no właśnie co zrobić?? nie mam jakiegoś oszałamiającego podbicia, a mimo to pointy starczają mi góra na miesiąc... dodam,że ćwicze w grishko i nie wyrabiam ich przed używaniem.
macie jakieś sposoby?? z góry dziękuje :D
Mam tak samo jak Ty...Tylko,że mi ostatnio pointy łamią się po jakiś 2 tygodniach...A podbcia superowego nie mam. Właśnie żeby oszczędzić pointy to ich wogóle nie wyrabiam (nie wyginam itp...) tylko stanę w nich chwilę i potem robię wariację -> same się na niej wyrabiają...
Zawsze można sobie zszyć pointy,żeby podbicie nie "wyskakiwało"...
Twardszy model nie zawsze pomaga - ja mam małe podbicie i jedne pointy XXXX i wyrobiły podpostu w jednym miejscu zgięcia nogi i tez są juz u końca swojego użytkowania... Nie zawsze twardość wydłuża życie pointy... :(