www.balet.pl Strona Główna www.balet.pl
forum miłośników tańca

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Projekty kostiumow baletowych Leona Baksta
Autor Wiadomość
Ariodante
Koryfej


Posty: 835
Skąd: New Haven, CT, USA
Wysłany: Sob Cze 18, 2005 7:16 am   Projekty kostiumow baletowych Leona Baksta

Nie moge wzroku nacieszyc tymi cudami:

http://bertc.com/subfour/bakst1.htm

Po lewej stronie jest menu - kliknijcie na Next Painting, zeby przejsc dalej. Jest tych projektow kilkanascie.

Iza
Ostatnio zmieniony przez Sagittaire Sob Lis 20, 2010 12:23 pm, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Gość

Wysłany: Sob Cze 18, 2005 9:07 am   

Yhym....całkiem spoko, tylko niektóre takie jakieś..hmm..dziwaczne. :D
 
 
Kasia G 
ADMINISTRATOR


Związek z tańcem:
krytyk
Wiek: 41
Posty: 4412
Skąd: Warszawa
Wysłany: Sob Cze 18, 2005 9:29 am   

Hihi - właśnie na dzis przygotowałysmy referat o Bakście na zaliczenie z hist. sztuki na Teorii Tańca. Kocham jego projekty!(i jego portrety!)
 
 
 
Tranquility 
ADMINISTRATOR


Związek z tańcem:
uczeń/tancerz
Posty: 1173
Wysłany: Sob Cze 18, 2005 9:51 am   

mnie także się bardzo podobają... niesamowity styl... bardzo dobre :D
 
 
 
Ariodante
Koryfej


Posty: 835
Skąd: New Haven, CT, USA
Wysłany: Sob Cze 18, 2005 9:59 am   

Swego czasu dostepna byla kaseta video "Paris dances Diaghilev" z trzema punktami programu: Pietruszka, Zaslubinami, Duchem rozy i Popoludniem Fauna, w ktorych zrekonstruowana byla scenografia i kostiumy Baksta. Pewnie mozna gdzies na ten program trafic w kablowce - warto zobaczyc, zwlaszcza Pietruszke. Szkoda, ze nie pokusili sie o rekonstrukcji "Ognistego ptaka"!

I.
 
 
Tranquility 
ADMINISTRATOR


Związek z tańcem:
uczeń/tancerz
Posty: 1173
Wysłany: Sob Cze 18, 2005 10:24 am   

fajne fajne te kostiumy... ale dochodze do wniosku, że przynajmniej w niektórych chyba trudno by się tańczyło... ;)
 
 
 
Ariodante
Koryfej


Posty: 835
Skąd: New Haven, CT, USA
Wysłany: Sob Cze 18, 2005 11:00 am   

Ja tam bym sie chetnie pomeczyla, zeby choc przez chwile byc w takim kostiumie! ;-)
 
 
sisi
ADMINISTRATOR


Posty: 1620
Skąd: z daleka
Wysłany: Sob Cze 18, 2005 12:38 pm   

bardzo mi sie podobaja te obrazy i projekty ale tranquality ma racje, jakos nie moge sobie wyobrazic tanczenia w nich...
_________________
you broke my heart cause I couldn't dance
you didn't even want me around
but now I'm back to let you know
I CAN REALLY SHAKE THEM DOWN!!
 
 
Luna12
Gość
Wysłany: Sro Cze 22, 2005 11:29 am   

eeeeeeeeee.........sorry ...TO mają być stroje dla baletnic.???


Bez obrazy ale coś się komuś pomyliło...:/ :roll: :? :?
 
 
Kasia G 
ADMINISTRATOR


Związek z tańcem:
krytyk
Wiek: 41
Posty: 4412
Skąd: Warszawa
Wysłany: Sro Cze 22, 2005 12:03 pm   

Ależ jak najbardziej Luno, to są, a raczej były kostiumy dla Tancerzy i Tancerek głównie Baletów Diagilewa. Zauważ, że jego zespół nie wystawiał prawie wcale tradycyjnych baletów klasycznych, ale tworzył nowe formy widowiska baletowego, czy tanecznego. Baksta fascynował antyk, stąd doskonale zaprojektował kostiumy do baletów "antycznych" jak "Dafnis i Chloe", "Narcyz" czy słynne "Popołudnie fauna". Tam nie było zadnego tańczenia na pointach, żadnych arabesek czy wirtuozowskich skoków, stąd kostium mógł być własne taki jak widać na projektach. Podobnie w Szecherezadzie i innych baletach "Diagilewa" - te projekty pokazują akurat postaci "mało tańczace", z wyjątkiem Ognistego Ptaka. Tu rzeczywiście kostium był chyba mało wygodny dla tancerki, ale widziałam zdjęcie Karsawiny i Fokina w tych kostiumach - ona wykonuje arabeskę.... i jakoś jej sie to udaje!
 
 
 
Kasia G 
ADMINISTRATOR


Związek z tańcem:
krytyk
Wiek: 41
Posty: 4412
Skąd: Warszawa
Wysłany: Sro Cze 22, 2005 3:32 pm   

Pozwalam sobie w tym miejscu zamiescić referat o Leonie Bakście - może kogos zainteresuje to opracowanie (zamieszczam za zgodą współautorki Grażyny K.)

Wprowadzenie

Warto zastanowić się, jaką w budowaniu wizerunku i znaczenia Rosyjskich Baletów Diagilewa odegrał Leon Bakst – twórca oprawy plastycznej (scenografii, a zwłaszcza kostiumów) do większości baletów wystawionych w pierwszym okresie działalności Ballets Russes. Wraz z inspiratorem powstania kolejnych dzieł Diagilewem, kompozytorami, choreografami i tancerzami, również scenograf był w tamtym niezwykłym dla tańca momencie równoprawnym twórcą sukcesu, a nawet legendy Baletów Diagilewa, jego wizja plastyczna była w równym stopniu śmiała i nowatorska, jak pomysły choreografów (Fokina, Niżyńskiego, Miasina) czy awangardowa, jak na owe czasy muzyka Ravela, Strawińskiego czy Debussy’ego. Oczywiście, być może nie można porównać nowatorstwa twórczości Baksta w sferze kostiumu do tej samej dziedziny u np. Picassa, który w Paradach obudował tancerzy kubistycznymi formami, ale wydaje nam się, że spuścizna Baksta okazała się za to trwalsza, jako integralnie związana z choreografiami Szecherezady, Popołudnia fauna czy Ognistego ptaka. Najlepszy dowód, że chętnie balety te są wznawiane „całościowo”, czyli w oryginalnych kostiumach i dekoracjach, w przeciwieństwie do późniejszych eksperymentów zespołu Diagilewa, które, może oprócz Trójgraniastego kapelusza Miasina i Wesela Niżyńskiej okazały się raczej efemerydami.

Diagilew

Był łowcą talentów, rzutkim i pełnym inicjatywy organizatorem. Zgromadził wokół siebie najlepszych artystów rosyjskich, tancerzy, muzyków i malarzy i przygotował nowy program. Po przezwyciężeniu wielu trudności, szykan i intryg rozpoczął "rosyjskie sezony" w Paryżu i objeżdżał różne stolice europejskie. Nowa koncepcja widowiska baletowego, zrodzona na gruncie narodowej sztuki rosyjskiej i zawierająca postępowe tendencje, wstrząsnęła życiem baletowym w Europie. Sensacja i istotne przemiany w dziedzinie światowej choreografii. Wszystkie balety w repertuarze rosyjskiej grupy to były nowe koncepcje. Diagilew miał zdolność wizji zamierzonego dzieła, chodziło mu o stworzenie jednolitego widowiska przez utrzymanie wszystkich elementów w jednym stylu, wynikającym z miejsca i czasu akcji. Współpraca kompozytora, choreografa, scenografa nadzorowana była osobiście przez Diagilewa. Zainteresowania Diagilewa kierowały jego uwagę na malarską oprawę widowiska i dobór wartościowej muzyki. Taniec był pretekstem do pokazania pięknych obrazów w ruchu. Choreografia zmierzała do uzyskania pięknych linii tanecznych, treść widowiska była mniej ważna. Powstawały małe formy baletowe: suity, obrazki a cały spektakl to divertissement złożony z kilku miniatur. To było ostateczne rozbicie tradycyjnej konstrukcji baletu; dokonywało się kasowanie zbytniego wirtuozostwa solowego na rzecz tańca zespołowego. Wszystkie odkrycia modnych zjawisk artystycznych starał się Diagilew przełożyć na nowe widowisko baletowe.

Krótka biografia Leona Baksta

Prawdziwe nazwisko Lew Rozenberg, ur. 1866 w Grodnie, zmarł w 1924 w Paryżu. Studiował w Akademii Sztuk Pięknych w Petersburgu (1883-87) a potem w Paryżu (1893-96) m.in. w pracowni orientalisty Jean-Leona Gerome. Zaczynał jako grafik, ale wkrótce po spotkaniu Aleksandra Benois zmienił swoje zainteresowanie, które skierował na teatr. Jeden z organizatorów-założycieli i stałych współpracowników czasopisma i „stowarzyszenia” Mir Iskusstwa oraz uczestnik wystaw organizowanych przez ten krąg. Od 1891 roku właściwie cały czas podróżujący po Europie (zwiedził Grecję z malarzem Walentinem Sierowem, był w Tunisie i Algierze), w latach 1923-24 podróżował po Stanach Zjednoczonych. Mieszkał w Paryżu (okresowo od 1891 roku, stale w latach 1910-24. Na początku swojej artystycznej drogi scenografa stworzył oprawę plastyczną spektakli carskich teatrów w Petersburgu: Wieszczka lalek (Fieja kukoł 1903- teatr w Ermitażu, potem Maryjski), monodram Orfeusz i in. Od 1906 roku był wykładowcą w prywatnej szkole Jelizawiety Zwiencewej, gdzie m.in. uczył się Marc Chagall.
W latach 1909-1922 współpracował z Siergiejem Diagilewem (Rosyjskie sezony, a potem Balety rosyjskie Diagilewa), pracował głównie z Michaiłem Fokinem. Podniósł scenografię i kostium do rangi pełnowartościowego elementu tworzącego spektakl, zreformował spojrzenie na tę sztukę. Łączył malowane tło (panno) z elementami architektonicznymi i plastyczno-rzeźbiarskimi. W końcówce twórczości poddał się wpływowi XVIII-wiecznych włoskich malarzy perspektywistów. Dominujące tematy w twórczości scenograficznej Baksta to orientalizm, baśniowość i antyczność. Posługując się własnymi wrażeniami z podróży oraz z oglądania sztuki antycznej Bakst stylizował swój antyk na „szczęśliwe dzieciństwo ludzkości” (cytat za: Rosyjska encyklopedia baletu), interesował go zwłaszcza antyk pierwotny, archaiczny, czysty. Jego wyjątkowo bogate a jednocześnie wystylizowane kostiumy pozostawały zawsze w ścisłym związku z treścią, stylem choreografii, jak i muzyką baletu.
Kostiumy zaprojektował też do spektakli baletowych: Sylwia, Peri, Motyle, i in. Twórczość Baksta na potrzeby baletu wywarła duży wpływ na scenografów lat 20-tych.
Pozostawił także galerię graficznych i malarskich portretów twórców kultury tamtego okresu: malarza, historyka i krytyka sztuki Aleksandra Benois (twórcy oprawy plastycznej Pietruszki), malarza Konstantego Korowina, kompozytora Milija Bałakiriewa, malarza Aleksandra Gołowina, Sergiusza Diagilewa, Anny Pawłowej, Tamary Karsawiny, Leonida Miassina, Idy Rubinstein, Isadory Duncan, pisarza i dramaturga Jeana Cocteau
Poza twórczością na potrzeby teatru Bakst był autorem licznych grafik, plakatów, winiet książek oraz oprawy plastycznej czasopisma Mir Iskusstwa, Apollon i Zołotoje Runo.
Jako malarz nie pozostawił aż tak imponującej i odkrywczej spuścizny jak w dziedzinie scenografii – fascynowali go raczej realiści i starzy mistrzowie jak Rembrandt czy Velazquez. Dzięki Aleksandrowi Benois trafił jednak w kręgi symbolistów i Art Nouveau. Dlatego jego twórczość malarska przenikają dwa nurty-realistyczny (obrazy z podróży, głównie pejzaże) i symboliczno-antyczno-orientalne sceny umieszczone w plenerze, nawiązujące do idyllicznej wizji starożytnej Grecji. Jako portrecista uwieczniał nie tylko swych współpracowników i przyjaciół z artystycznych kręgów, ale także interesujące typy zaobserwowane podczas podróży, postaci historyczne, pozostawił też autoportrety.

Bakst-twórca kostiumów

Roli Baksta nie sposób właściwie ocenić bez spojrzenia na jego twórczość oczyma XIX-wiecznego widza. Musimy zdać sobie sprawę jak nowatorskie było jego (inspirowane przez Diagilewa) podejście do oprawy plastycznej baletu. Przypomnijmy, że w XIX- wiecznym teatrze, a szczególnie balecie królował „teatralny realizm” – w połączeniu z pewnym utartym kanonem. Tradycyjny kostium baletowy składał sie u tancerki z paczki krótkiej lub dłuższej (romantycznej), stylizowanej ewentualnie na epokę lub strój ludowy w zależności od treści baletu. Mogła więc być paczka „hiszpańska” (Don Kichot), „cygańska” (Paquita, Gitana), „orientalna” (Korsarz) czy nawet „staroegipska” (Córka faraona) oraz ludowa – chłopska, węgierska, itp. Dla mężczyzny obowiązywał kolet (często aksamitny kubrak), często nakrycie głowy (aksamitny beret z piórem), obcisłe rajtuzy (później trykoty) i pluderki, czyli krótkie spodenki zakładane na trykoty. (przykład Albert w Giselle). Do anegdoty przeszło wydarzenie z kariery Wacława Niżyńskiego, który czy to przez nieuwagę, czy specjalnie (zdania są podzielone i właściwie nie ustalono jak to się stało) nie założył owych pluderków wychodząc na scenę teatru Maryjskiego w II akcie Giselle. Skończyło się to skandalem (w loży zasiadała caryca z córkami – nastąpiła obraza modalności i majestatu za jednym razem) i wydaleniem Niżyńskiego z zespołu (co jednak także nie jest potwierdzone czy był to faktyczny powód, pretekst, czy tez powód rozstania Niżyńskiego z carskim teatrem był jeszcze inny).
Nowatorskie kostiumy projektu Baksta pojawiają się więc na Zachodzie – podczas I Paryskiego Sezonu (a NIE w Rosji!!!). Pierwsze prace Baksta dla teatru Maryjskiego były bowiem „grzeczne” dostosowane do wymogów tamtejszej sceny.
Ważniejsze prace

„Karnawał” (1910, wariant 1911) (Le Carnaval) - Suita baletowa w 1 akcie. Libretto: Michaił Fokin, muzyka: Robert Schumann, suita fortepianiwa Karnawał w orkiestracji A. Arienskiego, A. Głazunowa, A. Ladowa i M. Rimskiego-Korsakowa, choreografia: Michaił Fokin.
Kostiumy inspirowane komedią dell’arte (postaci pierrota, colombiny) oraz realistycznie oddające kostium z epoki czyli codzienny strój XIX-wieczny – fraki, krynoliny, cylindry.

„Szeherezada” (1910 i 1915)- dramat choreograficzny w 1 akcie.Libretto: Alexandre Benois według Księgi z Tysiąca i Jednej Nocy; muzyka: Mikołaj Rimski-Korsakow oparta na poemacie symfonicznym, choreografia: Michaił Fokin;
Tu Bakst pozwala sobie oddać cały duszny, orientalny klimat opowieści z Tysiąca i jednej nocy – tak w scenografii (wnętrze haremu) jak i w kostiumach z powiewnych materiałów. Szerokie wschodnie spodnie i ni to bolerka ni to naszyjniki z koralików w żywych kolorach wzbudziły w Paryżu sensację, jak i cały balet. Zwłaszcza kostium Złotego Murzyna obliczony był na wywołanie niezwykłego wrażenia (tańczył Niżyński) dodatkowo wzmocniony charakteryzacją (pomalowane i pozłocone ciało). Niżyńskiego w Szecherezadzie porównywano do złotego niebezpiecznego węża lub dzikiego kota.

„Narcyz i Echo” (1911) – wątek antyczny balet w jednym akcie, muzyka: N. Czerepnin, choreografia: M. Fokin,
Podobnie jak w kilku innych dziełach Bakst sięga tu do swoich wspomnień i studiów poczynionych podczas podróży. Jego antyk wcale nie jest biały – jest kolorowy, projekty kostiumów są utrzymane w żywych barwach, w duże, archaiczne, malowane wzory jak spirale, linie, koła. Wszystko jest jasne, ale tętniące życiem. Ważną role pełnia draperie, fałdy i szale dopełniające obraz tańczącej postaci.

„Ognisty ptak” (Żar-Ptica, L'Oiseau de feu) - balet fantastyczny w 1 akcie, 2 obrazach.Libretto: Michaił Fokin (według rosyjskich baśni ludowych); muzyka: Igor Strawiński; choreografia: Michaił Fokin; scenografia: Aleksander Gołowin (!!!!) Bakst TYLKO kostiumy.
Tu Bakst połaczył zamiłowanie do egzotyki z rosyjska fantastyką. Wraz z Diagilewem dobrze wyczuł, że „rosyjska egzotyka” będzie równie ciekawa dla Paryżan jak orient. Czerpał z ludowego malarstwa z jego gamą kolorystyczną i bogactwem detali. Stworzył kostiumy dziwaczne, bardzo bogate, w których jednak widać dało się tańczyć skoro na zdjęciach możemy podziwiać np. Karsawinę i Fokina w pozie z adagia. Złoty ptak miał na głowie jakby-tiarę z piórami, bardzo bogaty kostium, oraz wg wszelkich ludowych wyobrażeń – długi warkocz charakterystyczny dla przedstawień kobiecych.

„Niebieski bóg” (1912) Kolejna okazja do „orientalnego szaleństwa”, które było wówczas modne w Paryżu. Na szczególną uwagę zasługuje kostium niebieskiego boga, inspirowany wyraźnie sztuką hinduską i przedstawieniami hinduskich bóstw. Bogactwo zdobienia (duża ilość biżuterii), strój jednoczęściowy z krótka spódniczką jak u bóstw hinduskich, do tego charakteryzacja całego ciała

„Dafnis i Chloe” (1912) (Daphnis i Chloé) - balet w 1 akcie, 3 obrazach.Libretto i choreografia: Michaił Fokin; muzyka: Maurice Ravel;
Kolejny balet antyczny i podobne traktowanie kostiumu starożytnego – nie paczka i spodenki ale tuniki, powiewne peplosy, zdobione dużymi wzorami w dość żywych kolorach

„Popołudnie fauna” (1912) (Prélide a l'apres-midi d'in Faune) - choreograficzny obraz w 1 akcie. Libretto: Wacław Niżyński; muzyka: Claude Debbusy; choreografia: Wacław Niżyński;
Zanim wielkim skandalem zakończyło się wystawienie Święta wiosny, tylko nieco mniejszy skandal towarzyszył premierze Popołudnia fauna. W równym stopniu przyczyniło się do niego libretto, muzyka, choreografia jak i kostiumy, a przede wszystkim kostium fauna. Projekt tego kostiumu przedstawiający siedzącego fauna trzymającego gałązkę jest chyba najsłynniejszym i najbardziej popularnym dziełem Baksta. Bakst nie ubrał fauna w żadne „futerko”, zminimalizował cechy zwierzęce, które podkreślał raczej ruch użyty przez Nizyńskiego (choreografa i wykonawcę za jednym razem). Faun ubrany został w obcisły trykot od pasa w dół pomalowany w plamy zaznaczające, że jest pół-zwierzęciem. Takie „obnażenie” tancerza w połączeniu z „nieprzyzwoitymi” ruchami w finale mogło wywołać jeden efekt-szok. Dziś bardziej zachwycać i zadziwiać może subtelność potraktowania postaci fauna – nie doprawiono mu żadnych sztucznych rożków tylko dano wspaniałą złotawą perukę, z której runa naturalnie wyłaniają się rogi. W kostiumach nimf po raz kolejny podziwiać można czystość formy zastosowanej do oddania uroku antyczności, tym razem szale, a konkretnie szal pierwszej nimfy jest nie tylko elementem kostiumu ale ważnym rekwizytem, nieomal współbohaterem baletu.

„Legenda o Józefie” (1914-TYLKO kostiumy), choreografia Leonid Miasin – bardzo ciekawa stylizacja – zupełnie inny styl, bardziej „barokowy”, absolutne odejście od nawiązania do epoki w której rozgrywa się akcja – treścią jest bowiem biblijna przypowieść o Józefie, rozgrywająca się w starożytnym Egipcie, a kostiumy są bardzo europejskie i basniowe.

oraz monodramy, balety i misterium sceniczne Święty Sebastian dla trupy Idy Rubinstein, zespołu Anny Pawłowej i in.
Podsumowanie

Założeniem Diagilewa było tworzyć „nowe balety”, w których po pierwsze wszystkie elementy widowiska będą nowe, odpowiadające nowej wizji i estetyce, po drugie elementy te będą tworzone razem, we współpracy miedzy twórcami widowiska, po trzecie – będą się przenikać, dopełniać, odpowiadać na te same zapotrzebowania stawiane przez twórcę-koordynatora czyli jego samego – Diagilewa. W Leonie Bakście znalazł on świetnego współpracownika – jego fascynacja orientem i antykiem, doświadczenie jako grafika (ozdobność, zamiłowanie do detalu) świetnie posłużyło w pracy nad takimi baletami jak Szecherezada, Popołudnie fauna, Dafnis i Chloe. Na nowy rodzaj ruchu, jego nowa estetykę i inne treści niż dotychczas prezentowane na baletowej scenie Bakst odpowiedział także nowa koncepcja scenicznego kostiumu. Bliższy był on „realistycznemu” potraktowaniu kostiumy orientalnego czy antycznego niż wymogom „baletowego kanonu” tradycji, sztafażu. Bakst potrafił odważnie pójść za koncepcją i choreografa, i kompozytora – jego projekty świetnie współgrają z wizją jednego i drugiego. Jednocześnie, mimo ze nie mają wiele wspólnego z tradycyjnym kostiumem „do tańca” w większości doskonale spełniają wymóg „wygodności” – dzięki uwolnieniu ciał tancerzy z okowów paczek, gorsetów, spodenek, kubraków etc. umożliwił im nowy, swobodny ruch, bardziej zbliżony do naturalnego. Wszystkie więc elementy tworzyły spójne widowisko – choreograf nie żądał tańca na pointach – muzyka była np. poematem symfonicznym, a kostiumy i scenografia dawały stylizowany obraz „wyobrażenia” o miejscu i czasie akcji – sugestywny zarazem i symboliczny. Z jednej bowiem strony Bakst nie dbał o to aby dekoracje przypominały (jak to było w XIX wieku modne) konkretne miejsce, architekturę, pejzaż, z drugiej prezentował na scenie malarska syntezę tego co kojarzy się z Grecją, Egiptem, Orientem etc. I to dawał swoje, własne wyobrażenie. Jako ze taniec jest sztuka wizualna, odbierana za pomocą wzroku, nie możliwe jest oddzielenie tańca samego czy tancerzy – wykonawców tańca od wizualnej strony przedstawienia – tańczą na tle scenografii i w kostiumach. Kostiumy i scenografia Leona Baksta stanowią integralną część niezwykłego zjawiska, jakim były Balety Rosyjskie Diagilewa – zjawiska przełomowego dla rozwoju i historii tańca scenicznego.

Ciekawostki:
Mała czarna - Ryszard Kaja, polski scenograf, odpowiedzialny za przekaz scenograficzny trzech baletów z repertuaru Baletów Diagilewa zaprezentowanych podczas wieczoru poświęconego Niżyńskiemu w Teatrze Wielkim w Poznaniu, z estymą mówi o twórczości Leona Baksta: ,,Popołudnie fauna'' i ,,Szeherezada'' to najpełniejsze jego dzieła scenograficzne. Poznański scenograf, zainteresowany historią mody, przypomina także, że to właśnie Leon Bakst, autor efektownych kostiumów, podszepnął Coco Chanell pomysł na słynną sukienkę ,,mała czarna''.
Portrety wzajemne – Leon Bakst nie tylko sam był dobrym portrecistą i portretował znakomitości świata sztuki, ale i sam był portretowany przez inne malarskie sławy:
Portret Leona Baksta pędzla Amadeo Modiglianiego prezentuje tak rozpoznawalny styl tego malarza, natomiast portret narysowany przez Picassa pod koniec życia Baksta ukazuje po raz kolejny jak świetnym rysownikiem był twórca kubizmu, jak niezwykle pewną rękę posiadał.
 
 
 
Gość

Wysłany: Sro Cze 22, 2005 5:15 pm   

SUPER!(myślę o referacie) ,no i posiada jeden z moich ulubionych walorów- walor poznawczy.
 
 
sfra 
Solista Baletu

Związek z tańcem:
baletoman
Posty: 1605
Skąd: Varsovie
Wysłany: Sro Cze 22, 2005 5:30 pm   

Brawo Kasiu!!!
To znaczy Pani Profesor :)
_________________
sfra- odnaleziony pośród manewrów sztuki i jezyka francuskiego
 
 
sisi
ADMINISTRATOR


Posty: 1620
Skąd: z daleka
Wysłany: Sro Cze 22, 2005 5:53 pm   

dolaczam sie do podziekowan! jak zwykle nieoceniona Pani Profesor stanela na wysokosci zadania :)
_________________
you broke my heart cause I couldn't dance
you didn't even want me around
but now I'm back to let you know
I CAN REALLY SHAKE THEM DOWN!!
 
 
Tranquility 
ADMINISTRATOR


Związek z tańcem:
uczeń/tancerz
Posty: 1173
Wysłany: Sro Cze 22, 2005 6:14 pm   

tak, świetna praca, macie rację...
 
 
 
genia
Nowicjusz

Posty: 14
Wysłany: Nie Lip 10, 2005 11:34 pm   

sa swietne!! załuje ze sama ich nie zaprojektowałam!!!
 
 
 
Kasia G 
ADMINISTRATOR


Związek z tańcem:
krytyk
Wiek: 41
Posty: 4412
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw Wrz 23, 2010 11:00 am   

o bardzo ciekawej wystawie

http://www.e-teatr.pl/pl/artykuly/102222.html
_________________
Niech pamięta elita, że każda śmietanka na deser jest bita.
Lec
 
 
     
Chiaranzana 
Corps de Ballet

Posty: 348
Wysłany: Czw Wrz 23, 2010 10:32 pm   

To ja sie dolaczam:

http://www.vam.ac.uk/coll...sses/index.html
 
     
julianka 
Corps de Ballet


Związek z tańcem:
Moja pasja....
Wiek: 107
Posty: 383
Skąd: Uliczka sezamkowa...
Wysłany: Pią Wrz 24, 2010 3:52 pm   

Nom..... Piękne projekty. Podziwiam.
Tylko jak w tym tańczyć?
_________________
Julianka.

Dancing with feet is one thing but dancing with heart is another.
 
     
Kasia G 
ADMINISTRATOR


Związek z tańcem:
krytyk
Wiek: 41
Posty: 4412
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon Wrz 27, 2010 12:17 pm   

no, jakos tańczyli - weźmy pod uwage ze mozliwości techniczne ówczesnych tancerzy były inne niz dziś i bardziej ceniono wyraz niż nadmierną gimnastycznośc tańca, a w baletach Balettes Russes prawie takowa nie stniała procz kilku partii popisowych jak np. duch rózy. W kazdym razie nikt w tych kostiumach nie zarzucał sobie nogi za ucho ani nie kręcił niezliczonych fouettes
_________________
Niech pamięta elita, że każda śmietanka na deser jest bita.
Lec
 
 
     
julianka 
Corps de Ballet


Związek z tańcem:
Moja pasja....
Wiek: 107
Posty: 383
Skąd: Uliczka sezamkowa...
Wysłany: Pon Wrz 27, 2010 7:19 pm   

Nie nie wiedziałam, ze te kostiumy są z "dawnych czsów" :oops:
_________________
Julianka.

Dancing with feet is one thing but dancing with heart is another.
 
     
Kasia G 
ADMINISTRATOR


Związek z tańcem:
krytyk
Wiek: 41
Posty: 4412
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon Wrz 27, 2010 8:12 pm   

z dawnych jak z dawnych - poczatek 20 wieku - to projekty oryginalnych kostiumów przygotowanych dla zespołu Diagilewa - tancerzy takich jak Nizyński, Karsawina, Miasin i inni
_________________
Niech pamięta elita, że każda śmietanka na deser jest bita.
Lec
 
 
     
julianka 
Corps de Ballet


Związek z tańcem:
Moja pasja....
Wiek: 107
Posty: 383
Skąd: Uliczka sezamkowa...
Wysłany: Pon Wrz 27, 2010 8:21 pm   

Dziękuję za informację. :)
Zapamiętam na przyszłość. :D
_________________
Julianka.

Dancing with feet is one thing but dancing with heart is another.
 
     
Georgia~ 
Corps de Ballet


Związek z tańcem:
wciąż się kształcę
Wiek: 23
Posty: 494
Skąd: obecnie Trójmiasto
Wysłany: Sro Wrz 29, 2010 4:56 pm   

jeju jakie one pięęęękne....zawsze mi się podobały takie staromodne suknie, gorsety, hafki, bufki, falbanki i żaboty.....mogłabym życ w XIX wieku...... :smile:
 
     
Chiaranzana 
Corps de Ballet

Posty: 348
Wysłany: Sob Gru 03, 2011 1:36 pm   

Isabelle de Borchgrave, artystka ktora wyczarowywuje kostiumy z papieru. Jest cudowna

http://www.paperphine.com/?p=937
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   

Odpowiedz do tematu Dodaj do serwisow: Bookmark and Share
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,35 sekundy. Zapytań do SQL: 14