rozciaganie - ile zajmuje czasu

Zagadnienia techniczne, problemy tancerzy, zdrowie, pointy, ubiór, ćwiczenia itd.;
Leila
Posty: 10
Rejestracja: śr maja 18, 2005 9:55 pm

Post autor: Leila »

no więc foczka...może to i ta syrena ;) w każdym razie, leżąc na brzuchu podnosi się korpus, robi taki własnie łuk. biodra muszą leżec na podłodze, zgina się nogi w kolanach i stopami stara się dotknąć głowy, czoła. acha! pozycja wyjściowa nóg to litera V. kurcze nie wiem czy dobrze tłumacze...chodzi o to że uda nie mają być złączone. taka...foczka poprostu :)
Joanna
Posty: 2952
Rejestracja: pt lis 07, 2003 7:37 pm

Post autor: Joanna »

[quote:2b7967d4f6="Leila"]no więc foczka...może to i ta syrena ;) w każdym razie, leżąc na brzuchu podnosi się korpus, robi taki własnie łuk. biodra muszą leżec na podłodze, zgina się nogi w kolanach i stopami stara się dotknąć głowy, czoła. acha! pozycja wyjściowa nóg to litera V. kurcze nie wiem czy dobrze tłumacze...chodzi o to że uda nie mają być złączone. taka...foczka poprostu :)[/quote:2b7967d4f6]
To ja już wiem o co chodzi. To było moje ulubione ćwiczenie gdzieś w przedszkolu czy na początku podstawówki, strasznie mi się podobało to dotykanie włosów stopami ;)
sfra
Posty: 1558
Rejestracja: ndz maja 02, 2004 9:30 pm

Post autor: sfra »

[quote:b0fb3e85c2="Joanna"]
strasznie mi się podobało to dotykanie włosów stopami ;)[/quote:b0fb3e85c2]

albo nosa :wink:
Leila
Posty: 10
Rejestracja: śr maja 18, 2005 9:55 pm

Post autor: Leila »

mi sie udało dotknąc czoła najdalej chyba, to fajne cwiczonko :)
Justi
Posty: 99
Rejestracja: sob gru 17, 2005 4:24 pm

Post autor: Justi »

Ja nigdy nie spotkałam się z nazwą 'foczka'. Zawsze mówiono na to 'sfinks' albo 'żelazko' :wink:
Kasia :))
Posty: 2628
Rejestracja: pt gru 16, 2005 8:22 pm

Post autor: Kasia :)) »

ja zawsze znałłam to tylko pod jedną nazwą :arrow: "syrenka"
;)
Nusia
Posty: 213
Rejestracja: śr gru 28, 2005 12:27 pm

Post autor: Nusia »

ja też nigdy nie słyszałam ani o foczce, ani o sfinksie, ani o żelazku! Po tych dwóch pierwszych to może jeszcze bym się domyśliła o jakie ćwiczenie chodzi ale "żelazko"...?
Goosia
Posty: 449
Rejestracja: śr wrz 28, 2005 2:32 pm

Post autor: Goosia »

http://www.irishok.ru/miscellaneous/14/228.JPG

to jest zelazko - tylko nogi powinny być całkiem proste...
Kasia :))
Posty: 2628
Rejestracja: pt gru 16, 2005 8:22 pm

Post autor: Kasia :)) »

eeee... nie.. to ja myslaam raczej o czyms innym majac na mysli syrenke...
myslalam o tym ze...
lezycie na brzuchu.
podpieracie sie rekami i podnosicie do gory nie odrywajac bioder
zginacie nogi w kolanach
i probujecie polaczyc glowe z tymi nogami...
Goosia
Posty: 449
Rejestracja: śr wrz 28, 2005 2:32 pm

Post autor: Goosia »

własciwie to wszystkie te cwiczenia sa podobne, a róznice miedzy nimi są kosmetyczne.
Jeśli chodzi o syrenke to Kasia:):) juz omówiła wykonanie
Jeśli chodzi o zelazko to włąsnie to: http://www.irishok.ru/miscellaneous/14/228.JPG
Jesli chodzi o foczke to tak samo jak syrenka tylko na ugietych w łokciu rekach:)
Ja znam takie właśnie nazewnictwo, ale niektórzy mogą miec co do tego inne zdanie
:P
ODPOWIEDZ