Pierwszy spektakl
Mój pierwszy spektakl, a właściwie występ, to był koncert poezji, miałam taki uroczy wiersz Iłłakowiczówny. Boże jak ja się wtedy stresowałam, pamiętam tylko światła rampy i myślałam, że spadnę ze sceny ;)
A pierwszy występ teneczny czy w ogóle ruchowy to nie pamiętam, bo to się już tak nie rejestruje po tych paru latach biegania po scenie...
A, może jeszcze to, że w tym samym roku, co miałam swój pierwszy występ, o którym pisałam wyżej, miałam też taką niemą etiudę z różą, hihi, nawet mam chyba jeszcze gdzieś zdjęcia jak z nią siedzę i coś tam sobie z nią robię :)
Nie liczę oczywiście występów i konkursów recytatorskich w najwcześniejszych latach podstawówki czy tych pierwszych występów wprzedszkolu, bo to chyba nie o to chodzi ;)
A pierwszy występ teneczny czy w ogóle ruchowy to nie pamiętam, bo to się już tak nie rejestruje po tych paru latach biegania po scenie...
A, może jeszcze to, że w tym samym roku, co miałam swój pierwszy występ, o którym pisałam wyżej, miałam też taką niemą etiudę z różą, hihi, nawet mam chyba jeszcze gdzieś zdjęcia jak z nią siedzę i coś tam sobie z nią robię :)
Nie liczę oczywiście występów i konkursów recytatorskich w najwcześniejszych latach podstawówki czy tych pierwszych występów wprzedszkolu, bo to chyba nie o to chodzi ;)
-
makova_panienka
- Posty: 1073
- Rejestracja: śr cze 29, 2005 7:20 pm
-
DolceGabbana
- Posty: 14
- Rejestracja: ndz paź 30, 2005 6:28 pm
Mój pierwszy spektakl to był Dziadek (jak większości) miałam zaszczyt być myszką :), potem Czerwony Kapturek, w którym byłam kaczką :D i babcią, potem Dziadek i duża mysz. Jak już napisała DolceGabbana w tym roku OB po raz kolejny wystawia Dziadka. Będe miała zaszczyt tańczyć coś 'poważniejszczego' ;) Szkoda, że narazie jest zaplanowany tylko jeden spektakl :(
Już się tym pochwaliłam w "Naszym zespole" :)
Ja pierwszy raz tańczyłam w słynnym już "Dziadku do orzechów" - mała myszka...póniej był "Czerwony Kapturek" i byłam ptaszkiem, a później awansowałam na lisa, a później normalnie na Czerwonego Kapturka (w I obsadzie) i wilka (w II) :) Normalnie zaszyczyt mnie kopnął....
ah zapomniałabym!! W między czasie była jeszcze "Doktor Ojboli". Grałam małpkę i kurczaka :) To był pierwszy spektakl w który mgrałam. DOKTOR OJBOLI.... :)
Ja pierwszy raz tańczyłam w słynnym już "Dziadku do orzechów" - mała myszka...póniej był "Czerwony Kapturek" i byłam ptaszkiem, a później awansowałam na lisa, a później normalnie na Czerwonego Kapturka (w I obsadzie) i wilka (w II) :) Normalnie zaszyczyt mnie kopnął....
ah zapomniałabym!! W między czasie była jeszcze "Doktor Ojboli". Grałam małpkę i kurczaka :) To był pierwszy spektakl w który mgrałam. DOKTOR OJBOLI.... :)