" coppelia" na tvp 2!!

Dyskusje o spektaklach, programach TV, książkach, artykułach, nagraniach CD/video/DVD, fotografii, stronach internetowych;
tekla
Posty: 19
Rejestracja: pn lut 16, 2004 10:11 pm

Post autor: tekla »

[quote:6b49e8f2fa="Anonymous"]i jak wrazenia po wigilijnym "Dzadku do orzechów"?? Niestety nie moge znalezc postu na ten temat, choc pamietam, ze taki byl.[/quote:6b49e8f2fa]


balet i wykonanie mi sie podobalo tylko zalamalam sie poniewaz ten sam "dziadek..." lecial w zeszlym roku :(
nala
Posty: 16
Rejestracja: ndz sty 16, 2005 4:54 pm

Post autor: nala »

[quote:a6b20f6b59="Kasia G"]drodzy baletomani, podzielcie sie swoimi wrażeniami z filmowej wersji Giselle, która leciała w TVP w niedzielę... Ciekawa jestem Waszych opinii[/quote:a6b20f6b59]

A więc muszę przyznać, że mi się nie podobało... Liczyłam na spektakl na normalnej scenie, a nie w studiu i z jakimiś krowami chodzącymi po scenie :D Ja lubię widzieć pełną scenę... I w ogóle takie dziwne było... Potem jak tańczyły w tych białych paczkach, na tej okrągłej scenie to już mi się nawet podobało, całkiem w porządku to było... Ale ogólne wrażenia niezbyt zadowalające...
Pozdrawiam! Opiszcie swoje wrażenia! :)
tekla
Posty: 19
Rejestracja: pn lut 16, 2004 10:11 pm

Post autor: tekla »

osobiscie nie podobala mi sie w ogole ta filmowa gisell.ogladalam ja urywkami....pierwszy raz w swoim zyciu nie chcialam ogladac baletu w tv.
liczylam na cos calkiem innego...




pozdrawiam
Joanna
Posty: 2952
Rejestracja: pt lis 07, 2003 7:37 pm

Post autor: Joanna »

A mnie w filmie przeszkadzały dwie rzeczy: pan operator i montażysta.
Autentycznie, denerwowało mnie to, jak np. Carla Fracci robi bodajże 3 port de bras (już nie pamiętam dokładnie), a tu nagle ujęcie jej rozmytego odbicia w wodzie :?
Zresztą, często akurat w jakimś ciekawym momencie zamiast pokazać rysunek tańca, kamera nagle pokazywała jakiś detal, zupełnie nikomu nie potrzebny.
Pierwsza część - na wsi - w ogóle jakoś mało interesująca: albo pokazuje same twarze, albo pantomimę, a tańca to tam nie było za wiele. [aż się momentami chciało powiedzieć "dłużyzna, panie" ;) ]
Druga część znacznie lepsza, pomijając te kilka 'pomyłek', jak np. wyżej wspomniane ujęcie arcyciekawej wody...

Btw, ktoś wie, jaki bedzie następny balet?
tancera
Posty: 27
Rejestracja: sob lut 05, 2005 3:06 pm

Post autor: tancera »

nie jestem pewna ale chyba bedzie Jezioro Łabedzie , a potem Spartakus
te balety zawsze sa w ostatnia niedziele miesiaca tak?
Joanna
Posty: 2952
Rejestracja: pt lis 07, 2003 7:37 pm

Post autor: Joanna »

[quote:1d84ff7a94="Ania W."][quote:1d84ff7a94] tańca to tam nie było za wiele[/quote:1d84ff7a94]
Ano właśnie i to był głowny problem. Operator koncentrował się na wszystkim dokoła tylko nie na tańcu. A nawet wtedy ujęcia były np ucinające stopy. No cóż, chyba to miał być taki film baletowy dla szerszej publiczności, ale wyszło coś co nie zadowoliło nikogo.[/quote:1d84ff7a94]

Po prostu sądzę, że montażem zajmował się ktoś, kto nie kochał baletu. Dla widocznie nie był istotny rysunek tańca - a choreografia w Giselle jest przecież świetna, czego się niestety nie udało wydobyć - tylko skoncentrował się na tym, że dla przeciętnego widza tworzy tzw. 'klimat'. Tyle że przeciętny widz baletem się raczej nie interesuje, więc raczej nie doceni tutaj "ukłonu w jego stronę".
ODPOWIEDZ