www.balet.pl Strona Główna www.balet.pl
forum miłośników tańca

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
balet form nowoczesnych agh w krakowie
Autor Wiadomość
makova_panienka 
Solista Baletu

Związek z tańcem:
uczennica
Wiek: 28
Posty: 1073
Skąd: z łąki
Wysłany: Sro Sie 10, 2005 9:47 pm   balet form nowoczesnych agh w krakowie

czy ktoś z was spotkał się może z tym zespołem?
poszukuję wszelkich opinii, ponieważ jako iż moja szkoła tańca się "sypie", szukam innej (tudzież zespołu) w którym można potańczyć trochę klasyki, modernu, jazzu...bfn agh to chyba najlepszy w krakowie taki zespół, więc jeśli ktoś może się podzielić informacjami to byłoby miło :wink:
_________________
wild thing,
you make my heart sing,
you make everything groovy,
wild thing!!!

 
 
 
sari
Adept Baletu

Związek z tańcem:
uczennica KT
Posty: 173
Skąd: Kraków
Wysłany: Czw Sie 11, 2005 12:18 pm   

Słyszałam wiele pochlebnych opinii na temat tego zespołu, aczkolwiek zdaje mi się, że klasyki tam jako tako niewiele. Moja koleżanka chodzi tam już kilka lat i jej się podoba. Niestety, sama niewiele mogę powiedzieć na ten temat, bo -choć się kiedyś wybierałam- nie udało mi się nigdy obejrzeć tego zespołu "w akcji". A myślę, że byłby to najlepszy sposób, by się dowiedzieć, co on oferuje.
Makowa panienko, nie byłaś nigdy na ich występach?
 
 
 
makova_panienka 
Solista Baletu

Związek z tańcem:
uczennica
Wiek: 28
Posty: 1073
Skąd: z łąki
Wysłany: Czw Sie 11, 2005 12:59 pm   

niestety nie udało mi się nidgy ich oglądać w akcji.
szczerze mówiąc do niedawna unikałam oglądania spektakli z technik współczesnych.
_________________
wild thing,
you make my heart sing,
you make everything groovy,
wild thing!!!

 
 
 
Domi 
Corps de Ballet


Związek z tańcem:
tancerz
Wiek: 31
Posty: 320
Skąd: Kraków
Wysłany: Pią Wrz 09, 2005 7:44 pm   

Byłam na przedstawieniu tego zespołu. Choreografia Birczyńskiego jest moim zdaniem świetna, ale wiekszośc tancerek nie ma porządnego przygotowania baletowego, co widac bardzo na scenie.Właściwie na cały zespół tylko 3-4 dziewczyny sa dobre technicznie. z tego co sie orientuję, na zajęciach jest nacisk na równosc, poruszanie się w takt muzyki (nowe osoby przechodza przez ciężkie lekcje rytmiki), oraz na dokładnośc, co jest chyba trudne przy mieszance tancerzy niekoniecznie baletowych.
Zespół ma ciekawy repertuar, ale panuje tam dosyc specyficzna atmosfera. Choreograf rządzi i wydaje mu sie że ma prawo do złego traktowania tancerek, jeśli mu się ktos nie podoba potrafi tak intensywnie go niszczyc, ze osoba sama rezygnuje z tanca w zespole. Zreszta... obrażanie dzięwcząt jest u niego na porządku dziennym, także moje zdanie o zespole jest negatywne. Jeśli chodzi o taniec, to jest jednak efektowny, również muzyka i kostiumy, choc do tych ostatnich tancerki mają zastrzeżenie, gdyz zdarza sie, że Birczyński wybiera sobie dziewczyne, która tanczy w stroju przez który wszystko prześwtuje, co jest oczywiście bardzo krępujące.
_________________
The dance says what words cannot
 
 
 
sari
Adept Baletu

Związek z tańcem:
uczennica KT
Posty: 173
Skąd: Kraków
Wysłany: Nie Wrz 11, 2005 3:38 pm   

oj, właśnie słyszałam coś podobnego odnośnie atmosfery panującej w tym zespole, o czym powiedziała już Domi. Słyszałam...
 
 
 
baletmistrz z krakowa 
Nowicjusz

Związek z tańcem:
tancerz???
Wiek: 31
Posty: 45
Skąd: Kraków
Wysłany: Sro Gru 12, 2007 12:33 am   

Witajcie,
Chciałem was "ostrzec".
Byłem dzisiaj na "próbie" tego zespołu w prywatnym mieszkaniu chyba choreografa, próba byłą w pokoju z odsunietymi krzesłami itp.
Choreograf był bardzo nie miła wrecz powiedziałbym ze chamski...Nazwał dziewczyne idiotką, ciągle przeklinał, w ciagu 10 sekund jego wypowiedzi naliczyłem 4 razy słowo K****.
Uznał tez że dziewczzny powinny byc prostytutkami tańca( uzył słowa prostytuki bardziej dosadnie i wulgarnie). Powiedziałbym ze pomiatał dziewczynami....Kiedy po dwóch godzinach przygladałęm sie jak inne dziewczyny sie poruszają i zaczołem sie ubierać on sie spytał czy sie jeszcze spotkamy na próbie na moje odpowiedź ze zmarnował mi 2 godziny mojego czasu dosłownie wyrzucił mnie za dzrzwi (az klamka odpadła) i zaczoł mnie wyzywać na całą kamienice.
Dziewczyny i faceci zastanówcie sie mocno przed pójściem tam na "próbe"...
Pozdrawiam:)
 
 
     
Jolanda
Nowicjusz

Posty: 1
Wysłany: Pią Gru 14, 2007 4:22 pm   

Te wszystkie negatywne informacje są na temat prowadzącego balet form nowoczesnych agh???
Bo za godz mam wyjeżdzać na pierwsze spotkanie sprawdzajace koordynację ruchową.

Zwykle mam słomiany zapał i teraz kiedy się zdecydowalam dowiaduje sie niefajnych rzeczy...
 
     
baletmistrz z krakowa 
Nowicjusz

Związek z tańcem:
tancerz???
Wiek: 31
Posty: 45
Skąd: Kraków
Wysłany: Pią Gru 14, 2007 10:06 pm   

tak to wszytsko na jego temat...

To sa fakty...

Oceń sama...
 
 
     
Bajaderka 
Pierwszy Solista


Związek z tańcem:
tancerz
Posty: 2382
Skąd: Kraków
Wysłany: Wto Gru 18, 2007 3:39 pm   

ja po świętach wybieram się do zespołu na tzw "przesłuchanie"
_________________
You can take the Dancer out of the Dance, but you can't take the Dance out of the Dancer
 
 
     
Daria12321 
Nowicjusz

Posty: 2
Wysłany: Pią Lut 08, 2008 11:32 pm   

Jestem z baletu form nowoczesnych i bawia mnie te wszystkie slowa krytyki co do pana Jerzego. Znam go od niecalego roku i naprawde odnalazlam pod ta skorupa chama- prawdziwego, utalentowanego i inteligentnego goscia. Wszyscy licza słowa zaczynajace sie na k* a nie przeczytaja jego biografii, w ciagu kilkudziesieciu lat przez jego sale przewinelo sie z kilka tys osob. Gdybym ja byla na jego miejscu tworzac zespol z tancerzy amatorow i czekajac na efekty po to aby zobaczyc jak ktos zaraz odchodzi klnelabym codziennie. To jest poprostu proba, albo komus zalezy na powaznie i podchodzi do tego profesjonalnie z dystansem albo liczy k* i ucieka tak jak kolega powyzej. Przenosze sie do krk w tym roku i zabieramy sie do roboty(na wiosne pobor), po to aby oprocz dobrej choreografii publicznosc mogla zobaczyc dobre wykonanie. Byc moze baletmistrzu z krakowa nastepnym razem jak przyjdziesz do kogos na probe nie bedziesz wychodzil w polowie (tym bardziej z prywatnego) mieszkania, jakby ci ktos kazal zaplacic za ta wizyte to moze mialbys troche szacunku przynajmniej dla dziewczyn ktore poswiecily swoj czas na pokazanie czegokolwiek takiemu frajerowi :wink: jesli macie jakies pytania to dzwoncie, chetnie na nie odpowiem 500510641 i naprawde powtarzam nie ma czego sie bac :)
 
     
gonia 
Solista Baletu


Związek z tańcem:
miłośnik
Posty: 1705
Wysłany: Pią Lut 08, 2008 11:38 pm   

Dario, osobiście nie widzę powodu, by kogokolwiek nazywać frajerem....
_________________
Na forum wróciłam po 2 latach, widać nie da się żyć bez tańca, chociaż już zapewne do niego nie wrócę. Trochę jakby nowe życie.
Nie wiem, czy wróciłam na stałe, może za chwilę znów zniknę. Ale co jakiś czas zaglądnę.
 
 
     
Daria12321 
Nowicjusz

Posty: 2
Wysłany: Pon Lut 18, 2008 8:49 pm   

gonia napisał/a:
Dario, osobiście nie widzę powodu, by kogokolwiek nazywać frajerem....


Gonio, widze ze pojawienie sie na twojej probie takiego kolegi jak powyzej i powierzchowna krytyka sprawilyby ci wiele przyjemnosci. Mi nie, moglam przesadzic ale osobiscie uwazam ze odwdzieczylam sie pieknym za nadobne
 
     
Bajaderka 
Pierwszy Solista


Związek z tańcem:
tancerz
Posty: 2382
Skąd: Kraków
Wysłany: Pon Lut 18, 2008 9:13 pm   

Cytat:
Mi nie, moglam przesadzic ale osobiscie uwazam ze odwdzieczylam sie pieknym za nadobne

Cóż, my raczej nie stosujemy tu zasady "oko za oko,ząb za ząb" bo wywołuje niepotrzebne kłótnie.
Baletmistrz ma prawo wyrazic swoje zdanie, odczucia tak samo jak i Ty.

Mi też osobiscie Pan B. wydał się zbyt niemiły, przykro mi.
Każdy odczuwa to inaczej...
_________________
You can take the Dancer out of the Dance, but you can't take the Dance out of the Dancer
 
 
     
Nayeli 
Nowicjusz

Związek z tańcem:
pasjonatka :)
Wiek: 34
Posty: 15
Skąd: Kraków
Wysłany: Pon Lut 18, 2008 11:36 pm   

Byłam raz na probie w tym zespole. były ćwiczenia z rytmiki (aż nudne - al epotrzebne). Za to pod koniec próby zaczął się sajgon, tzn ja oświadczyłam, ze w niedzielę (tzn na drugi dzień - ta próba była w sobotę) nie moge przyjść - akurat w tamtą niedzielę po prostu nie mogło mnie być w Krakowie. No i oberwałam (nie będę teraz dokładnie cytować). Nie lubię, jak ktoś na dzień dobry sie na mnei wydziera, więc ubrałam się - próba już się skończyła- i wyszłam. Leciał jeszcze za mna po korytarzu i mnie wyzywał. Zresztą był chyba na kacu, nie wiem, czy lekkim czy ciężkim. Potem przez dwa tygodnie dzwonił on i (chyba) jakaś sekretarka z zespołu, z przeprosinami i żebym wróciła do zespołu bo mam talent itp. Nie wróciłam. Mimo wszystko oczekuję szacunku do swojej osoby.
Spotkałam w swoim życiu wielu choreografów, więc wiem, ze nie zawsze są mili, ale ten jak na moją wrażliwość przesadził.
Jeśli ktoś jestbardzo odporny psychiczne i jego hierarchia wartości wygląda tak: sztuka, szkoła, rodzina to może iść. Ale ja się tam drugi raz nie wybieram i nikogo bym do tego nie zachęcała.
_________________
"Gdy się uśmiechasz, to laguna śpiewa, a kiedy tańczysz, Meksyk w ogniu staje..."

"Kiedy tancerz tańczy, ziemia pod nim jest święta."
 
 
     
sina 
Nowicjusz

Posty: 2
Wysłany: Wto Lut 19, 2008 5:22 pm   

Hmmm....N temat Birczynskiego zawsze krazyly skrajne opinie. Ludzie, ktorzy przewineli sie przez ten zespol dziela sie na tych, ktorzy uciekali z placzem po pierwszej probie, albo na tych, ktorzy doczekali sie spelnienia. Praca z Birczynskim nie jest latwa, ze wzgledu na jego impulsywny charakter i bagaz zlych doswiadczen, ktore zdazyly sie nagromadzic przez 40 lat pracy. Jednak smialo moge powiedziez, ze wiedza, ktora on przekazuje jest na najwyzszym poziomie. Mam tu na mysli zarowno wiedze praktyczna jak i teoretyczna. jesli ktos raz tanczyl jego choreografie, albo mial szczescie zobaczyc rozgrzewke i reperuar to nie ma watpliwosci. Tanczenie jego choreografii to sama przyjemnosc, ma sie bowiem poczucie, ze uczestniczy sie w czyms ponadprzecietnym. Dlatego po odejsciu z tego zespolu trudno znalezc dla siebie cos bardziej ambitnego, cos, co dawaloby wieksze spelnienie artystyczne. Tak sie sklada, ze w krakowie jest mnostwo szkol, tanca wspolczesnego i drogich tanecznych atrakcji dla amatorow, ale talentow choreograficznych oprocz Birczynskiego w zasadzie NIE MA. Wiem ze to skrajna opinia...ale coz....prawdziwa. A Birczynskiemu najbardziej chodzi wlasnie o choreografie, nie o uczenie tanca, ani o rozrywke, ale o to, zeby ludzie ktorzy do niego przychodza dobrze tanczyli to co stworzyl. Co nie jest latwa sprawa.
Ubolewam nad tym, ze Baletu Form Nowoczesnych AGH nigdy nie udalo sie przeksztalcic w zespol zawodowy. Prawda jest taka, ze Birczynski potrzebuje zawodowych tancerzy, na ktorych nigdy nie bylo go stac finansowo. Dlatego niektorzy moga sie zdziwic co do wymagan jakie stawia B. przed zoltodzobami, ktorzy przychodza sobie beztrosko potanczyc. A Birczynski z kazdym zaczyna prace w tym miejscu, w ktorym koncza sie mozliwosci danego tancerza (bez wzgledu na to czy ma wyksztalcenie klasycznego tancerza, czy przyszedl z ulicy) Wiec zawsze jest to praca ciezka, na przelamywaniu najtrudniejszych barier ciala i umyslu (przede wszystkim). Dopoki sama tego nie doswiadczylam, nie wierzylam jak wiele rzeczy i w jak krotkim czasie mozna uzyskac od ludzi ktorzy nigdy nie tanczyli. Sama o sobie moge powiedziec, ze nabralam tam duzej swiadomosci wlasnego ciala, ale rowniez nuczylam sie samokontroli i samodzielnaj, swiadomej pracy nad wlasnym cialem.

Pomimo wielu trudnosci jakie zespol doswiadczal i pomimo utraty pieknej sali do cwiczen na AGH, mam nadzieje, ze jeszcze kiedys zablysnie w calej swojej okazalosci. To co bowiem jest pociagajace w choreografii B. to bezkompromisowość i przejrzysty styl (zadnego malpowania). Jest w jego pracach rowniez to czego brak wiekszosci polskich produkcji tanecznych czy teatralnych - inteligentna kompozycja;)

Pozdrawiam goraco wszystkich BFN-owcow no i p. Birczynskiego, ktory w swoim uporze po stracie sali probuje pracowac w czterech scianach wlasnego mieszkania. Taki upor musi kiedys zaowocowac.

I to chyba na tyle z mojej strony. A tych spraknionych samych faktow odsylam http://www.bfn.agh.edu.pl/
a tu mozna zobaczyc kilka aktualniejszych fotek z wystepu http://krakow.zaprasza.eu...p?/category/184
 
     
kingamusic 
Nowicjusz

Związek z tańcem:
miłośnik
Posty: 3
Wysłany: Czw Lut 21, 2008 5:32 pm   

Moja siostra tańczy w tym balecie, widziałam zdjęcia, ona pokazywała mi układ w domu i powiem szczerze że zazdroszczę jej. Podoba mi się ta forma tańca. Szkoda że w Wawie nie ma takiej grupy.
 
     
gim-dance 
Adept Baletu


Związek z tańcem:
tancerka
Posty: 75
Wysłany: Czw Maj 01, 2008 3:07 pm   

NIe bylam nigdy na próbie tego zespolu ale po opisie sinej jestem sobie ją w stanie wyobrazić. I powiem szczerze ze podziwiam p. Birczynskiego, bo wiem jak nieraz cięzko jest pozostać nieugiętym i bezkompromisowym. Niestety, tylko powazne podejście do zajęć i ciężka praca moga zaowocowac postępami tancerzy i sukcesem choreografii którą sie przygotowuje. Sama tancze w amatorskim zespole i do szału doprowadzają mnie kolezanki nie obecne na próbach z powodu sprawdzianu w szkole, bieżmowania, czy urodzin dziadka. Oczywiście wsyztsko to jest wazne, ale przy odrobinie dobrej woli można to pogodzić. Przez 10 lat trenowalam gimnastykę (w wiekszości z trenerami z Ukrainy) i wpojono mi taki własnie system wartości :) Dlatego, życzę p. Birczynskiemu sukcesów i wytrwałości w tym co robi, a jego tancerzom, by wysokie wymagania choreografa zamiast ich zniechęcać - motywowały :)
 
 
     
lovealvin 
Nowicjusz

Związek z tańcem:
były tancerz
Posty: 1
Skąd: kraków
Wysłany: Sob Maj 17, 2008 7:53 pm   bfn

Muszę przyznać, że taniec w zespole, mordercze czasem próby, tyrania, opluwanie i terroryzowanie dzieci i młodzieży nie zraziły mnie do baletu, dalej to kocham. Co cię nie zabije to cię wzmocni. Nie chciałabym jednak by moja córka była tak wzmocniona i nigdy jej do pana B. nie wyślę. Czasem z miłości do tańca można znieść dużo, ale pod warunkiem, że widzi się w tym sens i przyszłoś. Ten zespół chyli się ku upadkowi tak jak i jego szef. Należy pamiętać tylko miłe chile.
_________________
lovealvin
 
     
sina 
Nowicjusz

Posty: 2
Wysłany: Pon Maj 26, 2008 12:08 am   

wszystkich zainteresowanych kondycja BFN-u, choreografia, a nawet jego upadkiem;) zapraszam na KONCERT BALETU FORM NOWOCZESNYCH 13 czerwca 2008. Wystep odbedzie sie na rynku glownym w Krakowie z okazji NOCY TEATRÓW.


//EDIT (kolor jest zarezerwowany dla moderatorów)
Ostatnio zmieniony przez Joanna Pon Maj 26, 2008 12:11 am, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
aankaa_baletnica=) 
Solista Baletu


Związek z tańcem:
uczennica
Wiek: 25
Posty: 1516
Skąd: Kraków
Wysłany: Pon Maj 26, 2008 1:43 pm   

A o której?
 
 
     
kasiadance 
Nowicjusz

Posty: 1
Wysłany: Wto Lip 22, 2008 12:28 pm   

witam wszystkich...... tanczylam w zespole jerzego birczynskiego i powiem wam ze to najlepsza szkola jaka moglam otrzymac..zgadza sie jest ciezko wytrzymac jego charakter ale jezeli zalezy ci na tancu to tak naprawde nie ma znaczenia..tylko dzieki niemu moge tak naprawde zyc tak jak mi sie podoba..tanczac i dajac lekcje tanca... to wspanailay artysta z ogromna wiedza ,dyscyplina y miloscia do tanca ktora sie przeobrazila po wieloletnich rozczarowaniach w ostrosc i uprzedzenie do ludzi.. nie mialam okazji podziekowac mu za wszystko co wiem tak wiec wykorzystam ta sytuacje i polecam wszystkim BFN...i uzbrojcie sie w cierpliwosc..sztuka to nic latwego.. pozdrawiam Katarzyna Ozog www.kasiadance.spaces.live.com
 
     
guta
Nowicjusz

Posty: 1
Wysłany: Czw Lut 17, 2011 8:17 pm   czy istnieje jeszcze balet form nowoczesnych AGH

Witam wszystkich, którzy wiedzą, czy istnieje jeszcze i jak działa balet form nowoczesnych AGH albo gdzie działa pan Birczyński? Czy próby nadal są w prywatnym mieszkaniu? Czy ktoś tam jeszcze tańczy?
Pozdawiam
_________________
gutka
 
     
tonika
Nowicjusz

Posty: 7
Wysłany: Sob Sie 08, 2015 12:11 pm   

Podbijam pytanie, mam nadzieję, że ktoś odpowie ;)
Czy BFN AGH jeszcze funkcjonuje? Brak świeżych informacji/ zdjęć/ nagrań w internecie.
Jak często odbywają się próby, po ile godzin? Jakie są (bardziej ukryte, niż te zawarte w tekście na stronie) kryteria przyjęcia do zespołu/ udziału w zajęciach? No, i na końcu- jak z odpłatnościami?
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   

Odpowiedz do tematu Dodaj do serwisow: Bookmark and Share
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,23 sekundy. Zapytań do SQL: 13