www.balet.pl Strona Główna www.balet.pl
forum miłośników tańca

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Alina Somova
Autor Wiadomość
Nataszaa 
Corps de Ballet


Związek z tańcem:
tancerka
Wiek: 22
Posty: 527
Skąd: Kraków
Wysłany: Pon Sie 17, 2009 11:05 am   Alina Somova

Alina Somova - urodzona w Sankt Petersburgu, ukończyła Akademii Vaganowa Balet w klasie Lyudmily Safronovej. Do Teatru Mariinsky dołączyła w 2003 r.

Zdjecia.

La Bayadere (Z Leonidem Sarafanov)























Paquita












Don Kichot (Z Leonidem Safranov)












Zdjęcia pochodzą z wątku o Alinie z forum Teatru Mariinski'ego.
_________________
"Zapytasz: po co to wszystko? Odpowiedź jest prosta: ponieważ postanowiłaś zostać tancerką."
Ostatnio zmieniony przez Nataszaa Wto Sie 18, 2009 5:10 pm, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
     
Blanche 
Koryfej


Związek z tańcem:
miłośnik
Wiek: 30
Posty: 890
Skąd: z dalekiej północy
Wysłany: Pon Sie 17, 2009 4:15 pm   

Nie jestem jej wielbicielką, patrząc na nią nie mogę zrozumieć, dlaczego ma status "principal" (nigdy nie wiem, jaki jest polski odpowiednik) jak Uliana Lopatkina, Diana Vishneva, Yulia Makhalina czy Victoria Tereshkina, bo daleko jej do tych tancerek, i nie można tego zwalić na wiek, bo Tereshkina jest tylko dwa lata starsza, a jest na znacznie wyższym poziomie jeżeli chodzi o technikę i wyraz artystyczny. Na różnych forach internetowych Somova jest "oskarżana" o łamanie zasad panujących w tańcu klasycznym i nadużywanie swoich umiejętności (ponadszpagaty czy figura "noga przy uchu"), które często idą w parze z brakiem kontroli nad nogami i rękami. Nawet jej najwięksi wielbiciele przyznają, że daleka jest od ideału i nie jest tak muzykalna i nie ma takiego wyczucia w tańcu jak tancerki o jej i niższym statusie.
_________________
Niepoprawna miłośniczka Mariinki
 
     
raisa
Solista Baletu


Związek z tańcem:
Uczeń OSB
Wiek: 22
Posty: 1070
Skąd: z piosenki Grabaża ;)
Wysłany: Wto Sie 18, 2009 11:33 am   

Trochę się z tobą zgadzam, bo sama ostatnio zauważyłam pewne niedociągnięcia. Po pewnym okresie zakochania w niej, przyszedł okres obiektywnej oceny. Moim zdaniem tańczy bardzo "zjawiskowo", trochę jakby robiła z tego sport. Najbardziej rzuca mi się w oczy jej arabesque, bo chce uzyskać jak najwyższe, więc przekręca straszliwie biodra. Wiele tancerek tak robi, ale one robią to subtelniej i mniej wyraźnie. Nie ma też w niektórych rolach konkretnego wyrazu. Oprócz tego zauważyłam z wielu filmików ale nie jej tańca, tylko jaka jest gdy nie tańczy, że nie ma takiej skromności, jest bardziej pewna siebie, niż ostatnio moja ulubiona Evgenia Obraztsova. I jeszcze chciałam dorzucić jedno słówko, takie nie wszystko tłumaczące, ale może ktoś mnie zrozumie. Wydaje mi się poprostu, że Alina jakby jest mniej artystyczna, nie jest taką tancerką-artystką jak np. Lopatkina.
_________________
"Ale próbować warto"
William Wharton
 
 
     
Nataszaa 
Corps de Ballet


Związek z tańcem:
tancerka
Wiek: 22
Posty: 527
Skąd: Kraków
Wysłany: Wto Sie 18, 2009 11:40 am   

Cóż. Ja większość z was wie, balet to dla mnie wciąż nowość. ;)
Może we wrześniu coś się zmieni, ale dalej nie kojarzę praktycznie żadnych baletnic poza Seminovą, Ferri czy Zakharovą.. :( Ponieważ znalazłam te zdjęcia, postanowiłam je zebrać w jednym miejscu - a nuż się komuś przydadzą. ;) Oczywiście macie prawo do własnego zdania.
Ja o niej wiem niewiele, a już jej fanką nazwać się z pewnością nie mogę.

Pozdrawiam.
_________________
"Zapytasz: po co to wszystko? Odpowiedź jest prosta: ponieważ postanowiłaś zostać tancerką."
 
 
     
raisa
Solista Baletu


Związek z tańcem:
Uczeń OSB
Wiek: 22
Posty: 1070
Skąd: z piosenki Grabaża ;)
Wysłany: Wto Sie 18, 2009 11:45 am   

Nataszooo,
to, że my rozmawiamy na temat tego, czy jest idealna, nie znaczy, że nie możesz wstawiać zdjęć. To akurat jest bardzo przydatne i dobre, bo zgromadzone fotki w odpowiednim temacie, to świetna rzecz.

p.s. Semionovą ;)
_________________
"Ale próbować warto"
William Wharton
 
 
     
Nataszaa 
Corps de Ballet


Związek z tańcem:
tancerka
Wiek: 22
Posty: 527
Skąd: Kraków
Wysłany: Wto Sie 18, 2009 12:13 pm   

Zawsze się mylę, i już chyba tak zostanie. ;]
Tak więc zdjęcia znalezione ostatnio:

Poetry in black
(Z Igorem Kolb'em)

Pierwsze
Drugie
Trzecie
Czwarte
Piąte
Szóste
Siódme

Przepraszam za złą jakość... :(


Color Splendor
(Z Igorem Kolb'em)

Pierwsze
Drugie
Trzecie
Czwarte

Enchanting Odile
(Z Igorem Kolb'em)

Pierwsze
Drugie
Czwarte
Piąte
Szóste
Siódme
Ósme
Dziewiąte

Okładki, plakaty z Aliną

Afisz
Okładka
Afisz
Plakat
Plakat
Afisz

Jeśli w czymś się pomyliłam i źle nazwałam, proszę o zgłoszenie. ;)
_________________
"Zapytasz: po co to wszystko? Odpowiedź jest prosta: ponieważ postanowiłaś zostać tancerką."
 
 
     
Domi 
Corps de Ballet


Związek z tańcem:
tancerz
Wiek: 31
Posty: 320
Skąd: Kraków
Wysłany: Wto Sie 18, 2009 12:30 pm   

Ja tu chcę zabrać głos jako obrończyni Somovej.

Na żywo jak wiadomo jej nie widziałam, ale w filmie Balerina i na filmikach i owszem i już od roku jest jedną z moich ulubionych tancerek. Podziwiam przede wszystkim jej niesamowite skoki, w których dosłownie lata, a także potrafi zrobić to, co z reguły potrafią tylko tancerze, tzn. zatrzymuje się w powietrzu.
Mam do niej pewną słabość również z powodu jej niesamowitej urody, jest wręcz czarująca. Ma też pięknie wyrzeźbione ciało.
_________________
The dance says what words cannot
 
 
     
Blanche 
Koryfej


Związek z tańcem:
miłośnik
Wiek: 30
Posty: 890
Skąd: z dalekiej północy
Wysłany: Wto Sie 18, 2009 1:02 pm   

raisa napisał/a:
Trochę się z tobą zgadzam, bo sama ostatnio zauważyłam pewne niedociągnięcia. Po pewnym okresie zakochania w niej, przyszedł okres obiektywnej oceny.

A tak jest chyba zawsze, że po pewnym czasie zmienia się punkt widzenia, czasami na plus, czasami na minus. Z tego względu często oglądam filmiki wielokrotnie, również z Somovą, bo kto wie, może kiedyś zauważę jej wyjątkowość ;) .

raisa napisał/a:
Nie ma też w niektórych rolach konkretnego wyrazu. Oprócz tego zauważyłam z wielu filmików ale nie jej tańca, tylko jaka jest gdy nie tańczy, że nie ma takiej skromności, jest bardziej pewna siebie, niż ostatnio moja ulubiona Evgenia Obraztsova.

Ja zawsze miałam odwrotne wrażenie, że to Evgenia wypowiada się pewniej, zaś Alina to taka skromna, nieśmiała dziewczyna (przy tym też bardzo urocza). Za to na scenie zachowuje się jak diva, i mam wrażenie, że bardziej niż Lopatkina czy Vishneva. Ale w sumie ostatnio nie widziałam żadnych filmików jak się zachowuje nie tańcząc, więc może się zmieniła.

raisa napisał/a:
I jeszcze chciałam dorzucić jedno słówko, takie nie wszystko tłumaczące, ale może ktoś mnie zrozumie. Wydaje mi się poprostu, że Alina jakby jest mniej artystyczna, nie jest taką tancerką-artystką jak np. Lopatkina.

Rozumiem, co masz na myśli. Dla mnie Lopatkina jest, że tak to ujmę, osobowością artystyczną, która ma własny styl, własne spojrzenie na balet i własną interpretację, która jednak (naturalnie) nie wykracza poza przyjęte w balecie ramy. Alina z kolei to taka mieszanka - podczas tańca podnosi wysoko podbródek a la Lopatkina (a w Jeziorze Łabędzim i Bajaderze to już w ogóle jej kopia), dłonie mocno zgięte w nadgarstkach a la Vishneva, rozciągnięcie i jego wykorzystanie (czyli wspomniane już ponadszpagaty itp.) a la Zakharova... I póki co nie widzę, by wnosiła do siebie coś swojego.

Na koniec dorzucę artykuł (po angielsku) o znaczącym tytule: Alina Somova: tancerka czy kucyk cyrkowy?
 
     
Nataszaa 
Corps de Ballet


Związek z tańcem:
tancerka
Wiek: 22
Posty: 527
Skąd: Kraków
Wysłany: Wto Sie 18, 2009 1:26 pm   

Cytat:
Podziwiam przede wszystkim jej niesamowite skoki, w których dosłownie lata, a także potrafi zrobić to, co z reguły potrafią tylko tancerze, tzn. zatrzymuje się w powietrzu.


Domi, masz może jakiś film na którym to widać? Jeśli tak prosiłabym o zamieszczenie linku. ;)

Cytat:
Na koniec dorzucę artykuł (po angielsku) o znaczącym tytule: Alina Somova: tancerka czy kucyk cyrkowy?


Wieczorem będę miała więcej czasu, więc postaram się przetłumaczyć ten artykuł. :)
_________________
"Zapytasz: po co to wszystko? Odpowiedź jest prosta: ponieważ postanowiłaś zostać tancerką."
 
 
     
Blanche 
Koryfej


Związek z tańcem:
miłośnik
Wiek: 30
Posty: 890
Skąd: z dalekiej północy
Wysłany: Wto Sie 18, 2009 1:53 pm   

W sumie można wrzucić linki do filmików. Może zacznę od tych, w których taniec Aliny całkiem mi się podoba:
Konik Garbusek:
http://www.youtube.com/watch?v=hqU5VpyeYEw
http://www.youtube.com/watch?v=uAs1x2n-CIM
http://www.youtube.com/watch?v=WlLT3Xp2epc

Ale też takie, gdzie mnie nie zachwyca, delikatnie mówiąc:
http://www.youtube.com/watch?v=AlIa8uJvFhA - Rose Adagio ze Śpiącej królewny
Don Quixote:
http://www.youtube.com/watch?v=CLEdkjcTD3U
http://www.youtube.com/wa...feature=related
http://www.youtube.com/watch?v=vzNfhUixHqo

Tu z kolei masz skoki w Bajaderze:
http://www.youtube.com/watch?v=Np4KSQRIOgA
_________________
Niepoprawna miłośniczka Mariinki
 
     
Ewa J. 
Koryfej


Związek z tańcem:
miłośnik
Wiek: 27
Posty: 683
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto Sie 18, 2009 4:29 pm   

Nataszaa napisał/a:

Jeśli w czymś się pomyliłam i źle nazwałam, proszę o zgłoszenie. ;)

Te wszystkie powymyślane tytuły troszkę wprowadzają w błąd, bo ja na przykład w pierwszej chwili pomyślałam sobie, że to nazwy jakichś baletów, a wszystkie fotografie są przecież z "Jeziora Łabędziego" ;)
No ale tak, nie ma to jak bystrość, cóż innego może się kryć pod wymownym: "czarująca Odylia". Ktoś takie nazwy sam utworzył, tutaj widać (wszystkie te same zdjęcia, które zamieściłaś w tym temacie) - http://www.mariinka.org/f...t=1616&start=10 - natrafiłam bodajże jeszcze wczoraj, jak pobieżnie przeglądałam forum Teatru Maryjskiego, do którego link podała Blanche. Aha, i jeśli nie sprawiałoby Ci to problemu, to mogłabyś wklejać zdjęcia tak, ja tam, tzn. żeby od razu wyświetlały się na forum, mi przynajmniej jest w ten sposób wygodniej oglądać, bo nieco uciążliwie jest otwieranie tylu zdjęć na raz, ale w sumie, kwestia gustu, innym z kolei może się nie podobać to przeciwstawne rozwiązanie.

A ściślej odnosząc się do tematu, obejrzałam wszystkie filmy, do których linki podała Blanche (oprócz adagia róż, bo już mi się nie chciało) no i co tu dużo mówić.. ja chyba nigdy nie zaakceptuję większości współczesnych "artystek", a to właśnie dlatego, że wcale nimi nie są. Pewnie słyszałyście kiedyś opinię (być może nawet gdzieś na naszym forum ją przeczytałam, nie pamiętam), że w naszych czasach Pawłowa prawdopodobnie nie dostałaby się nawet do szkoły baletowej. Na razie mało o niej wiem, dlatego trudno mi się do tego stwierdzenia ustosunkować, nie mówiąc o jego weryfikacji, ale czy nie zawsze podkreśla się to, że artyzm ma największe znaczenie? Więc jakie, w tej sytuacji to miało znaczenie - jakie? Wszystkie jej niedostatki techniczne, skoro i tak była prawdziwą artystką, a nie właśnie "cyrkowym konikiem" (pomijając fakt, w jakich miejscach i okolicznościach zdarzało się jej występować, ale to już inna rzecz i w czym innym miała swe źródło), jak autor niezwykle błyskotliwe nazwał swój artykuł, a raczej tancerkę, o której tu mowa. Wszystko Pawłowej rekompensowała przecież jej niezwykle indywidualna interpretacja, ekspresja, wyczucie, intuicja prawdziwego artysty. Mówiono, że jak nikt potrafiła odegrać całą gamę najsubtelniejszych odcieni różnych ludzkich przeżyć i odczuć. Chyba każdy z nas widział jej "Umierającego łabędzia", w moim przypadku - za pierwszym razem nic, za drugim też nie, ale kiedy powróciłam do niego po jakimś czasie, dojrzałam do tej interpretacji, do tej formy sztuki na najwyższym poziomie, potrafiłam się nią szczerze zachwycić. I przecież ona sama inspirowała kolejne wielkie postacie sztuki tanecznej - chociażby Ashtona, który przecież wiele o niej opowiadał, jak to na przykład, że, zobaczywszy jej występ, jeszcze jako dziecko, również postanowił zostać tancerzem. Według mnie, to właśnie prymat techniki nad wyrazem wielokrotnie zabija sztukę i nie pozwala się wybić prawdziwym artystom.
Ale dosyć filozofowania. I jak to, Somova ma niby status pierwszej tancerki? Do rzeczy; po pierwsze, kompletnie brak jej wyrazu, po drugie, nawet to, że jest świetnie rozciągnięta o niczym nie świadczy (ja również uważam, że ponadszpagaty kłócą się z estetyką tańca klasycznego, te w grand jete w "Bajaderze" wyglądają po prostu źle, źle i jeszcze raz źle. A weźcie to chociaż na stopklatkę, wręcz odpychająco.). Poza tym, szczególnie w "Don Kichocie" rzuciło mi się w oczy to, że jest raczej mało muzykalna, zaryzykuję nawet stwierdzenie, że ma chyba bardzo takie sobie poczucie rytmu. Kiedy tańczy, odnosi się wrażenie, że jest "poza" muzyką, wydaje się, jakby zupełnie była jej ona obojętna, a nawet przeszkadzała. Tyle jest tancerek, które potrafią w tak niezwykły sposób zintegrować swoje ruchy i przeżycia z muzyką, tak doskonale się w nią wczuwają i odzwierciedlają swoim tańcem jej nastrój, charakter.. u niej, niestety, kompletnie tego brak. A to moim zdaniem jest już pierwszy i zasadniczy punkt, który dyskwalifikuje ją zaraz na stracie jako mogącą wspiąć się aż na tak wysoki szczebel w hierarchii zespołu Teatru Maryjskiego, no i oczywiście jakiegokolwiek innego prestiżowego teatru.
Ostatnio zmieniony przez Ewa J. Wto Sie 18, 2009 5:05 pm, w całości zmieniany 2 razy  
 
     
Nataszaa 
Corps de Ballet


Związek z tańcem:
tancerka
Wiek: 22
Posty: 527
Skąd: Kraków
Wysłany: Wto Sie 18, 2009 4:40 pm   

Hm. Na początku chciałam wklejać zdjęcia od razu, ale pomyśl sobie, jak bardzo by się 'rozciągnął' temat, gdyby jeden pod drugim stało ponad 20 zdjęć. A ile trzeba było czekać na ładowanie...
Ale jeśli chcecie, to mogę to zmienić. ;)
_________________
"Zapytasz: po co to wszystko? Odpowiedź jest prosta: ponieważ postanowiłaś zostać tancerką."
 
 
     
Ewa J. 
Koryfej


Związek z tańcem:
miłośnik
Wiek: 27
Posty: 683
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto Sie 18, 2009 4:50 pm   

Owszem, to jest właśnie minus, że temat się "rozciąga" (ale przecież na forum Maryjskiego rozciągnął się również, a moim zdaniem i tak jest o wiele ładniej i przejrzyściej, poza tym u nas na forum dzieje się coś takiego, że zdjęcie nigdy nie wyświetla się w pełnym rozmiarze, ale automatycznie jest już zmniejszone). A optuję za taką formą wyłącznie z czystego lenistwa - wolę już czekać, jak temat dłużej się otwiera, niż później na załadowanie dziesiątek zdjęć w takiej samej ilości zakładek, ale jak już wyżej zaznaczyłam, znowu komuś innemu może wcale nie odpowiadać ta druga forma. (ps. poza tym nawet jak nie pełen format, to zawsze zostają jeszcze kompromisowe miniaturki - z pewnością dużo lepsze od "gołych" linków, bo chociaż pobieżnie można zobaczyć, co jest na zdjęciach i czy ma się ochotę je oglądać, czy też nie.)
 
     
Nataszaa 
Corps de Ballet


Związek z tańcem:
tancerka
Wiek: 22
Posty: 527
Skąd: Kraków
Wysłany: Wto Sie 18, 2009 4:58 pm   

Tak więc zmieniam. Zapisuję sobie jednak te linki, i gdyby komuś przeszkadzało, to mogę zmienić znów. ; )
_________________
"Zapytasz: po co to wszystko? Odpowiedź jest prosta: ponieważ postanowiłaś zostać tancerką."
 
 
     
raisa
Solista Baletu


Związek z tańcem:
Uczeń OSB
Wiek: 22
Posty: 1070
Skąd: z piosenki Grabaża ;)
Wysłany: Wto Sie 18, 2009 7:00 pm   

Ostatnio myślę coraz bardziej o Alinie jako o maszynce do tańczenia. Kierownictwo Marinki wpycha ją we wszystkie spektakle, bo jest widowiskowa. Ma 23 lata a właściwie już zatańczyła baaaaardzo dużo z repertuaru klasycznego. Podziwiam ją za siły. W ciągu 3-4 lat (mam rację z tymi latami?) zatańczyła tyle, że się w głowie nie mieści. No ale czy jest wtedy czas, aby przygotować się artystycznie do takiej premiery. Sama zaczęłam myśleć nad tym co ja robię. Bo artysta tancerz, jak sama nazwa brzmi, jest ARTYSTĄ, czyli osobą, która oddaje całego siebie, aby przekazać coś innym. Somova tego nie ma. Poprostu. Jeśli chcemy zobaczyć coś fajnego, to ok, możemy sobie obejrzeć jej lekcję, gdzie zobaczymy czystą, rosyjską klasykę. Ale na scenie jesteśmy prawdziwymi artystami, prawda?
Nie przeczytałam całego artykułu, ze zwyczajnego lenistwa i nie najlepszego angielskiego, ale domyślam się o co autorowi chodzi.
_________________
"Ale próbować warto"
William Wharton
 
 
     
Blanche 
Koryfej


Związek z tańcem:
miłośnik
Wiek: 30
Posty: 890
Skąd: z dalekiej północy
Wysłany: Wto Sie 18, 2009 7:40 pm   

Ewa J. napisał/a:
I jak to, Somova ma niby status pierwszej tancerki?

I chyba to jest najbardziej w tym wszystkim kontrowersyjne (dodam też, że została awansowana pół roku po tym, jak została pierwszą solistką, wraz z takimi tancerkami jak Olesia Novikova i Evgenia Obraztsova!). Gdyby była tylko solistką, można byłoby stwierdzić, że grunt, że ma potencjał, więc niech się rozwija, ma czas na poprawę, w końcu nie jest jeszcze pierwszą tancerką. Ale gdy już jest pierwszą tancerką, to co można powiedzieć? Nie wiem, czy status pierwszej tancerki miał być formą motywacji?
To, co napisałaś dalej - o ponadszpagatach, niemuzykalności itd. dokładnie odzwierciedla zastrzeżenia wobec Somovej większości baletomanów.

raisa napisał/a:
Ostatnio myślę coraz bardziej o Alinie jako o maszynce do tańczenia. Kierownictwo Marinki wpycha ją we wszystkie spektakle, bo jest widowiskowa.

Coś w tym jest. Jakby na siłę chcieli zrobić z niej gwiazdę, podczas gdy gwiazda powinna rodzić się sama, jak Victoria Tereshkina, która rok po nominacji na pierwszą tancerkę błyszczy we wszystkich przedstawieniach, a na występach Mariinsky'ego w Londynie wzbudziła największy zachwyt ze wszystkich tancerzy (w przeciwieństwie do Somovej, której debiut w "Romeo i Julii" w dniu otwarcia nie wzbudził entuzjazmu; jedno z określeń brzmi "Nie była Julią, ale tancerką robiącą kroki").
Ale wracając - są opinie, że to "wpychanie" w większość spektakli ma związek z jej nominacją - na początku sezonu (a chwilę przedtem zmienił się dyrektor artystyczny) okazało się, że w zasadzie są tylko dwie pierwsze tancerki, które regularnie tańczą, a mianowicie Lopatkina i Tereshkina (z resztą nominowana pół roku wcześniej, wraz z nominacją Somovej itd. do pierwszych solistek). Vishneva występuje dużo za granicą, Nioradze, Makhalina i wówczas jeszcze Ayupova prawdopodobnie ze względu na wiek tańczyły rzadko, najczęściej na galach, a ostatnia, Pavlenko, dopiero co wróciła z urlopu macierzyńskiego i może dlatego nie chciano, by wiele tańczyła (tu akurat tylko mój domysł, bo w sumie nie wiem, co może być źle z Pavlenko). A ze względu na występy gościnne uznano, że jak najszybciej potrzebna jest tancerka uniwersalna, która zatańczy wszystko, więc zdecydowano się na Somovą. Ze względu na wzrost trzy (według mnie) najlepsze pierwsze solistki, czyli wyżej wspomniane Novikova i Obraztsova, oraz Osmolkina "nie mogą" tańczyć głównych ról z Jeziora łabędziego, Bajadery, Korsarza i Bóg wie czego jeszcze, bo niestety obecnie standardy są takie, że tylko wysokie tancerki nadają się do tych ról (Osmolkina w końcu dostała szansę debiutu w jeziorze, Novikova zaś na gali tańczyła Odylię; Obraztsova zaś w jakimś wywiadzie powiedziała, że wie, że być może nigdy nie zatańczy Jeziora, a patrząc na jej łabądka w pas de quatre aż smutno się robi, bo wygląda zjawiskowo pięknie).

raisa napisał/a:
Ma 23 lata a właściwie już zatańczyła baaaaardzo dużo z repertuaru klasycznego. Podziwiam ją za siły. W ciągu 3-4 lat (mam rację z tymi latami?) zatańczyła tyle, że się w głowie nie mieści.

Do teatru dołączyła w 2003 i pół roku po tym miała debiut w jeziorze. Co do repertuaru klasycznego to jest on porównywalny z Obraztsovą i Novikovą (do Osmolkiny nie porównuję, bo jest jednak trochę starsza), a może nawet mniejszy. Porównując ich repertuar z Somovą - ta nie tańczyła Ondine, Raymondy, w Giselle debiutowała dopiero w tym roku. Nie ma w repertuarze Dziadka do orzechów, Sylfidy, Fontanny Bakczysaraju, Legendy miłości, Kopciuszka, a to chyba dość popularne balety w Mariinskym.

(mam nadzieję, że nie przeszkadza Wam moje rozpisywanie się, ale ostatnio wiele czytałam o Mariinskym na forach, i wszystko się we mnie gromadziło, więc cieszę się, że mogę z kimś o tym porozmawiać :) ; tak poza tym jestem ciekawa, czy pojawi się tu milton, który jak pamiętam jest wielkim fanem Somovej ;) )
 
     
Nataszaa 
Corps de Ballet


Związek z tańcem:
tancerka
Wiek: 22
Posty: 527
Skąd: Kraków
Wysłany: Wto Sie 18, 2009 8:19 pm   

Zapewne macie rację, ale nie bądźcie takie surowe!
Trzeba dać jej szansę i czas - to ostatnie przede wszystkim. Ja niestety nie byłam na premierze 'Romea...' w Londynie, bo wyjeżdżałam tego samego dnia. :(
Ale kilka dni wcześniej tam byłam (w budynku) i na ścianie było pełno plakatów z ... cóż, z Aliną. Jest chyba dość popularna.
_________________
"Zapytasz: po co to wszystko? Odpowiedź jest prosta: ponieważ postanowiłaś zostać tancerką."
 
 
     
Agasiek 
Koryfej


Posty: 761
Wysłany: Wto Sie 18, 2009 8:37 pm   

To moze ja coś od siebie napiszę :)
Nigdy jakoś nie zwróciłam szczególnej uwagi na Alinę Somovą. Według mnie nie wyróżnia się jakoś bardzo spośród innych tancerek. Jest bardzo rozciągnięta, ale nie tylko ona. Svetlana Zakharova bardziej mi się podoba. Tak jak większości nie podoba mi się jej wyraz artystyczny. Niestety ten sztuczny uśmich mnie odrzuca. Zawsze gdy widzę zjawiskową tancerkę, gdy spodoba mi się wykonania chociażby skromnej Giselle pojawia mi się uśmiech na twarzy. Niestety nie w jej przypadku. Nie będę wytykiwała tylko jej błędów, bo po pierwsze nie tylko ma same minusy, a po drugie przyznam się, że nie sądzę, iż jestem najbardziej odpowiednią osobą do jej oceniania. Nie znam się na tym tak bardzo jak inne doświadczone osoby. Powiem jedynie tyle, że nie przeszkadza mi jej ranga w Mariince. Jeśli taką posiada jaką ma to znaczy, że zasłużyła sobie na nią. Nikt tam nie losuje kto ma mieć taką a nie inną. Fakt porównując chociażby do Obraztsovej jest gorsza, mniej się podoba, nie ma tego uroku w sobie, ale nie skreślam jej od razu. Jeszcze ma czas. Może nabędzie tego czegoś czym nas zachwyci.
W tej chwili mam narazie tylko tyle do powiedzenia :)
_________________
Taniec jest najwznioślejszą, najbardziej wzruszającą, najpiękniejszą ze wszystkich sztuk, bo nie jest tylko prostą interpretacją czy wyobrażeniem życia; jest samym życiem. Havelock Ellis
 
     
Ewa J. 
Koryfej


Związek z tańcem:
miłośnik
Wiek: 27
Posty: 683
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto Sie 18, 2009 9:12 pm   

Niestety, balet jest tego rodzaju sztuką, że surowość w ocenie tancerzy bywa nieodzowna - szczególnie wtedy, jeśli mają się rzeczywiście poprawić, jest formą motywacji. Poza tym myślę, a nawet jestem wręcz pewna, że upływ czasu nic, ale to nic w tym względzie nie zmieni. Takie rzeczy jak wyraz, predyspozycje i muzykalność, albo ujawnią się od razu, albo wcale. Najczęściej zauważa się już w szkole, na ile ktoś jest utalentowany, artystycznie tudzież technicznie, a na ile tylko markuje i bezmyślnie powiela kolejne role, zazwyczaj z repertuaru klasycznego. Chyba nikomu się nie wydaje, że na takich geniuszach jak Niżyński, Lifar, Nureyev itd. aż do końca listy tanecznych bogów, nie licząc innych, nie tak zdolnych, ale również utalentowanych tancerzy, ktoś poznawał się dopiero wtedy, gdy wychodzili na scenę? Albo ktoś ma tą iskrę Bożą, albo nie i koniec dyskusji.

Dzięki Blanche za udzielenie tak obszernych informacji na temat Maryjskiego i jego tancerzy, z przyjemnością przeczytałam, bo sama jestem zbyt leniwa, żeby aż tak sumiennie szperać na wszelkich forach, stronach itd. ;)

A co do Vishnevej, to czy nie dołączyła ona przypadkiem na stałe do składu ABT? Bo jak byłam jakiś czas temu (ostatnio) na ich stronie, to figuruje ona jako pierwsza tancerka - principal, czyli raczej nie występuje w charakterze gościa. O, i właśnie, jak już jest taki zapał do tworzenia tylu nowych tematów z całą masą zdjęć tancerek Kirova, to może chociażby się tak zabrać za te naprawdę wyjątkowe, jak np. Vishneva właśnie, co do Makhaliny, czy Łopatkiny też nie jestem pewna, czy są o nich tematy, a to bez wątpienia o wiele bardziej warte poświęcenia im uwagi, tancerki ;)
 
     
Nataszaa 
Corps de Ballet


Związek z tańcem:
tancerka
Wiek: 22
Posty: 527
Skąd: Kraków
Wysłany: Wto Sie 18, 2009 9:23 pm   

W wątku o Yekaterinie K. (nazwiska nie napiszę...), pytałam czy macie coś przeciwko tworzeniu nowych wątków przeze mnie...
_________________
"Zapytasz: po co to wszystko? Odpowiedź jest prosta: ponieważ postanowiłaś zostać tancerką."
 
 
     
Blanche 
Koryfej


Związek z tańcem:
miłośnik
Wiek: 30
Posty: 890
Skąd: z dalekiej północy
Wysłany: Wto Sie 18, 2009 9:44 pm   

Jeżeli chodzi o nowe wątki, to moim zdaniem w przypadku tancerek z Mariinsky'ego mniej znanych i o mniejszym dorobku możesz wrzucać zdjęcia i informacje do wątki "Balet Kirov'a" (http://www.balet.pl/forum...opic.php?t=4787), z kolei takie tancerki jak te, które wymieniła Ewa J., "zasługują" na własny temat. I jeżeli pozwolisz, to ja chciałabym założyć o Ulianie, bo mam trochę ciekawych materiałów, nie tylko zdjęcia, ale muszę chwilę nad nimi posiedzieć :) .

Ewa J. napisał/a:
A co do Vishnevej, to czy nie dołączyła ona przypadkiem na stałe do składu ABT? Bo jak byłam jakiś czas temu (ostatnio) na ich stronie, to figuruje ona jako pierwsza tancerka - principal, czyli raczej nie występuje w charakterze gościa.

A o niej to chyba nawet tu na forum czytałam, że ona ma jakby podwójny status, jest pierwszą tancerką w obu teatrach.

Ewa J. napisał/a:
Dzięki Blanche za udzielenie tak obszernych informacji na temat Maryjskiego i jego tancerzy, z przyjemnością przeczytałam, bo sama jestem zbyt leniwa, żeby aż tak sumiennie szperać na wszelkich forach, stronach itd. ;)

A nie ma za co. Paradoksalnie dzięki youtube St Petersburg jest mi bliższy niż polskie zespoły baletowe, więc siłą rzeczy coraz bardziej się w to wgłębiam :) .
_________________
Niepoprawna miłośniczka Mariinki
 
     
raisa
Solista Baletu


Związek z tańcem:
Uczeń OSB
Wiek: 22
Posty: 1070
Skąd: z piosenki Grabaża ;)
Wysłany: Sro Sie 19, 2009 9:39 am   

No właśnie, Marinka ma mnóstwo filmików na youtube, więc można godzinami patrzeć i oceniać wszystkie tancerki. To naprawdę duży plus, bo jeśli poszukać coś z polskich teatrów to jest malutko.

No i ja chciałabym się dołączyć do podziękowań za tyle informacji, bo ja tez nie jestem w stanie tyle znaleźć ;)

Zauważcie, ile czasu kręcimy się w wątkach o samej Marince albo o tancerkach z tego teatru. Nie chcę wywołać burzy, ale wydaje mi się, że w ostatnim czasie to tancerki właśnie z tego teatru są najbardziej widoczne i aktywne. Tak mi się wydaje :wink:
_________________
"Ale próbować warto"
William Wharton
 
 
     
Joanna 
ADMINISTRATOR


Związek z tańcem:
tancerka?
Posty: 2981
Wysłany: Sro Sie 19, 2009 5:17 pm   

co do zdjęć - najlepiej jest wstawiać miniaturki, czyli tu widać ogólnie malutkie zdjęcie, a normalna wielkość jest po kliknięciu i otworzeniu w nowym oknie - np. przez imageshack można zamieszczać miniaturki właśnie. i jest to dla forum najlepsza opcja - z jednej strony widać zdjęcie, czy w ogóle nas zainteresuje, a z drugiej nie zajmuje tyle miejsca, co ma znaczenie gdy np. ktoś się łączy z internetem przez telefon.
_________________
"Plié is the first thing you learn and the last thing you master" Suzanne Farrell
 
     
Cheryl 
Solista Baletu


Posty: 1890
Wysłany: Sob Sie 22, 2009 8:26 pm   

Jeśli chodzi o mnie to absolutnie uwielbiam Alinę.
Jest szczupła, zgrabna i pięknie rozciągnięta.
Filmik, który zrobił na mnie największe wrażenie to Somova i Fadeyev w Pas de deux Czajkowskiego.
_________________
Klawisze pianina są czarne i białe, ale grają niczym milion kolorów w Twojej podświadomości.
 
     
Nataszaa 
Corps de Ballet


Związek z tańcem:
tancerka
Wiek: 22
Posty: 527
Skąd: Kraków
Wysłany: Sob Sie 22, 2009 9:07 pm   

Ja czuję się w obowiązku stanąć w obronie Aliny. :D
Rozumiem, że nie podoba wam się jej wyraz artystyczny. To ważne, ale...
same powiedziałyście, że ma dużo ról. Pomyślcie wiec realnie - kto byłby w stanie się do nich przygotować?! Macie swoje ulubienice. Zakharova, Golub, Novikova i inne.
Mówicie, że mają dobry wyraz, że "czują" rolę. A gdyby musiały pracować tyle co Alina?
Gdyby miały do zatańczenia tyle ról? Czy wtedy też byłyby tak świetnie przygotowane do roli?
Myślę, że wtedy skupiałyby się bardziej na tym, żeby ich zmęczenia nie było widać na scenie.

Mówicie, że jest rozciągnięta. To źle? Wydaje mi się, że to dobrze.
Gdy na forum są zdjęcia, na których widać, że ktoś jest dobrze rozciągnięty, wiele osób mówi: "Zazdroszczę ci rozciągnięcia". Dlaczego więc macie to za złe Alinie?

Myślę, że gdyby Somova miała do zatańczenia mniej ról, lepiej by się prezentowała 'wyrazowo'. A wasze ulubienice gdyby zostały postawione na miejscu Aliny na pewno nie byłyby takie świetne jak teraz..

Ale jeśli kogoś uraziłam, to przepraszam. :)
_________________
"Zapytasz: po co to wszystko? Odpowiedź jest prosta: ponieważ postanowiłaś zostać tancerką."
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   

Odpowiedz do tematu Dodaj do serwisow: Bookmark and Share
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,4 sekundy. Zapytań do SQL: 13