podeszwe zarazem :P trochę dziwny, dmowy sposób, ale przynajmniej nie będę się musiałą przejmowac czyszczeniem :P ;)
a te wkladki to w sanshy mozna zamowic :wink: sa osobno w sprzedazy :D
a te wkladki to w sanshy mozna zamowic :wink: sa osobno w sprzedazy :D