blondynki, bruneci i inne rudzielce
blondynki, bruneci i inne rudzielce
no... skoro juz sie dorobilismy Pogadalni, to zakladam naprawde off topic.
Wszyscy slyszelismy w swoim zyciu ze mezczyzni wola brunetki a blondyn z niebieskimi oczami to jest to. ale to sa tylko stereotypy, wiec... no wlasnie:
chlopacy - jak powinna byc dziewczyna?
dziewczyny - jakich lubicie facetow?
oczywiscie glownie chodzi mi o wewnetrzna strone czlowieka, chociaz jak ktos lubi "rude i koniec" to niech tez wspomni. jakie cechy charakteru cenicie? co was drazni?
hihi juz widze ta dyskusje :D klawiatura w dlon i do dziela :D
Wszyscy slyszelismy w swoim zyciu ze mezczyzni wola brunetki a blondyn z niebieskimi oczami to jest to. ale to sa tylko stereotypy, wiec... no wlasnie:
chlopacy - jak powinna byc dziewczyna?
dziewczyny - jakich lubicie facetow?
oczywiscie glownie chodzi mi o wewnetrzna strone czlowieka, chociaz jak ktos lubi "rude i koniec" to niech tez wspomni. jakie cechy charakteru cenicie? co was drazni?
hihi juz widze ta dyskusje :D klawiatura w dlon i do dziela :D
Coż...ja byłam pewna, że oddam serce długowłosemu. Tylko długowłosych w ogóle brałam pod uwagę :twisted: Do czasu, kiedy jeden z nich doprowadził mnie do szału tym, że kompletnie nie miał nic do powiedzenia. Poza tym pewien brunet (niekwalifikujący sie do długowłosych) zburzył definitywnie tą nędzną hierarchię.
Nie ma po co tworzyć sobie takich obrazków (pomarańczowe oczy, zielone włosy, niebieska bródka itd.). Wkońcu pojawia się ktoś, kto- jak to trafnie określiła Alicja- burzy tę hierarchię, ten stworzony przez nas portret.
Jak sobie tak przypominam wszystkich chłopców, którzy do tej pory wpadali mi w oko (na dłużej lub krócej), to nie potrafię wskazać nawet jednej jedynej cechy wspólnej, która by ich łączyła- każdy był inny. :) No i dlatego nie tworzę sobie ideałów, nie mam pomysłów nawet, jak powinien "on" wyglądać. Byleby miał "to coś" w swojej osobowości, co pozwoli na to, by okazał się wspaniały pod każdym względem. :)
Jak sobie tak przypominam wszystkich chłopców, którzy do tej pory wpadali mi w oko (na dłużej lub krócej), to nie potrafię wskazać nawet jednej jedynej cechy wspólnej, która by ich łączyła- każdy był inny. :) No i dlatego nie tworzę sobie ideałów, nie mam pomysłów nawet, jak powinien "on" wyglądać. Byleby miał "to coś" w swojej osobowości, co pozwoli na to, by okazał się wspaniały pod każdym względem. :)
-
baletniczka
- Posty: 10
- Rejestracja: wt cze 07, 2005 6:36 pm
-
Tranquility
- Posty: 1123
- Rejestracja: ndz kwie 10, 2005 1:33 pm
-
Tranquility
- Posty: 1123
- Rejestracja: ndz kwie 10, 2005 1:33 pm