www.balet.pl Strona Główna www.balet.pl
forum miłośników tańca

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Rajmonda
Autor Wiadomość
Blanche 
Koryfej


Związek z tańcem:
miłośnik
Wiek: 30
Posty: 890
Skąd: z dalekiej północy
Wysłany: Sob Paź 29, 2011 9:45 pm   Rajmonda

Pozwalam założyć sobie nowy temat w związku z tym, że na youtube pojawił się cały spektakl Rajmondy z La Scali.

Akt I, scena I
Akt I, scena II
Akt II
Akt III

Dla informacji: jest to nowa-stara inscenizacja, tzn. rekonstrukcja spektaklu z końca XIX wieku, z odtworzoną oryginalną choreografią, kostiumami i scenografią. Premiera odbyła się na początku października tego roku, główne role zatańczyli Olesia Novikova i Friedman Vogel.

Tutaj jest dokładna analiza dotycząca libretta, muzyki, kostiumów, choreografii itp. (po angielsku):
http://balletalert.invisi...970#entry292970
Warto przeczytać, bo obserwacje są ciekawe, na niektóre rzeczy pewnie bym nie wpadła, szczególnie jeżeli chodzi o kolorystykę kostiumów.

Póki co jestem w trakcie oglądania, wrażeniami podzielę się później ;) .

Edit:
Już obejrzałam. Tak jak przewidywałam, nie jestem zachwycona tą wersją. Kostiumy, gdyby patrzeć na każdy z osobna i szczegółowo, to rzeczywiście są ładne, ale całościowo, obok siebie i na tle dekoracji są dla mnie zbyt kolorowe, np. w scenie snu Rajmondy - tam wolałabym zobaczyć coś zwiewnego, rozmytego, kolorystycznie zgranego, a tutaj było tło w chłodnym kolorze, kostiumy w ciepłych kolorach, na dodatek takie bardzo przyziemne, z kwiatkami itp., tak samo zbroje rycerzy, przez co w efekcie było tak "pstrokato". Biało-niebieskie kostiumy w tańcu węgierskim w ostatnim akcie, gdzie tancerki miały kwiaty we włosach, też nie wyglądały najlepiej, albo niebieskie stroje w tańcu Saracenów.
Co do wykonania to artyści z La Scali jakoś szczególnie mnie nie porazili, Olesia Novikova niestety też. Może miała zły dzień, bo od początku była jakaś sztywna, brak jej płynności, miękkości i lekkości, ramiona też miała mało plastyczne, nieładne linie, zupełnie nie jak tancerka Maryjskiego. Pod względem muzykalności też niezbyt zachwycająco, dopiero w grand pas było trochę lepiej i w końcu miałam wrażenie, że Novikova daje coś z siebie do tej roli.
Ogólnie po raz kolejny sobie myślę, że dokładne rekonstrukcje do mnie nie przemawiają. Zbyt wiele rzeczy w balecie się zmienia, a to, że Petipa 100 lat temu tak sobie coś wymyślił, nie oznacza, że jest to lepsze od tego, co dodał lub zmienił Nureyev czy Sergeyev czy ktokolwiek, kto Petipę przerabiał. Dla mnie było w tej Rajmondzie parę niezręcznych momentów i to, co widziałam w wersjach nowszych jednak bardziej mi się podobało (nawet jeżeli to były tak piętnowane przez zachodnich krytyków "sowieckie" przeróbki ;))
_________________
Niepoprawna miłośniczka Mariinki
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   

Odpowiedz do tematu Dodaj do serwisow: Bookmark and Share
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,11 sekundy. Zapytań do SQL: 12