www.balet.pl Strona Główna www.balet.pl
forum miłośników tańca

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Forumowe korepetycje baletowe
Autor Wiadomość
Czajori 
Solista Baletu


Związek z tańcem:
na całe życie! :)
Posty: 1638
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Wto Lis 01, 2005 8:47 pm   Forumowe korepetycje baletowe

Pomyślałam, że założę nowy wątek, w którym będziemy mogli sobie udzielać praktycznych rad dot. wykonania elementów baletowych, bez konieczności zakładania co chwila nowych, osobnych tematów typu "Jak prawidłowo wykonać drugie port de bras?" :wink:
Zapraszam do pisania.


Proszę o wyjaśnienie terminów (lub podanie linka do wyjaśnienia) fouette włoskie, bo z tymi terminami nie spotkałam się wcześniej na zajęciach.
_________________
Anna Pawłowa nigdy nie zakręciła więcej niż dwa piruety, ale jakiż wyraz miały jej arabeski!
Ostatnio zmieniony przez inaenka Pon Gru 13, 2010 7:44 pm, w całości zmieniany 4 razy  
 
 
.:Odylia:. 
Koryfej

Związek z tańcem:
tancerka
Posty: 688
Wysłany: Wto Lis 01, 2005 9:01 pm   

włoskie fouette w wykonaniu uczestniczki rosyjskiego konkursu(moim zdaniem idealne) http://www.russian-konkur...o02_archiv.html środkowy filmik w pierwszej kolumnie ; "fiflaka" ; ) niestety nie umiem wytłumaczyć ani nie znalazłam zadnego linka
_________________
"Chcemy tylko tańczyć i milczeć..."
Ostatnio zmieniony przez .:Odylia:. Wto Lis 01, 2005 9:05 pm, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Joanna 
ADMINISTRATOR


Związek z tańcem:
tancerka?
Posty: 2981
Wysłany: Wto Lis 01, 2005 9:03 pm   

Fouette włoskie wygląda mniej więcej tak, że stajesz w attitude, potem w obrocie noga pracująca znajduje się w pozycji a la seconde.
A tak poza tym to termin fouette odnosi się do różnych ćwiczeń, gdzie noga zostaje w tym samym miejscu (punkcie), a ciała się obraca. Trochę to chaotycznie brzmi, ale może się połapiesz, o co chodzi :)
_________________
"Plié is the first thing you learn and the last thing you master" Suzanne Farrell
 
 
Gość 
Solista Baletu


Związek z tańcem:
tancerka
Posty: 1107
Wysłany: Wto Lis 01, 2005 9:10 pm   

Włoskie fouette jest na końcu wariacji królowej driad. Tłumaczenia się nie podejmuję.
flic-flac - ćwiczenie wyrabiające giętkość i zwrotność. Noga pracująca, początkowo wyciągnięta w bok, w przód lub w tył, zginana jest w kolanie, lekko dotyka stopą tyłu nogi oporowej, przechodzi w II pozycję, potem tak samo dotyka przodu nogi oporowej i znów odchyla się w bok, przód lub tył. Wykonywane en face i z obrotem. z trubadur.pl
Zazwyczaj nogę otwartej do boku zamyka się przez V do cou de pied do tyłu, opuszcza sie ją i wykonuje obrót dehors, noga przez cou de pied otwiera się do boku. Może być też wersja z przodu, tyłu, różnych póz, na rózne wysokości.
Mam nadzieję, że wiecej wyjaśniłam niż zaciemniłam
 
 
Domi 
Corps de Ballet


Związek z tańcem:
tancerz
Wiek: 30
Posty: 320
Skąd: Kraków
Wysłany: Wto Lis 01, 2005 10:27 pm   

Według mnie fouette włoskie można wytłumaczyc tak:
1.develope na ecarte do przodu
2.zamykamy nogę do pierwszej w plie i obracamy się o kąt 45 stopni
robimy fouette czyli: grand battement do przodu, jak noga jest z przodu to obracamy biodra tak, żeby bez utraty wysokości znalazła sie z tyłu w attitude
3. noga z attitude idzie na coue de pied a z tego położenia można juz robic od nowa ecarte itd.
_________________
The dance says what words cannot
 
 
 
makova_panienka 
Solista Baletu

Związek z tańcem:
uczennica
Wiek: 27
Posty: 1073
Skąd: z łąki
Wysłany: Pią Sty 13, 2006 11:04 am   

Domi napisał/a:
Według mnie fouette włoskie można wytłumaczyc tak:
1.develope na ecarte do przodu
2.zamykamy nogę do pierwszej w plie i obracamy się o kąt 45 stopni
robimy fouette czyli: grand battement do przodu, jak noga jest z przodu to obracamy biodra tak, żeby bez utraty wysokości znalazła sie z tyłu w attitude
3. noga z attitude idzie na coue de pied a z tego położenia można juz robic od nowa ecarte itd.


ilustracja do opisu
_________________
wild thing,
you make my heart sing,
you make everything groovy,
wild thing!!!

 
 
 
Bajaderka 
Pierwszy Solista


Związek z tańcem:
tancerz
Posty: 2382
Skąd: Kraków
Wysłany: Pią Sty 13, 2006 12:52 pm   

Ja uwielbiam włoskie fouete!! Makova,śliczny gifek, normalnie aż musiałam go sobie na dysku zapisać..:) W której klasie zaczeliście robić włośkie fouete? my jeszcze nie robimy, nawet normalnego,ale nie zdziwcie się- IV klasa
_________________
You can take the Dancer out of the Dance, but you can't take the Dance out of the Dancer
 
 
 
sfra 
Solista Baletu

Związek z tańcem:
baletoman
Posty: 1605
Skąd: Varsovie
Wysłany: Pią Sty 13, 2006 5:14 pm   

znakomita ilustracja do włoskiego fouette jest również avatar amiry :-)
_________________
sfra- odnaleziony pośród manewrów sztuki i jezyka francuskiego
 
 
Czajori 
Solista Baletu


Związek z tańcem:
na całe życie! :)
Posty: 1638
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Wto Lut 06, 2007 1:01 pm   sissonne fermee

jak prawidłowo wykonac ferme? Czy w czasie skoku należy kierować się bardziej w bok czy do góry? I jak właściwie ma pracować podniesiona noga?
Ostatnio zmieniony przez inaenka Pon Gru 13, 2010 7:45 pm, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
Joanna 
ADMINISTRATOR


Związek z tańcem:
tancerka?
Posty: 2981
Wysłany: Wto Lut 06, 2007 1:18 pm   skoki

Czajori, ja nie bardzo rozumiem Twoje pytanie. Masz na myśli sissonne fermee, ale jakie? Możesz robić je i w przód (zazwyczaj się robi w epaulment, ale wprowadza się to ćwiczenie zwykle po prostej) w arabesque, i możesz je robić w bok, no i w tył.
Ne wiem, o co Ci chodzi, czy bardziej w bok czy w górę? O ktore sissonne pytasz, tzn mam na myśli czy w bok, czy do arabesque (bo tu też jest trochę przemieszczenia się w bok)?

I wydaje mi się, że nie da się tak prosto odpowiedzieć, bo to zależy jak Ty to robisz - jednej osobie trzeba powiedzieć, żeby bardziej się wybijała w górę, a drugiej żeby dalej szła w przestrzeni. Nie ma uniwersalnej recepty, w ilu procentach wybijać się do góry, w ilu w bok. Każdy musi sam sobie ustalić, jak i ile musi się wybić, żeby to jakoś wyglądało.

Co do pracy nogi się nie wypowiadam, niech napiszą mądrzejsi ode mnie. Tzn wiem jak to powinno wyglądać, ale już niekoniecznie umiem opisać :) Chociaż w sumie nie wiem, co takiego specjalnego ta noga może robić? :roll:

~~~~~~~~~~~~
EDIT:
Aha, mam propozycję - może nowe pytania w wątku pisać np. pogrubionymi literami (albo jakoś inaczej odznaczać, np. jakimś znaczkiem na początku postu, no cokolwiek :) )? Żeby było widać, że coś jest nowym pytaniem, bo pewnie jak będzie więcej odpowiedzi i pytań, to będzie trudno się połapać.
_________________
"Plié is the first thing you learn and the last thing you master" Suzanne Farrell
Ostatnio zmieniony przez inaenka Wto Lis 30, 2010 12:31 pm, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Czajori 
Solista Baletu


Związek z tańcem:
na całe życie! :)
Posty: 1638
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Czw Lut 08, 2007 12:17 am   

Co do nowych pytań boldem to zgadzam, się w stu procentach :)

Joanno, bazując na Twoich rozróżnieniach doszłam do wniosku, że ćwiczenie, które zostało wprowadzone na zajęciach (na razie powierzchoiwnie, ale ja jestem ambitna :wink: ) to było sissone fermee do boku - chociaż zaznaczę, że użyto tylko nazwy "fermee" (podejrzewam, że to skrót myslowy :))

Pytając, czy robi się je bardziej do boku, czy do góry, miałam na mysli to, czy przy prawidłowo wykonanym sissone fermee tancerz powinien przemieścić się (jak w glissade), czy jest to skok wykonywany w miejscu?
 
 
Joanna 
ADMINISTRATOR


Związek z tańcem:
tancerka?
Posty: 2981
Wysłany: Czw Lut 08, 2007 12:37 am   

Wielu pedagogów mówi po prostu fermee, ale wolałam się upewnić ;)

Odpowiadając na pytanie - zdecydowanie do boku! No ok, może nie tak zdecydowanie, żeby skok nie wyszedł zbyt płaski ;) ale tak, zmieniasz w nim miejsce, przemieszczasz się.
_________________
"Plié is the first thing you learn and the last thing you master" Suzanne Farrell
 
 
Nefretete
Solista Baletu


Posty: 1312
Skąd: Poznań
Wysłany: Czw Lut 08, 2007 9:33 pm   

Joanna napisał/a:
fermee


a jak to się wymawia?? :) (wersję skrócona i pełną)??
_________________
We are never more human than when we are dancing. (Jose Limon)
 
 
Lirael
Nowicjusz


Posty: 42
Skąd: Kraków
Wysłany: Czw Lut 08, 2007 10:28 pm   

Nefretete napisał/a:
Joanna napisał/a:
fermee


a jak to się wymawia?? :) (wersję skrócona i pełną)??

Mogę się mylić, chociaż się uczę francuskiego już 3 rok.
Fermee (chyba tam jest akcentowane e pierwsze, prawda?) - Ferme
sissone fermee- sizon (cos pomiędzy ,,ą'' a ,,on'') ferme
_________________

,,Jestem takim samym człowiekiem jak ty,
ale mam lepsze rzeczy do roboty,
niż siedzieć i palić skręty (...)
zawsze będę trzeźwy, nie potrzebuję podparcia,
bo mam Straight Edge (sXe)"
 
 
Joanna 
ADMINISTRATOR


Związek z tańcem:
tancerka?
Posty: 2981
Wysłany: Czw Lut 08, 2007 10:36 pm   

[sison] czy [sisą] (w każdym razie coś w tym stylu, aha, i zdarza się że niektórzy pedagodzy w liczbie mnogiej spolszczają, np. [dwa sisony] :) )

[ferme] - akcent na ostatniej sylabie
_________________
"Plié is the first thing you learn and the last thing you master" Suzanne Farrell
 
 
Książe Benno 
Corps de Ballet


Posty: 333
Wysłany: Wto Lut 20, 2007 6:24 pm   

A ja mam takie pytanko:
Pointy wymawiamy puenty?
a puenty wymawiamy PŁENTY? :oops:
a Attitude czytam jak? (ALETIUD - czy jak?)
_________________
Where there is discord, may we bring harmony. Where there is error, may we bring truth. Where there is doubt, may we bring faith. And where there is despair, may we bring hope.
Ostatnio zmieniony przez inaenka Pią Gru 03, 2010 11:12 am, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
 
milton 
Corps de Ballet


Związek z tańcem:
uczeń-ekstern w osb
Wiek: 30
Posty: 408
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto Lut 20, 2007 9:06 pm   

Tak samo się wymawia. Czy pointy czy puety jest zawsz płenty. Zresztą jak wymówisz puenty?? Przecież ten wyraz czyta się jako jedno słowo bez dzielenia na sylaby. Więc zawsze "PŁENTY"

I prawidłowa wymowa to tylko sizon. Głoskę ą by się wymawiało kdyby nie było e. Jeżeli na końcu jest e (którego zresztą niegdy się nie wymawia....chyba że jest akcent) to zawsze on. Nie ma czegoś takiego jak pomiędzy on a ą. Wyrażne rozróżnienie jest bardzo ważne. Więc SIZON FERME.

I co do attitude. Jest głoska pomiędzy "i" a "u". Ja niemieckie u umlaut. Więc ATITÜD
_________________
Bycie TANCERZEM nie jest kwestią posiadanych w danej chwili umiejętności, lecz STANEM UMYSŁU i gotowości poświęcenia życia dla tańca.....
 
 
 
Joanna 
ADMINISTRATOR


Związek z tańcem:
tancerka?
Posty: 2981
Wysłany: Wto Lut 20, 2007 10:30 pm   

Milton, ale my nie mówimy, jak wymawiają to nauczyciele francuskiego, a jak polscy pedagodzy t. klasycznego ;)
Przecież nikt w Polsce nie będzie biegał po sali krzycząc z francuskim akcentem, tylko normalne, że fonetykę się spolszcza (stąd słyszy się na lekcjach sisą, czy coś w tym stylu - przecież pedagog jest Polakiem i mówi z polskim akcentem...)
_________________
"Plié is the first thing you learn and the last thing you master" Suzanne Farrell
 
 
Nati 
Koryfej

Związek z tańcem:
czynny! SB+OEB
Wiek: 27
Posty: 805
Skąd: Zabrze
Wysłany: Sro Lut 21, 2007 8:38 am   

moja nauczycielka właśnie mówi SISĄ :P po prostu po polsku :)
_________________
Taniec wymaga człowieka chętnego,
szlachetnego, opanowanego;
człowieka o zrównoważonych siłach.
Dlatego chwalę taniec...
 
 
 
milton 
Corps de Ballet


Związek z tańcem:
uczeń-ekstern w osb
Wiek: 30
Posty: 408
Skąd: Warszawa
Wysłany: Sro Lut 21, 2007 9:25 am   

A mi się wydawało że pytanie było jak się wymawia ( w podtekście jak się powinno wymawiać) a nie jak pedagodzy kaleczą francuski. Ja nie oczekuję żeby na lekcji rygorystycznie przestrzegoć wszystkich zasad. Rozumiem że nie będą używać francuskich głosek. ALE.....czasem są to błędy nie potrzebne i nie logicznę. Z kąd nagle tam "ą" się wzieło? Po polsku bardziej?? Nie koniecznie....jest zapis przecież przez on więc kto wymyślił te "ą"??
To tak samo jak z nazwą pewnego hipermarketu (Carrfoure)......ludzie sobie zamiast "a" to "e" uroili?? Po co ?? pojęcia nie mam. Ale tak w cale nie jest bardziej po polsku a jest tak samo polskie jak e. Ale napisane jest przez a więc??(off top)

Więc nie rozumiem dlaczego bardziej po polsku jest SISĄ niż SIZON?
_________________
Bycie TANCERZEM nie jest kwestią posiadanych w danej chwili umiejętności, lecz STANEM UMYSŁU i gotowości poświęcenia życia dla tańca.....
 
 
 
Joanna 
ADMINISTRATOR


Związek z tańcem:
tancerka?
Posty: 2981
Wysłany: Sro Lut 21, 2007 3:29 pm   

Bo tak mówią tancerze i już ;)

Milton, a na poważnie. Rozumiem, że jeśli znasz francuski, to możesz się oburzać, ale to jest forum baletowe, i wiadomo, że jeśli ktoś pytał o wymowę, to niekoniecznie interesowały go niuanse lingwistyczne, a po prostu to, co słychać na zwyczajnej sali baletowej.
_________________
"Plié is the first thing you learn and the last thing you master" Suzanne Farrell
 
 
Tanc... 
Corps de Ballet


Związek z tańcem:
Tancerz,choreo,naucz
Wiek: 47
Posty: 538
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Pon Mar 05, 2007 11:37 pm   

Po polsku - sisą , pułenty , atitid ,skrót ferme , lub sisą ferme , zamiast battement tendu - batmał taudi - lub taudi - fonetyka polska - battement fondu - batmał fondi - i.t.d - tak na sali
8)
 
 
VisVersa
Adept Baletu


Posty: 149
Wysłany: Sob Kwi 28, 2007 2:24 am   

Joanna napisał/a:
Milton, ale my nie mówimy, jak wymawiają to nauczyciele francuskiego, a jak polscy pedagodzy t. klasycznego ;)
Przecież nikt w Polsce nie będzie biegał po sali krzycząc z francuskim akcentem, tylko normalne, że fonetykę się spolszcza (stąd słyszy się na lekcjach sisą, czy coś w tym stylu - przecież pedagog jest Polakiem i mówi z polskim akcentem...)


Nie wydaje mi się, żeby wymawianie w ten sposób miało wiele wspólnego ze spolszczaniem, wręcz przeciwnie, SISON jest bliższe polskiej fonetyce, bo od kiedy Polacy wymawiają ON jako Ą, albo SS jako Z ?... więc taki sposób wymawiania to nie wpływ polszczyzny na terminologię, tylko prędzej niedbalstwo. Albo brak uświadomienia ...
A jeżeli ktoś pyta się jak się coś wymawia, to ja rozumiem, że pyta jak się wymawia, a nie jak wymawiają nauczyciele, którzy robią to niepoprawnie.
Wcale nie uważam, że Polak ma obowiązek łamać sobie język francuzczyzną gdy sie z nią zderzy na swoje nieszczęście w życiu codziennym za pośrednictwem zapożyczeń , tym bardziej że Francuzi wyprawiają okropne i niezrozumiałe rzeczy ze słowami obcego pochodzenia i się bynajmniej nie krępują, ale o ile można przeboleć "kefrur" na ustach tłumu pędzącego na zakupy, to kaleczenie fachowego nazewnictwa przez profesjonalistów na sali tańca nie jest zjawiskiem dobrym, a już na pewno nie godnym polecenia i powielania. Na sali tańca nauczyciele generalnie mówią, owszem, "z francuska" , bo przecież [plije] a nie "po polskiemu" [plje], i to nawet z akcentem francuskim, [puenty] a nie [pojnty] itd. - nie jest to niczym dziwacznym dla tancerza, więc prawidłowe wymawianie sissone i innych wątpliwych wyrażeń nie byłoby raczej czymś pretensonalnym czy nienaturalnym skoro 'puenty' i 'grąfuete' nie są.
Nie twierdzę, że ci, którzy wymówiają sissone czy inne terminy nieprawidłowo zasługują na przepotworne potępienie, ale nie rozumiem dlaczego należy łamać zasady prawidłowej wymowy, tylko dlatego, że być może wiele pedagogów łamie ją przez niestaranność. Tak się już stało, stety lub niestety, że w balecie funkcjonuje francuska terminologia i byłoby moim zdaniem rzeczą godną pochwały, gdyby również w polskiej klasie uczniowi zakorzeniono określenia wymawiane względnie poprawnie i nie jest to niuans lingwistyczny a podstawa pewnej kultury językowej w dziedzinie tańca.
Moja nauczycielka tańca klasycznego wymawiała wszelkie określenia jak najbardziej poprawnie i szczerze wierzę, że takich nauczycieli jest wiele, tym bardziej nie widzę powodu, żeby przekręcanie nazw, między innymi biednego sissone, traktować niemal jak zasadę występującą w polskiej szkole baletowej. Jeżeli nią się stało - to tym gorzej.

Gorąco polecam [SISON] ;)
 
 
Joanna 
ADMINISTRATOR


Związek z tańcem:
tancerka?
Posty: 2981
Wysłany: Sob Kwi 28, 2007 2:53 pm   

Czuję się jak w katedrze lingwistyki stosowanej...

A wracając - omg, kto tak dokładnie dba o literki w tańcu?? Literki, w sensie przekładanie dokładnej, poprawnej, najlepiej scenicznej, fonetyki polskiej na rzeczywistość sali baletowej! Bo faktycznie, w takiej np. wymowie scenicznej zwraca się dużą uwagę na np. brzmienie głoski 'ą', podczas gdy w mowie potocznej nie jest ona aż tak poprawna, i nie brzmi idealnie czysto - i moja 'transkrypcja fonetyczna' (szumnie ją tak nazwijmy), odwoływała się właśnie do potocznego wymawiania głosek! Bez zastanawiania się, czy głoska 'ą' jest nosowa czy półnosowa, czy powinno się wymawiać bardziej przez 'on' czy cokolwiek innego. No litości... Przecież nie o to chodzi :)
Chodzi o przybliżoną głoskę, tak mniej więce jak się ją słyszy. Jesteśmy na forum baletowym, a nie na studiach lingwistycznych, żeby się rozpisywać o takie drobiazgi... :?

Cytat:
jeżeli ktoś pyta się jak się coś wymawia, to ja rozumiem, że pyta jak się wymawia, a nie jak wymawiają nauczyciele, którzy robią to niepoprawnie.

nawet jeśli nie robią tego do końca poprawnie, i to może jeszcze z oryginalnym akcentem to co? Tak jak wiele słów z j. ang. nie wymawia się dokładnie, i to jeszcze z brytyjskim akcentem.
W przypadku nazw ćwiczeń to jest tak np. jak z angielskim w środowisku informatyków, u których te wyrazy też przecież są spolszczone, wymawiane niby zgodnie z angielską fonetyką, ale z polskim akcentem, itp. Tu nie chodzi o słownik do nauki francuskiego :)

Aha, podałaś przykład point, itd. (notabene w angielskim wymawia się przez 'oi' ;) ) - to nie jest akcent, tylko wymowa przecież (akcent to jest specyficzne brzmienie języka, a nie sposób zapisywania dyftongów)
_________________
"Plié is the first thing you learn and the last thing you master" Suzanne Farrell
 
 
milton 
Corps de Ballet


Związek z tańcem:
uczeń-ekstern w osb
Wiek: 30
Posty: 408
Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie Kwi 29, 2007 12:32 pm   

Z akcentami jest akurat najmniejszy problem, bo to chyba podświadomie wychodzi że akcent jest na ostatnią sylabę i nawet jeżeli nauczyciel koszmarnie kaleczy fonetykę francuskiego (jak u mnie....tondziu batman itd.) to jednak akcentuje poprawnie;)
p.s.........ja zostanę jednak nadal przy SIZON
_________________
Bycie TANCERZEM nie jest kwestią posiadanych w danej chwili umiejętności, lecz STANEM UMYSŁU i gotowości poświęcenia życia dla tańca.....
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   

Odpowiedz do tematu Dodaj do serwisow: Bookmark and Share
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,23 sekundy. Zapytań do SQL: 16