Nagranie "Jeziora..." pod dyrekcja Fedotova
Odylio, nie wiem niestety, jak Ci odpowiedziec na to pytanie, zeby nie namotac, bo sama jestem troche zagubiona. Musi byc chyba jakas odrebna dziedzina zwana "jeziorolabedziologia", bo po prostu nie sposob sie w tym polapac, jesli nie jest sie dyrygentem, choreografem lub tancerzem. Nic dziwnego, ze dyrygenci "od baletu" to oddzielna kategoria!
Otoz nie widzialam dawno JL z Nurejewem i nie pamietam, w jakiej wersji tam wystapilo Pas de Deux. Czy chodzi Ci o pdd, w ktorym Odylia wykonuje swoje 32 fouettes? Jesli tak, to w partyturze znajduje sie ono w akcie I i tak jest grane w nagraniach "kompletnych". W akcie III nie ma zadnego ppd, jedynie u Sawallischa, po pas de six w akcie III, nastepuje dodatek pas de deux (sciezki 15-18. Wykaz sciezek z Sawallischa znajdziesz tutaj: http://www.amazon.com/exec/obidos/tg/detail/-/B0000CE7H1/qid=1114742043/sr=1-1/ref=sr_1_1/103-1719881-3460663?v=glance&s=classical ) , ale nie moge sie polapac, co to jest choreograficznie. Na pewno nie jest to pdd Czarnego Lebedzia. W pozostalych nagraniach, po owym pas de six wystepuja od razu tance narodowe (numery 20-23 w partyturze, sciezki 19-23 CD 2 u Sawallischa).
Pdd Czarnego Labedzia jest w partyturze oznaczony jako numer 5 i wystepuje w akcie I. W ksiazeczce do nagrania Ozawy jest to wyjasnione w ten sposob: "to pas de deux oryginalnie tanczone bylo prawdopodobnie przez Ksiecia i jedna z dam dworu, ale zostalo przeniesione do aktu III przez Petipe. W pierwotnej wersji, w akcie III nie bylo zadnego ppd dla Odylii i Siegfrieda i pomysl przeniesienia tego ppd okazal sie bardzo dobry od strony dramaturgicznej." To dzis wszyscy wiemy - kto wyobraza sobie dzis scene balu bez pdd Odylii i Zygfryda?
Nie wiem, czy odpowiedzialam Ci na pytanie i czy o to chodzilo. Wiem, ze jestes tancerka i znasz pewnie JL lepiej niz ja, wybacz wiec, jesli powypisywalam rzeczy oczywiste, ale sama sie czegos przy tym nauczylam.
Moze Kasia bedzie nam w stanie pomoc, bo wyglada na to, ze zna dobrze partyture. A tak swoja droga, to co to jest ta zamienna wariacja Odylii, o ktorej Kasiu wspominasz? Gdzie ja mozna znalezc?
Dodam jeszcze odnosnie nagrania Fedotova, ze jest ono szczegolnie cenione przez baletomanow i ludzi baletu. Jest to zapis partytury ze wznowienia JL w St. Petersburgu w 1895 roku, po przerobkach Petipy, Ivanowa i kompozytora Drigo, czyli to, co sie dzis najczesciej wykonuje jako muzyke towarzyszaca przedstawieniom JL (oczywiscie z roznymi drobnymi modyfikacjami). To co graja dzis orkiestry w nagraniach tzw. "kompletnych" (np. Ozawa, Sawallisch, Dorati) to wersja z 1877 roku z pamietnej prapremiery-klapy w Bolszoju, ktora ma niewiele wspolnego z akcja baletu, jaka znamy dzisiaj. Czajkowski sam przerobil swa pierwotna wersje, zostawil kilka numerow w wyciagu fortepianowym, ktore zostaly po jego smierci zorkiestrowane przez Drigo. Osoby, ktore slyszaly to nagranie twierdza, ze jest aboslutnie NAJKOMPLETNIEJSZE, ze wszystkimi dodatkami zorkiestrowanymi przez Drigo. Biore ich za slowo. Tyle dobrego slyszalam o tym nagraniu - jest to takie Jezioro Labedzie dla koneserow, a na dodatek doskonale grane. Problem polega na tym, ze jest niedostepne, bo nagrane bylo nie przez jakas wielka firme, ktore co jakis czas wznawiaja wyczerpane nagrania, tylko przez JVC, chyba te sama firme, ktora produkuje sprzet elektroniczny. Jesli rzuci sie Wam w oczy to nagranie lub maja je Wasze szkoly baletowe, zrobcie sobie kopie (i dla mnie tez!), bo ze wszelkich opisow wynika, ze jest to najwazniejsze nagranie JL, jakie mozna posiadac.
Dzieki za uwage. Mam nadzieje, ze nie namieszalam za duzo :wink:
Pozdrawiam, Iza
PS. Dodam jeszcze dla scislosci, ze mowiac o "nagraniu" mam na mysli zapis dzwiekowy na CD, a nie obraz na DVD lub VHS.
Otoz nie widzialam dawno JL z Nurejewem i nie pamietam, w jakiej wersji tam wystapilo Pas de Deux. Czy chodzi Ci o pdd, w ktorym Odylia wykonuje swoje 32 fouettes? Jesli tak, to w partyturze znajduje sie ono w akcie I i tak jest grane w nagraniach "kompletnych". W akcie III nie ma zadnego ppd, jedynie u Sawallischa, po pas de six w akcie III, nastepuje dodatek pas de deux (sciezki 15-18. Wykaz sciezek z Sawallischa znajdziesz tutaj: http://www.amazon.com/exec/obidos/tg/detail/-/B0000CE7H1/qid=1114742043/sr=1-1/ref=sr_1_1/103-1719881-3460663?v=glance&s=classical ) , ale nie moge sie polapac, co to jest choreograficznie. Na pewno nie jest to pdd Czarnego Lebedzia. W pozostalych nagraniach, po owym pas de six wystepuja od razu tance narodowe (numery 20-23 w partyturze, sciezki 19-23 CD 2 u Sawallischa).
Pdd Czarnego Labedzia jest w partyturze oznaczony jako numer 5 i wystepuje w akcie I. W ksiazeczce do nagrania Ozawy jest to wyjasnione w ten sposob: "to pas de deux oryginalnie tanczone bylo prawdopodobnie przez Ksiecia i jedna z dam dworu, ale zostalo przeniesione do aktu III przez Petipe. W pierwotnej wersji, w akcie III nie bylo zadnego ppd dla Odylii i Siegfrieda i pomysl przeniesienia tego ppd okazal sie bardzo dobry od strony dramaturgicznej." To dzis wszyscy wiemy - kto wyobraza sobie dzis scene balu bez pdd Odylii i Zygfryda?
Nie wiem, czy odpowiedzialam Ci na pytanie i czy o to chodzilo. Wiem, ze jestes tancerka i znasz pewnie JL lepiej niz ja, wybacz wiec, jesli powypisywalam rzeczy oczywiste, ale sama sie czegos przy tym nauczylam.
Moze Kasia bedzie nam w stanie pomoc, bo wyglada na to, ze zna dobrze partyture. A tak swoja droga, to co to jest ta zamienna wariacja Odylii, o ktorej Kasiu wspominasz? Gdzie ja mozna znalezc?
Dodam jeszcze odnosnie nagrania Fedotova, ze jest ono szczegolnie cenione przez baletomanow i ludzi baletu. Jest to zapis partytury ze wznowienia JL w St. Petersburgu w 1895 roku, po przerobkach Petipy, Ivanowa i kompozytora Drigo, czyli to, co sie dzis najczesciej wykonuje jako muzyke towarzyszaca przedstawieniom JL (oczywiscie z roznymi drobnymi modyfikacjami). To co graja dzis orkiestry w nagraniach tzw. "kompletnych" (np. Ozawa, Sawallisch, Dorati) to wersja z 1877 roku z pamietnej prapremiery-klapy w Bolszoju, ktora ma niewiele wspolnego z akcja baletu, jaka znamy dzisiaj. Czajkowski sam przerobil swa pierwotna wersje, zostawil kilka numerow w wyciagu fortepianowym, ktore zostaly po jego smierci zorkiestrowane przez Drigo. Osoby, ktore slyszaly to nagranie twierdza, ze jest aboslutnie NAJKOMPLETNIEJSZE, ze wszystkimi dodatkami zorkiestrowanymi przez Drigo. Biore ich za slowo. Tyle dobrego slyszalam o tym nagraniu - jest to takie Jezioro Labedzie dla koneserow, a na dodatek doskonale grane. Problem polega na tym, ze jest niedostepne, bo nagrane bylo nie przez jakas wielka firme, ktore co jakis czas wznawiaja wyczerpane nagrania, tylko przez JVC, chyba te sama firme, ktora produkuje sprzet elektroniczny. Jesli rzuci sie Wam w oczy to nagranie lub maja je Wasze szkoly baletowe, zrobcie sobie kopie (i dla mnie tez!), bo ze wszelkich opisow wynika, ze jest to najwazniejsze nagranie JL, jakie mozna posiadac.
Dzieki za uwage. Mam nadzieje, ze nie namieszalam za duzo :wink:
Pozdrawiam, Iza
PS. Dodam jeszcze dla scislosci, ze mowiac o "nagraniu" mam na mysli zapis dzwiekowy na CD, a nie obraz na DVD lub VHS.
-
.:Odylia:.
- Posty: 688
- Rejestracja: sob mar 05, 2005 3:43 pm
Dziękuje Ci bardzo zwłaszcza za strone ze ścieżką-Sawallisch również nagrał oryginał... :( :) a ciągnąc dalej temat nagrań,to żałuję,że nikt ( przynajmniej w tych wersjach ,jakie słyszałam) nie nagrywa wersji "czarnego" pdd która moim zdaniem jest teraz najpowszechniejsza i najczesciej wykorzystywana w teatrach (nie umiem zanucić przez internet :D ) i bardziej oddaje charakter i Odylii i jej niecnego podstępu -zresztą w tym wydaniu zarówno muzyka jak i choreografia (chyba w Grigorowicza)daje nam do zrozumienia Odylia jest "nie fair" i cos kombinuje,a w oryginalnej wersji z choreografią Nurejewa wszystko jest jakby za łagodne i za różowe...No nic,pozostaje mi szukać dalej...jeszcze raz dzieki za pomoc,pozdrawiam
No to bedziemy szukac razem, ale z moich doswiadczen z nagraniami - "wlasnousznie" wysluchanych i takich, o ktorych czytalam - wynika, ze nagrywana jest wylacznie wersja oryginalna Czajkowiskiego, a wiec Jezioro Labedzie AD 1877, podczas gdy to, co slyszymy w teatrach jest ZAWSZE taka czy inna przerobka wersji z St. Petersburga z 1895 roku (choc dzis, przy obecnym dazeniu do oryginalnych wersji wszystkiego, moze ktos sie zdobedzie na wystawienie "oryginalu" z Bolszoj z 1877 roku?). Oczywiscie teraz, kiedy istnieje DVD i "teatr domowy", nie bedzie wkrotce problemem "puszczanie" sciezki dzwiekowej przedstawien zarejestrowanych na DVD. Tyle ze nie wszyscy dyrygenci baletowi sa tej miary mistrzami, co dyrygenci koncertowi, nie mowiac juz o tym, ze nie zawsze moga sobie na to pozwolic, bo ich zadanie polega przede wszystkim na akompaniamencie. Doskonala jest sciezka dzwiekowa z pzredstawienia w Staatsoper Berlin, dyygowanego przez Daniela Barenboima, ale samo przxedstawienie jest tak zimne i wydumane, ze chetnie pozbylabym sie wizji.
Ale to juz dygresje.
Iza
Ale to juz dygresje.
Iza
[quote:87661b50bc="Kasia G"]Bolero Bejarta mam, Krzesanego chyba..., Cafe Muller może mogłabym skombinować ale nie prędko, West Side Story dość łatwo "upolować' w jakiejs TV.
W każdym razie Bolero moge dołączyć do pewnego "Czajkowskiego" co sie już przegrywa:)
[/quote:87661b50bc]
No to dokonamy wymiany podczas Gali w Koszalinie:) ...
W każdym razie Bolero moge dołączyć do pewnego "Czajkowskiego" co sie już przegrywa:)
[/quote:87661b50bc]
No to dokonamy wymiany podczas Gali w Koszalinie:) ...
wariacje Odylii
Poszperałam, sprawdziłam to i owo w sprawie wariacji Odylii i oto plon poszukiwań:
na pięć moich "Jezior" na video trzy zawierają wariacje Odylii bardziej liryczną (z dzwoneczkami i harfą w trakcie pas de suivi - a moze to szybkie pas de bourre?), a dwa bardziej dynamiczną (zaczynająca się od piruetów). To znaczy ta "bardziej liryczna też zaczyna się od pojedyńczego obrotu i potem piruetu z czwartej pozycji (Odylio, mam rację?). Ale rzeczywiście ta druga lepeij oddaje charakter "Czarnego łabędzia" - tak muzycznie, jak i choreograficznie. I ta własnie wariacja znajduje sie na dwupłytowym nagraniu pod batuta Ozawy wydanym przez DG - dokładnie jest to 12 ścieżka na 2CD. A więc jesli ta wariacja znajduje się w pas de deux w jakimś spektaklu to znaczy ze muzyka pas de deux jest czesciowo wzięta z I aktu partytury (adagio, wariacja męska i koda z 32 fouette) a częściowo z III - wariacja Odylii.
Z tego co pamiętam z teorii, a raczej historii tańca Czajkowski napisał tę własnie wariację, a ileś tam lat później któraś z wykonawczyń wstawiła na to miejsce cos co jej bardziej odpowiadało (nawet chyba nie kompozycji Czajkowskiego) - ale czy chodzi o tę "liryczną" wariacje - nie pamiętam, muszę zapytać specjalistę.
W dodatku wydaje mi się, że w swego czasu wyswietlanym serialu "Anna balerina" bohaterka na konkurs baletowy przygotowywała właśnie "Czarnego łabędzia" i to było jeszcze cos innego, co zresztą baaardzo mi sie podobało. Ale nigdy więcej nie natrafiłam na te muzykę. Może ktos pamięta? Ma nagranie?
A o te zamiany "czarnego pas de deux" to jeszcze popytam.
Odylio, w warszawskiej wersji Jeziora jest tańczona własnie ta dynamiczniejsza wariacja
na pięć moich "Jezior" na video trzy zawierają wariacje Odylii bardziej liryczną (z dzwoneczkami i harfą w trakcie pas de suivi - a moze to szybkie pas de bourre?), a dwa bardziej dynamiczną (zaczynająca się od piruetów). To znaczy ta "bardziej liryczna też zaczyna się od pojedyńczego obrotu i potem piruetu z czwartej pozycji (Odylio, mam rację?). Ale rzeczywiście ta druga lepeij oddaje charakter "Czarnego łabędzia" - tak muzycznie, jak i choreograficznie. I ta własnie wariacja znajduje sie na dwupłytowym nagraniu pod batuta Ozawy wydanym przez DG - dokładnie jest to 12 ścieżka na 2CD. A więc jesli ta wariacja znajduje się w pas de deux w jakimś spektaklu to znaczy ze muzyka pas de deux jest czesciowo wzięta z I aktu partytury (adagio, wariacja męska i koda z 32 fouette) a częściowo z III - wariacja Odylii.
Z tego co pamiętam z teorii, a raczej historii tańca Czajkowski napisał tę własnie wariację, a ileś tam lat później któraś z wykonawczyń wstawiła na to miejsce cos co jej bardziej odpowiadało (nawet chyba nie kompozycji Czajkowskiego) - ale czy chodzi o tę "liryczną" wariacje - nie pamiętam, muszę zapytać specjalistę.
W dodatku wydaje mi się, że w swego czasu wyswietlanym serialu "Anna balerina" bohaterka na konkurs baletowy przygotowywała właśnie "Czarnego łabędzia" i to było jeszcze cos innego, co zresztą baaardzo mi sie podobało. Ale nigdy więcej nie natrafiłam na te muzykę. Może ktos pamięta? Ma nagranie?
A o te zamiany "czarnego pas de deux" to jeszcze popytam.
Odylio, w warszawskiej wersji Jeziora jest tańczona własnie ta dynamiczniejsza wariacja
Kasiu, jeśli chodzi o tą wariację czarnego łabędzia, którą wykonywała bohaterka filmu "Anna Ballerina" na konkursie baletowym, to ja mam to nagranie na mojej dwupłytowej ścieżce dżwiękowej "Jezioro Łabędzie". Oczywiście mogę przegrać i przesłać :) O ile dobrze pamiętam, mam też w mojej domowej videotece nagraną jakąś wersję "Jeziora", w którym ta wariacja jest również wykonywana. Pozdrawiam :)
Odylio, zamiescilam przed chwila nowy topic o stronie z nagraniami baletow. Znalazlam na niej takze nagranie "Jeziora" (zreszta Made in Poland!), ktore ma zawierac "pdd Czarnego Labedzia, ktore nie bylo czescia oryginalnej partytury i nie jest wlaczane do wielu nagran". Poniewaz plyty mozna w obszernych fragmentach wysluchac w internecie (jesli ma sie cierpliwosc do ladowania klipow!), moze znajdziesz tutaj te wersje pdd, ktorej szukasz. Moze sie nawet okazac, ze te plyte mozna w Polsce kupic gdzies za grosze, skoro jest made in Poland (dyrygent: Evgeny Svetlanov, Panstwowa Orkiestra Symfoniczna - ale jakiego panstwa, tego nie mowia, pewnie ZSRR :wink:)
Klipy z Jeziora sa tutaj: http://www.christopherseminars.com/Version6/russian_swan_lake_completehtm.htm
Opis plyty: trzeba wrocic na strone glowna i poszukac w wykazie alfabetycznym (nazywaja ja: Russian Swan Lake).
Pozdrawiam,
I.
Klipy z Jeziora sa tutaj: http://www.christopherseminars.com/Version6/russian_swan_lake_completehtm.htm
Opis plyty: trzeba wrocic na strone glowna i poszukac w wykazie alfabetycznym (nazywaja ja: Russian Swan Lake).
Pozdrawiam,
I.
-
.:Odylia:.
- Posty: 688
- Rejestracja: sob mar 05, 2005 3:43 pm