Przyjaźnie balet.pl

Miejsce na tematy luźno związane z baletem, tańcem i kulturą, a także posty "zapoznawcze" nowych członków Forum, nawiązywanie kontaktów;
Kasia G
Posty: 4391
Rejestracja: śr mar 30, 2005 2:02 pm

Post autor: Kasia G »

hehe, wybieramy sie na... pewną premierę ;) Szczegóły wkrotce...


a tak w ogóle to wiwat Ania - solistka!!! Hip hip i w góre ją!
Nefretete
Posty: 1308
Rejestracja: śr kwie 07, 2004 3:10 pm

Post autor: Nefretete »

[quote:30a53aad5d="Kasia G"]hehe, wybieramy sie na... pewną premierę ;) Szczegóły wkrotce...


a tak w ogóle to wiwat Ania - solistka!!! Hip hip i w góre ją![/quote:30a53aad5d]

eeh, zawsze musicie mnie trzymać w niepewności :)
Gratulacje dla Ani :) Yeah :D
Justyna Ch-ipcio
Posty: 612
Rejestracja: pt maja 06, 2005 12:52 pm

Post autor: Justyna Ch-ipcio »

Wiwat Aniu!!! Wiwat nowa solistka! :D

Taaak, mamy zaplanowane dwie niesamowite eskapady. Krakowska pod znakiem torsu, jak już Ania nadmieniła - oczywiście to jak najbardziej kulturalny tors jest! Poznańska ... nie zapeszajmy!

:D
makova_panienka
Posty: 1073
Rejestracja: śr cze 29, 2005 7:20 pm

Post autor: makova_panienka »

sie znaczy rozumiem że przyjeżdżacie na "cyganierię"? o to miło, bo być może i ja tam będę. a niezależnie od tego, ofkors zaprasza się na eskapadę pod smoka :D bo nam rynek remontują, caaaały rozkopany, także chwalić się nie ma czym, a nawet wstydzić się powinno :oops:
Kasia G
Posty: 4391
Rejestracja: śr mar 30, 2005 2:02 pm

Post autor: Kasia G »

a własnie ze macie sie czym chwalic - moja mama była w ten weekend w Krakowie i dowiedziała się że przy tym "rozkopywaniu Rynku" odkryli ściany dawnego "Budynku wielkiej wagi" - a więc macie (mamy) nowy krakowski zabytek!!!
Czajori
Posty: 1638
Rejestracja: pt sie 12, 2005 2:13 pm

Post autor: Czajori »

Zboczenie zawodowe każe mi zapytać, co to za budynek wielkiej wagi? Może pamiętasz kasiu, z jakiego okresu (chociaż, jesli pod rynkiem, to pewnie ok. XV-wieczny)?
makova_panienka
Posty: 1073
Rejestracja: śr cze 29, 2005 7:20 pm

Post autor: makova_panienka »

zdaje sie że tam ważono każdy towar, przed oddaniem go na kramy do sukiennic. wiadomo - wtedy w sukiennicach nie sprzedawali bursztynowej biżuterii :wink:
a o budynku wielkiej wagi, że jest gdzieś pod rynkiem to już dawno wiedziałam od mamy (historyk sztuki), więc..hmm...jaki on tam znowu nowy, ale odkryty :D
Czajori
Posty: 1638
Rejestracja: pt sie 12, 2005 2:13 pm

Post autor: Czajori »

Aaaa tak, coś słyszałam.
Zapewne jest to tzw. waga miejska, która miała zapobiegać sytuacjom, w którym miary różniły się do siebie, i tym samym uniemożliwiać sprzedającym fałszowanie ilości towaru ;)
ODPOWIEDZ