Nie wobrażam sobie jak można robić np. pike po przekątnej w okularach, nie noszę okólarów, bo na szczęście nie mam wady wzroku, ale to musiałoby byc chyba dość uciążliwe...
[quote:1f84f4ed50="aankaa_baletnica=)"]Nie wobrażam sobie jak można robić np. pike po przekątnej w okularach, nie noszę okólarów, bo na szczęście nie mam wady wzroku, ale to musiałoby byc chyba dość uciążliwe...[/quote:1f84f4ed50]
Eeee, bez przesady....
Co do okularów to noszę takowe pół życia, tańczę też w takowych, zdejmuję tylko na występy ( tzn. już wcześniej, w czasie prób, żeby przyzwyczaić się do innego spostrzegania odległości :P). Nie wyobrażam sobie udziału w lekcji tańca bez okularów, muszę przecież dobrze widzieć, co demonstruje choreografka, poza trym musze widzieć siebie w lustrze, co by dokonywać autokorekty :)
[color=darkred:69ec76fa56]Posty zwiazane z zaistniałym "konfliktem" sprowadzonym przez nieszczęsne [b:69ec76fa56][size=18:69ec76fa56]piqué[/size:69ec76fa56][/b:69ec76fa56] zostały wykasowane.
Proszę o stosowanie w miarę mozliwości poprawnych nazw z terminologii baletowej (zapraszam do korzystania ze słownika baletowego, etc)[/color:69ec76fa56]
Ja mam wade -3,5 i od 2 lat nosze soczewki. Ale przed ich kupnem normalnie na zajeciach i probach cwiczylam w okularach, zdejmowalam tylko na wystep. Nie powiem, ze mi to jakos bardzo przeszkadzalo. Uciazliwe bylo natomiast "nie widzenie" na wystepach... dlatego tez teraz nosze soczewki ;)
ja nosze okulary ale na lekcje tańca zawsze zdejmuje...co prawda moja wada nie jest wielka i całkiem nieżle bez nich widze. ale nie mogłabym ćwiczyć z "czymś" na nosie :?
Mnie osobiście ćwiczyć w okularach jest bardzo nie wygodnie (nigdy nawet nie probowalam) ale się już przyzwyczaiłam. Nie wątpie, że soczewki to dobre rozwiązanie...nie wiem czemu jeszcze sobie ich nie kupiłam :wink: ale -1,5 to chyba nie tak dużo?