Muszę przyznać, że cudownie piszesz... Aż się wzruszyłam... :) Właśnie ocieram łzy :) Taki sentyment do point i to u faceta... :) Ja też bardzo kocham pointy. Są takie... magiczne! Rzecz, która jest dla mnie wszystkim. Czasem mam ochotę rzucić to wszystko, dać sobie spokój, ale gdy patrzę na pointy... powraca wiara w życie, w balet, we wszystko... Kocham to!
w przepysznym sosie czekoladowo - czekoladowym z odrobiną płatków kokosowych i aromatem rumowym!! ;) mniam mniam :D
100 punktów i kredki za ten tekst!!
Punkt za (hmmm...) odświeżenie tematu z przed pięciu lat :)
Ale to dobrze !
Znaczy się że forum jest czytane od deski do deski - że przyciąga i inspiruje.
Normalnie aż się poczułem dumnie ;)