niespelnione marzenia

Dyskusje o spektaklach, programach TV, książkach, artykułach, nagraniach CD/video/DVD, fotografii, stronach internetowych;
Leila
Posty: 10
Rejestracja: śr maja 18, 2005 9:55 pm

Post autor: Leila »

Dzięki wam za miłe słowa!! Kurcze w końcu czuję że JESTEM. To jest niesamowite, zupełnie inaczej się czuję. moja mama dzis rano spojrzała na mnie i powiedziła (żartobliwie): "co ty brałas że masz taki błysk w oczach" ;), a ja jej przyniosłam baletki i powiedziałam "przyszyj mi tasiemki" :D minę miała prześmieszną, obiecała że w pracy się zajmie przyszywaniem:)
a ja po prostu latam pod sufitem. zaraz idę do pracy, i po raz pierwszy jest mi tak lekko. w końcu mam swój cel.
Straconego czasu nie mam zamiaru odrabiać, co się stało to się nie odstanie, ważne żeby iść do przodu. tak jak napisała Justyna, nie trzeba byc zawodowcem żeby tańczyć, ja poprostu chcę to robić. wiem że dużo przede mną pracy i trudu i trochę czasu minie zanim moje ciało się rozrusza ale, raz mi się udało to i teraz mi się uda!!
pozdrowionka!
ZawszePrzyTobie
Posty: 18
Rejestracja: czw paź 30, 2003 8:42 pm

Post autor: ZawszePrzyTobie »

I to jest to o czym mówie. Oby wszyscy odnaleźli się w taki sposób :) oby wszyscy znaleźli swój własny cel w życiu i potrafili tak dążyć do niego by kiedyś móc powiedzieć "te marzenia to się jednak spełniają" =]

Z czystej przekory nie wierze że nie ma przed Tobą zawodowego tańcerstwa. Ale też nic nie mówie. Zobaczymy co czas przyniesie, no i witamy przede wszystkim na Forum :) obyś tu była jak najdłużej ;]

Pozdrawiam
Angie
Posty: 8
Rejestracja: czw cze 02, 2005 2:10 pm

Post autor: Angie »

Pewnie jak większość osób mam swoje niespełnione marzenia związane z tańcem. tylko, ze ja zdawałam do SB w Warszawie ale się nie dostałam. Tam szły dziewczynki juz dobrze rozciągnięte, a moja mama nie wiedziała. Jednakże żałuję, ze wtedy się nie zainteresowała już istniejącym studium baletowym dla dzieci i dorosłych właśnie w SB w Wawie. Często łazka kręci mi się w oku jak widzę cudnie tańczące tancerki. Obecnie uczę sie tam klasyki, wszystkim straszym ;) których największa pasją jest balet serdecznie polecam, są tam wspaniali pedagodzy i chodzą naprawdę różni ludzie. Moim największym marzeniem jest by choć raz zatańczyć na scenie, nawet w najmniejszym przedstawieniu, kto wie może kiedyś się spełni. ;)
Jeszcze raz polecam to studium baletowe.
Angie
Posty: 8
Rejestracja: czw cze 02, 2005 2:10 pm

Post autor: Angie »

Cieszę się Leilo,że jesteś szczęśliwa. Jesteśmy w bardzo podobnej sytuacji. Ja mam 23 lata i tańczę klasykę. Nigdy nie zostanę tancerką zawodową i nikt niemal z moich znajomych czy rodziny nie umie zrozumieć dlaczego ja to robię, co jest niestety bardzo, bardzo przykre. Ale ja tańczę bo to kocham. Rób wszystko aby spełniać swoje marzenia i tańcz jak najwięcej, nigdy nie zwracaj uwagi na to co uważają inni ludzie, oni zazdroszczą nam tej pasji ;)))))))))))Głowa do góry i tylko tak dalej.
ODPOWIEDZ