CO WY WSZYSCY O TYM PALENIU? :lol: ja np ak się zdenerwuję ,to sobę podjadam górę ,tonę jedzenia a potem jak się zoriętuję co zrobiłam,to odrabiam to na ćwiczeniach :oops:
heh a moim nałogiem jest chodzenie na każdy możliwy spektakl baletowy (oczywiście jeżeli akurat nie jestem na tańcu) :lol: nawet nie muszę już mówić pani w kasie czego chcę :lol: tylko podaję datę a ona juz wie gdzie chcę usiąść albo doradza np. "usiądź tam a nie tam, bo tym razem obok bedzie siedziała wycieczka szkolna to będą gadać" :D
[quote:77a5feac09="Lilia"]ja np ak się zdenerwuję ,to sobę podjadam górę ,tonę jedzenia a potem jak się zoriętuję co zrobiłam,to odrabiam to na ćwiczeniach :oops:[/quote:77a5feac09]
Ja mam to samo, tylko że potem jestem na siebie strasznie zła, że jak ja mogłam się tak objeść :roll:
[quote:aad8dc876c="sisi"]heh a moim nałogiem jest chodzenie na każdy możliwy spektakl baletowy [/quote:aad8dc876c]
u mnie podobnie, tyle, że ja zazwczaj chodzę na spektakle PTT. Sytuacja jest już na tyle skrajna, że większość z nich widziałam już po 3-4 razy. Dlatego tak wielkim świętem jest dla mnie każda kolejna premiera lub wznowienie jakiegoś stareszego spektaklu, którego nie miałam okazji zobaczyć.