W innym wątku został poruszony temat depilacji. Założyłem ankietę, żeby zobaczyć, jak to na prawdę jest z wami... :D Zapraszam do głosowania i komentowania wyników.
może niezbyt a propos, ale w "Świecie kobiet" (do niedawna tygodnik, teraz miesięcznik dla pań) jest tekst o tacecie, co dba o siebie niesamowicie (nowy trend itd.) i "co dwa tygodnie chodzi do kosmetyczki depilowac cale ciało". hmmmmm, powalił mnie ten tekst, przyznam
Nie wiem, czy w Polsce uzywany jest ten termin (chyba sie spotkalam juz w jakims babskim pisemku), ale takiego faceta nazywa sie metroseksualista :lol:
no nie wiem Jacku... mimo wszystko nie chciałabym mieć faceta który maluje sobie rzęsy i chodzi co tydzień na manicure... jest granica między dbaniem o siebie a przesadzaniem.
nie mam nic przeciwko dbaniu o siebie, ale... bez przesady... :roll:
chociaż z drugiej strony jeżeli komuś to sprawia przyjemność i się wtedy dobrze czuje, to nie można mu tego zabronic...