www.balet.pl Strona Główna www.balet.pl
forum miłośników tańca

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
VLADIMIR YAROSHENKO
Autor Wiadomość
Ali 
Koryfej


Posty: 839
Skąd: Warszawa
Wysłany: Sro Lis 26, 2014 11:55 pm   

Idris pewnie jeszcze nie oglądała, a ja przeczytałem dziś opinię Kasi o wieczorze „1914.” na jej blogu. Podoba mi się tam refleksja o tańcu Vladimira i jego dwóch kolegów w „Mszy polowej”:
Kasia G napisał/a:
... Z przyjemnością i owym wzruszeniem, jakiego po Mszy oczekiwałam oglądało się (...) solowe momenty – szczególnie w wykonaniu Vladimira Yaroshenki (melancholiczny taniec tęskniącego żołnierza), Patryka Walczaka (młody pełen energii żołnierz) i Viktora Banki (żołnierz zbuntowany).

Zgadzam się z Kasią, ci trzej artyści zasługują na szczególne uznanie. Dodałbym jeszcze Pawła Koncewoja i sklonował całą tę czwórkę aby osiągnąć pełnię satysfakcji. Ale i tak obserwowałbym pewnie Yaroshenkę, którego wielobarwna osobowość sceniczna najlepiej chyba oddaje subtelne odcienie emocjonalne baletu-requiem Kyliana. Mnie również podobał się jego „melancholiczny taniec tęskniącego żołnierza”, bo rzadko można obserwować w balecie tak organiczne połączenie dojrzałego męstwa z młodzieńczym liryzmem, energii z kruchością, frontowej odwagi z lękiem przed śmiercią. A wszystko to idealnie łączy w swoim tańcu Vladimir Yaroshenko. Nie tylko w tym krótkim solo, ale podczas całej „mszy” Kyliana za ginących żołnierzy. Jednak szczególnie ujął mnie w zupełnie nieoczekiwanym momencie - kiedy cała dwunastka zamiera na chwilę w szyku, by wspólną pieśnią zagrzewać się wzajemnie do boju. Spójrzcie jak on to robi, krańcowo wyczerpany, zdeterminowany, gotów już na wszystko. Śpiewa jak żaden inny, każdym skrawkiem swojego ciała – wzruszająca kulminacja jego poruszającej kreacji.
_________________
Czucie i wiara silniej mówi do mnie niż... cokolwiek, i rzadko zawodzi.
 
     
Ali 
Koryfej


Posty: 839
Skąd: Warszawa
Wysłany: Sob Sty 10, 2015 7:42 pm   

Uwaga, uwaga :smile: widzę Vladimira Yaroshenkę w obsadzie „Hamleta” jako Kaudiusza: http://www.teatrwielki.pl...onth=1&kid=1547 To chyba rzadkość gatunkowa w dorobku tego artysty. Obserwuję jego rozwój od dawna. Widywałem go oczywiście w rozmaitych wydaniach romantycznego księcia, wzorcowego dziś u nas – w tej bogatej kolekcji brakuje mi może jeszcze księcia Alberta, bo to wymarzona dla niego rola. Oglądałem też innych jego liryków: kiedyś Leńskiego, Chopina i chłopaka znad Srebrnego Jeziora w "Kurcie Weillu", potem Solora, Tezeusza, Abla, Romea i ostatnio żołnierza u Kyliana – lubię go w takich rolach. Jest mocnym władczym Oberonem, chłopięcym i zawziętym później Laertesem, przebojowym Espadą, a teraz znów plakatowo bohaterskim Chorążym u Joossa. Ale również urokliwym Lizandrem, zalotnym Basiliem, poetyckim Naszym i Tchnieniem w balecie Pastora, wspaniałym Wybrańcem u Bejarta i zawsze odpowiednio stylowym partnerem balerin w abstrakcyjnych choreografiach Balanchine'a, Pastora i Forsythe'a. Aż tu nagle typowy dramatyczny szwarccharakter...? Wprawdzie był już Morhołtem i Kainem, ale Klaudiusz to jednak inne wyzwanie, w każdym razie zupełnie nowe. A tańczy też Marta Fiedler - chyba nowa w roli Gertrudy i Maksim Woitiul jako Laertes. Bardzo jestem ciekaw...
_________________
Czucie i wiara silniej mówi do mnie niż... cokolwiek, i rzadko zawodzi.
 
     
Kasia G 
ADMINISTRATOR


Związek z tańcem:
krytyk
Wiek: 43
Posty: 4412
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pią Sty 16, 2015 9:10 pm   

Jako Klaudiusz bohater tego wątku był absolutnie znakomity, zresztą reszta nowej obsady (Marta Fiedler i Maksim Woitiul też). Doskonale oglądało się ten spektakl zarówno od strony emocjonalnej silnie przemawiający, jak i zachwycający poziomem wykonania
_________________
Niech pamięta elita, że każda śmietanka na deser jest bita.
Lec
 
 
     
Idris 
Adept Baletu


Posty: 82
Wysłany: Sob Sty 17, 2015 12:15 am   

Witam Was po przerwie w moim skromnym nadawaniu.

Jest mi trudno napisać cokolwiek o Hamlecie, gdyż ...nie jestem wielbicielką tej choreografii.. Ale jednak napiszę .. :lol:
Tak, widziałam Vladimira jako Klaudiusza we wtorek. Muszę przyznać, że obaw nie miałam żadnych ale byłam bardzo ciekawa jego interpretacji tej postaci. No i, już od pierwszego wejścia na scenę, powiało złem...
Aż dziwnie to wypowiedzieć: Vladimir Yaroshenko -zło wcielone. Demon.
Był doskonały.
Z Martą Fiedler, która była znakomitą Gertrudą, tworzyli duet genialny, w moim odczuciu oczywiście.
Zachwyca mnie jego wejście w każdą rolę.
Cieszę się, że mogłam to zobaczyć.

Byłam też jesienią na 1914, ale raz jeden i Vladimira widziałam w Mszy Polowej. Żałuję, że w Zielonym Stole nie. U Kyliana był oczywiście bardzo dobry. Kylianowski :)
_________________
" Dance, in its most extreme and virtuosic quickness, exhibits this hidden slowness, that makes it so that what takes place is indiscernible from its own restraint." Alain Badiou
Ostatnio zmieniony przez Idris Czw Sty 22, 2015 11:25 pm, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Ali 
Koryfej


Posty: 839
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw Sty 22, 2015 11:05 pm   

Idris napisał/a:
... widziałam Vladimira jako Klaudiusza we wtorek. Muszę przyznać, że obaw nie miałam żadnych ale byłam bardzo ciekawa jego interpretacji tej postaci. No i już od pierwszego wejścia na scenę powiało złem. Aż dziwnie to wypowiedzieć: Vladimir Yaroshenko - zło wcielone. Demon. Był doskonały...

Ogromnie :? żałuję, że niespodziewany wyjazd uniemożliwił mi obejrzenie tego „Demona”. Czytając wpisy Idris i Kasi widzę, że wiele straciłem. Bilety odstąpiłem znajomym, którzy też byli pod wrażeniem artystów raczej niż spektaklu. Mam nadzieję, że powtórzą tę obsadę w przyszłym sezonie... Mnie pozostaje (do czasu nowych wrażeń) wspomnienie Vladimira Yaroshenki w „Dziadku do orzechów” z Yuką Ebiharą u boku. A było uroczo, bo to książę jakich mało – od pierwszego wejścia na scenę aż do ostatniej kurtyny. Z tym jego wytwornym umiarem, emanującą skromnością, dyskretnie skrywaną satysfakcją z zasłużonych oklasków, a na koniec z podziękowaniem partnerce eleganckim skłonem i pocałunkiem w rękę (bez nietaktownego szarpania w górę). To jest klasa, model godzien naśladowania przy panoszących się teraz wszędzie :wink: wzajemnych gratulacjach, brawach, uściskach, cmokach, a nawet całuskach przesyłanych publiczności. Ot, co znaczy kultura osobista, poczucie gustu i smaku!
_________________
Czucie i wiara silniej mówi do mnie niż... cokolwiek, i rzadko zawodzi.
 
     
Idris 
Adept Baletu


Posty: 82
Wysłany: Nie Lut 01, 2015 2:46 pm   

Ali napisał/a:
Idris napisał/a:
... widziałam Vladimira jako Klaudiusza we wtorek. Muszę przyznać, że obaw nie miałam żadnych ale byłam bardzo ciekawa jego interpretacji tej postaci. No i już od pierwszego wejścia na scenę powiało złem. Aż dziwnie to wypowiedzieć: Vladimir Yaroshenko - zło wcielone. Demon. Był doskonały...

Ogromnie :? żałuję, że niespodziewany wyjazd uniemożliwił mi obejrzenie tego „Demona”. Czytając wpisy Idris i Kasi widzę, że wiele straciłem. Bilety odstąpiłem znajomym, którzy też byli pod wrażeniem artystów raczej niż spektaklu. Mam nadzieję, że powtórzą tę obsadę w przyszłym sezonie... Mnie pozostaje (do czasu nowych wrażeń) wspomnienie Vladimira Yaroshenki w „Dziadku do orzechów” z Yuką Ebiharą u boku. A było uroczo, bo to książę jakich mało – od pierwszego wejścia na scenę aż do ostatniej kurtyny. Z tym jego wytwornym umiarem, emanującą skromnością, dyskretnie skrywaną satysfakcją z zasłużonych oklasków, a na koniec z podziękowaniem partnerce eleganckim skłonem i pocałunkiem w rękę (bez nietaktownego szarpania w górę). To jest klasa, model godzien naśladowania przy panoszących się teraz wszędzie :wink: wzajemnych gratulacjach, brawach, uściskach, cmokach, a nawet całuskach przesyłanych publiczności. Ot, co znaczy kultura osobista, poczucie gustu i smaku!


Naprawdę uwielbiam czytać Twoje wypowiedzi, Ali. :smile:
Czy ktoś z Was był na Śnie w piątek (z VY jako Tezeuszem/Oberonem)?
Trudno mi cokolwiek powiedzieć, bo mimo ostatniego (i drogiego) biletu, miałam słabe miejsce i ludzie wokół bardzo przeszkadzali mi w oglądaniu (nawet zwróciłam uwagę, bo już nie mogłam wytrzymać), więc odbiór miałam średni.
Ale tak bardzo kocham SNL, że nawet w tych niesprzyjających okolicznościach zawsze coś dobrego wyniosę dla siebie... w sensie wrażeń, nic z teatru nie wynosiłam poza obsadówką. :wink:
Oberon nie złapał róży rzuconej przez Puka ale jestem skłonna wybaczyć :wink:

P.S. Szkoda, że nie widziałeś, Ali, naszego Klaudiusza, bardzo ciekawa byłabym Twoich wrażeń..
_________________
" Dance, in its most extreme and virtuosic quickness, exhibits this hidden slowness, that makes it so that what takes place is indiscernible from its own restraint." Alain Badiou
 
     
Ali 
Koryfej


Posty: 839
Skąd: Warszawa
Wysłany: Sro Lut 04, 2015 10:08 pm   

Idris napisał/a:
Naprawdę uwielbiam czytać Twoje wypowiedzi, Ali. :smile:

To miłe, Idris :smile: dziękuję. Miałem wczoraj wolny wieczór i wpadłem na „Sen” Neumeiera, chyba ostatni już w tym sezonie. Lubię na niego wracać, bo to teatr baletowy zaiste doskonały, w każdym calu. Chyba jeden z niewielu „szekspirowskich”, gdzie zupełnie mi nie przeszkadza brak frazy poetyckiej Szekspira. Nie trafiłem niestety na :? naszego Tezeusza-Oberona. Był Lizandrem – stylowo sielankowym, kiedy trzeba słodko lirycznym, a gdzie indziej ujmująco komicznym – w sumie przeuroczym. Ale też wszyscy wokół niczego sobie. W głównej roli zobaczyłem za to debiutanta Robina Kenta. I powiem Ci Idris, że chyba rośnie powoli "naszemu" Vladimirowi :wink: jakaś konkurencja. Oczywiście to nie jest jeszcze to samo i pewnie upłynie sporo czasu... Jednak jego kształtna sylwetka i dobra prezencja, przyzwoita technika, niezłe partnerowanie, zrozumienie i zróżnicowanie tej trudnej roli – wszystko to całkiem dobrze wróży. I bardzo dobrze, bo konkurencja w jakiejś tam perspektywie jest dla każdego inspirująca, a w sztuce zawsze dobrze robi.
_________________
Czucie i wiara silniej mówi do mnie niż... cokolwiek, i rzadko zawodzi.
 
     
Idris 
Adept Baletu


Posty: 82
Wysłany: Sro Lut 04, 2015 11:40 pm   

[quote="Ali"]
Idris napisał/a:
.. Nie trafiłem niestety na :? naszego Tezeusza-Oberona. Był Lizandrem – stylowo sielankowym, kiedy trzeba słodko lirycznym, a gdzie indziej ujmująco komicznym – w sumie przeuroczym.

Mój pierwszy Sen był Vladimirem - Lizandrem i bardzo mi się podobał nasz ogrodnik. Standardowo dobrze to ująłeś. Dokładnie taki, jak mówisz..najbardziej utkwił mi w pamięci ujmujący komizm :smile:
Dla przypomnienia: http://www.teatrwielki.pl.../46c8595203.jpg :))

Cieszę się, że pojawiła się "przyszłościowa konkurencja", akurat Robin Kent by mi do tego pasował.. ale jeszcze pewnie długo poczekamy ... :wink:
_________________
" Dance, in its most extreme and virtuosic quickness, exhibits this hidden slowness, that makes it so that what takes place is indiscernible from its own restraint." Alain Badiou
 
     
Ali 
Koryfej


Posty: 839
Skąd: Warszawa
Wysłany: Sro Lut 04, 2015 11:48 pm   

Idris napisał/a:
... Dla przypomnienia: http://www.teatrwielki.pl.../46c8595203.jpg :))

Piękne zdjęcie, rzeczywiście komiczny i :smile: "słodki"... Tyle, że teraz Heleny nie tańczyła Izabela Milewska ze zdjęcia, ale też chyba debiutująca w tej roli Aneta Zbrzeźniak.
_________________
Czucie i wiara silniej mówi do mnie niż... cokolwiek, i rzadko zawodzi.
 
     
Kasia G 
ADMINISTRATOR


Związek z tańcem:
krytyk
Wiek: 43
Posty: 4412
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pią Lut 06, 2015 12:22 pm   

byłam teraz na obu obsadach i dodam tylko, ze w roli Oberona Yaroshenko po prostu króluje - znakomity jest, to rola szyta na miarę dla niego, od premiery zresztą tak uważałam. Teraz jeszcze nabył nieporównanej wręcz swobody, również aktorskiej i pięknie ją interpretuje, również jako zakochany, rozpromieniony Tezeusz w II akcie.
(debiuty tez niezmiernie udane, choc Maria Żuk jakby zestresowana i niepewna - może ze względu na mało doświadczonego partnera w podnoszeniach i partnerowaniach, ale sam Kent bardzo mi sie podobał, Aneta Zbrzeźniak - znakomita)
_________________
Niech pamięta elita, że każda śmietanka na deser jest bita.
Lec
 
 
     
Ali 
Koryfej


Posty: 839
Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie Lut 08, 2015 2:56 pm   

Kasia G napisał/a:
...w roli Oberona Yaroshenko po prostu króluje...

Królował też jako Lizander, w ogóle coraz częściej króluje... Cóż, szlachectwo zobowiązuje. :smile: Radość patrzeć!
_________________
Czucie i wiara silniej mówi do mnie niż... cokolwiek, i rzadko zawodzi.
 
     
Ali 
Koryfej


Posty: 839
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pią Mar 13, 2015 11:59 pm   

Idris napisał/a:
... Szkoda, że nie widziałeś, Ali, naszego Klaudiusza, bardzo ciekawa byłabym Twoich wrażeń...

Za to :smile: wybrałem się dziś do TW przypomnieć sobie i pożegnać zarazem Wybrańca Vladimira Yaroshenki. (Myślę, że także byłaś Idris...?). Przypomnieć sobie, bo dawno go nie tańczył, a pożegnać, bo chyba tańczy go tylko raz w tym sezonie. Wielka to szkoda dla teatru, dla niego, dla widzów, a dla mnie :sad: zwłaszcza, bo wyjątkowo cenię tę jego kreację i mógłbym oglądać ją wielokrotnie. W ogóle żal, że te genialne choreografie zebrane teraz w wieczorze „Perły XX wieku” (i pomijając szczegóły znakomicie wykonywane przez PBN!!!) pojawiają się tak rzadko w repertuarze Teatru Wielkiego. Doprawdy, Yaroshenko jest tam wspaniałym Wybrańcem u Béjarta, ale też rasowym solistą w balecie Forsythe'a. Z tą jego ekspresyjną burzą włosów, wyrazistością gestu i wrażliwością w ciele przypomina mi w "Święcie" niezapomnianego Jorge Donna - jego urodę sceniczną, siłę osobowości i wiarygodność kreacji tanecznej, słowem jest uosobieniem ideału Béjartowskiej estetyki tańczącego mężczyzny. A przy tym wszystkim Vladimir jest przecież lepszym tancerzem od ikony Baletu XX Wieku Béjarta - choćby o rozwój techniczny całego pokolenia. Szkoda, że minął się w czasie z największym (dla mnie) magiem baletu ubiegłego stulecia, bo przy odrobinie szczęścia mógłby pewnie zostać u niego następcą Donna, jakiego po nim chyba już u Béjarta nie było. :?
_________________
Czucie i wiara silniej mówi do mnie niż... cokolwiek, i rzadko zawodzi.
 
     
Idris 
Adept Baletu


Posty: 82
Wysłany: Pon Mar 16, 2015 9:45 pm   

Zanim napiszę coś innego, to wkleję informację o wyjazdowych występach naszego bohatera.:)
Dzisiaj tańczyli/tańczą w Rydze. A 27 kwietnia w Ostrawie. :)))
http://teatrwielki.pl/tea...dze-i-ostrawie/

Gratulacje!
_________________
" Dance, in its most extreme and virtuosic quickness, exhibits this hidden slowness, that makes it so that what takes place is indiscernible from its own restraint." Alain Badiou
 
     
Ali 
Koryfej


Posty: 839
Skąd: Warszawa
Wysłany: Sro Mar 18, 2015 9:16 pm   

Idris napisał/a:
... Dzisiaj tańczyli/tańczą w Rydze. A 27 kwietnia w Ostrawie. :)))
http://teatrwielki.pl/tea...dze-i-ostrawie/

Молодец! Ale w Ostrawie chyba tańczy już 27 marca... I świetnie wybrał: Tristan i Basilio.
Trochę daleko, więc :smile: przynajmniej trzymajmy kciuki!
A 29 marca będzie znów Romeem w Warszawie: http://teatrwielki.pl/rep.../romeo-i-julia/
_________________
Czucie i wiara silniej mówi do mnie niż... cokolwiek, i rzadko zawodzi.
 
     
Ali 
Koryfej


Posty: 839
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pią Mar 27, 2015 11:12 pm   

Idris napisał/a:
Zanim napiszę coś innego...

Oni z Yuką Ebiharą tańczą: http://www.ndm.cz/en/ball...015-03-27/9075/ i tu :smile: http://www.ndm.cz/cz/bale...rodni-gala.html Idris ostatnio tylko obiecuje..., a ja wciąż czekam na ich Tristana i Izoldę w Warszawie. :? Ot co!

PS. ...znalazłem ich ślady :smile: w Rydze: https://www.facebook.com/...8638391?fref=ts
_________________
Czucie i wiara silniej mówi do mnie niż... cokolwiek, i rzadko zawodzi.
 
     
Ali 
Koryfej


Posty: 839
Skąd: Warszawa
Wysłany: Sro Kwi 15, 2015 11:03 pm   

Aż tu nagle... - piszą na teatralnym facebooku:
https://www.facebook.com/...?type=1&theater
Rzeczywiście niespodzianka, a poza wszystkim - świetny plakat. Casanova :smile: jak żywy!
_________________
Czucie i wiara silniej mówi do mnie niż... cokolwiek, i rzadko zawodzi.
 
     
lj 
Adept Baletu


Wiek: 24
Posty: 235
Wysłany: Wto Maj 12, 2015 10:40 pm   

Widzę aktualizację wydarzenia na facebooku i...Vladimir Yaroshenko będzie jednym z pedagogów w trakcie wakacyjnych warsztatów letnich w Centrum Neoclassica w Warszawie!
https://www.facebook.com/events/918065728254224/
 
     
Kasia G 
ADMINISTRATOR


Związek z tańcem:
krytyk
Wiek: 43
Posty: 4412
Skąd: Warszawa
Wysłany: Sro Maj 13, 2015 9:50 pm   

są już obsady "Casanovy" z Casanovą z tego wątku w pierwszej obsadzie. Jeszcze bez podziału na daty ale jest już cały skład, a właściwie 2 tego spektaklu.
_________________
Niech pamięta elita, że każda śmietanka na deser jest bita.
Lec
 
 
     
Ali 
Koryfej


Posty: 839
Skąd: Warszawa
Wysłany: Sro Maj 13, 2015 10:13 pm   

lj napisał/a:
...Vladimir Yaroshenko będzie jednym z pedagogów w trakcie wakacyjnych warsztatów letnich...

Nie wierzę lj, ktoś chyba robi sobie „jaja” próbując wiązać nazwisko gwiazdy PBN z teatrem rewiowym. Jestem pewien, że tacy artyści jak Yaroshenko wypoczywają latem na kanarach, a nie marnują przerwę urlopową po ciężkim sezonie i przed następnym na zajęcia z amatorami. :lol: To jakiś niesmaczny żart.
_________________
Czucie i wiara silniej mówi do mnie niż... cokolwiek, i rzadko zawodzi.
 
     
Kasia G 
ADMINISTRATOR


Związek z tańcem:
krytyk
Wiek: 43
Posty: 4412
Skąd: Warszawa
Wysłany: Sro Maj 13, 2015 10:19 pm   

artyści PBN - nawet tej klasy nie zarabiają kokosów, wiec w sezonie urlopowym, gdy dostają "goła pensję" bez tzw. krzyżyków za wyjścia na scene chętnie dorabiają, zwłaszcza jak im sie rodzina powiększa :) (
_________________
Niech pamięta elita, że każda śmietanka na deser jest bita.
Lec
 
 
     
lj 
Adept Baletu


Wiek: 24
Posty: 235
Wysłany: Sro Maj 13, 2015 10:22 pm   

Ali, akurat do tego centrum chodzą też uczniowie ze szkół baletowych, a Centrum prowadzi była solistka PBN. Może po znajomości, nie wiem, widziałam tylko informację na "internetach" :) Ale z tego co widziałam to tylko chyba kilka razy dla poziomu co najmniej średnio-zaawansowanego (kiedyś właśnie byłam na takich zajęciach i były dziewczyny z OSB i po OSB).

Przyznam jednak, że też mnie to zaskoczyło jak zobaczyłam. Podrzucam link, może ktoś będzie chciał sprawdzić https://www.facebook.com/events/918065728254224/
 
     
Ali 
Koryfej


Posty: 839
Skąd: Warszawa
Wysłany: Sro Maj 13, 2015 10:30 pm   

Kasia G napisał/a:
artyści PBN - nawet tej klasy nie zarabiają kokosów, wiec w sezonie urlopowym, (...) chętnie dorabiają...

To smutne :wink: jeśli prawdziwe. A gdzie godność gwiazdy narodowego baletu? Jakoś mi to nie pasuje... Nie lubię gdy moi idole sięgają bruku.
_________________
Czucie i wiara silniej mówi do mnie niż... cokolwiek, i rzadko zawodzi.
 
     
Kasia G 
ADMINISTRATOR


Związek z tańcem:
krytyk
Wiek: 43
Posty: 4412
Skąd: Warszawa
Wysłany: Sro Maj 13, 2015 10:33 pm   

Idol tez człowiek i życ musi - choćbyśmy chcieli, aby stąpał po płatkach róż i pił nektar z ambrozją....
_________________
Niech pamięta elita, że każda śmietanka na deser jest bita.
Lec
 
 
     
Ali 
Koryfej


Posty: 839
Skąd: Warszawa
Wysłany: Sro Maj 13, 2015 10:41 pm   

Kasia G napisał/a:
Idol też człowiek i żyć musi - choćbyśmy chcieli, aby stąpał po płatkach róż i pił nektar z ambrozją....

Ja jednak pozostanę przy nektarze z ambrozją :smile: dlatego dzięki Kasiu za ogłoszenie obsad "Casanovy w Warszawie", dodam link: http://teatrwielki.pl/rep...va-w-warszawie/ Przynajmniej PBN mnie nie zawiódł takim wyborem Casanovy: https://www.facebook.com/...?type=1&theater A obok Maksim Woitiul jako Branicki i panie Ebihara, Liashenko, Żuk, Zbrzeźniak i Fiedler - wszystkie razem. Piękna obsada!
_________________
Czucie i wiara silniej mówi do mnie niż... cokolwiek, i rzadko zawodzi.
 
     
Ali 
Koryfej


Posty: 839
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto Cze 02, 2015 10:28 pm   

Piszą już i pokazują w Londynie: "Vladimir Yaroshenko takes the eponymous role, a tall dancer with a fine technique his character is more strongly developed in the second act. A strong partner he ably manages the many pas de deux with his litany of lovers".
http://www.criticaldance....et-in-casanova/
... o innych także. A ja zobaczę dopiero za kilka dni i :smile: coraz więcej sobie obiecuję...
_________________
Czucie i wiara silniej mówi do mnie niż... cokolwiek, i rzadko zawodzi.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   

Odpowiedz do tematu Dodaj do serwisow: Bookmark and Share
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,23 sekundy. Zapytań do SQL: 11