Gdańsk - premiera baletu "...z nieba"
ze strony Opery Bałtyckiej: więcej o spektaklu "...z nieba"
do muzyki Michała Lorenca
scenografia Ewa Kochańska
prapremiera 23 kwietnia 2005 roku
w ramach festiwalu GDAŃSKA WIOSNA 2005
Poetycka opowieść o miłości, która musi zmierzyć się z nietolerancją,
stereotypami i społecznymi przyzwyczajeniami. Dwuczęściowy balet młodej choreografki, Izadory Weiss, jest zapisem tego, jak zdobywane w dzieciństwie doświadczenia kształtują naszą osobowość, jak obserwacja tego, co niskie i brudne, nie skazuje nas na błoto i udrękę, ale wręcz przeciwnie - wyzwala w nas potrzebę kontaktu z ideałem, uwznioślenia siebie samego i całej naszej rzeczywistości. Utopia? Niekoniecznie. Po prostu - artystyczna niezgoda na zło, przeciwstawienie mu piękna ruchu, ciała i wyrafinowanych plastycznych obrazów, w kompozycji których pomaga scenograf Ewa Kochańska.
Balet, który, niosąc wiele pozytywnej energii, jednoznacznie przeciwstawia
się mechanicznym wyborom, szarej rzeczywistości i złu. W przedstawieniu
usłyszmy muzykę Michała Lorenca, kompozytora muzyki filmowej, znanego z takich obrazów, jak Psy, Przedwiośnie, Bandyta, Glina i innych.
- brzmi intrygująco, choć górnolotnie. Chetnie zobaczę
do muzyki Michała Lorenca
scenografia Ewa Kochańska
prapremiera 23 kwietnia 2005 roku
w ramach festiwalu GDAŃSKA WIOSNA 2005
Poetycka opowieść o miłości, która musi zmierzyć się z nietolerancją,
stereotypami i społecznymi przyzwyczajeniami. Dwuczęściowy balet młodej choreografki, Izadory Weiss, jest zapisem tego, jak zdobywane w dzieciństwie doświadczenia kształtują naszą osobowość, jak obserwacja tego, co niskie i brudne, nie skazuje nas na błoto i udrękę, ale wręcz przeciwnie - wyzwala w nas potrzebę kontaktu z ideałem, uwznioślenia siebie samego i całej naszej rzeczywistości. Utopia? Niekoniecznie. Po prostu - artystyczna niezgoda na zło, przeciwstawienie mu piękna ruchu, ciała i wyrafinowanych plastycznych obrazów, w kompozycji których pomaga scenograf Ewa Kochańska.
Balet, który, niosąc wiele pozytywnej energii, jednoznacznie przeciwstawia
się mechanicznym wyborom, szarej rzeczywistości i złu. W przedstawieniu
usłyszmy muzykę Michała Lorenca, kompozytora muzyki filmowej, znanego z takich obrazów, jak Psy, Przedwiośnie, Bandyta, Glina i innych.
- brzmi intrygująco, choć górnolotnie. Chetnie zobaczę