Pole Dance
Zgadzam się z Kawką!
I to co przedstawiła Shecharchoret jest tańcem i to bardzo pięknym. Przeca tanńcem nazywamy wszelkie ruchy ciała którymi chcemy wyrazić to co się zrodziło w naszym umyśle. Oczywiście nie nalezy tego mylic z gestem ktory może stanowić cząstkę tańca :)
Dziekuje Moderatorowi za umieszczenie stosownego linku :)
I to co przedstawiła Shecharchoret jest tańcem i to bardzo pięknym. Przeca tanńcem nazywamy wszelkie ruchy ciała którymi chcemy wyrazić to co się zrodziło w naszym umyśle. Oczywiście nie nalezy tego mylic z gestem ktory może stanowić cząstkę tańca :)
Dziekuje Moderatorowi za umieszczenie stosownego linku :)
-
Shecharchoret
- Posty: 198
- Rejestracja: wt lip 06, 2010 5:52 pm
Dla mnie bardziej tańcem jest to co pokazała Shecharchoret niż to co pokazała Kawka. Tak jak Father napisał, taniec ma coś wyrażać, ale najważniejszą i decydującą dla mnie cechą tańca jest związek ruchu z muzyką, w przypadku tej akrobatyki wydaje mi się on o wiele większy niż w tym konkretnym wykonaniu pole dance. Na początku jeszcze się on pojawia, ale w momencie kiedy tancerka zaczyna pokazywać te różne figury na rurze, znika zupełnie. Muzyka staje się tylko tłem, jest po to żeby nie było ciszy i mogłaby to być jakakolwiek inna piosenka nie koniecznie ta. Wg mnie ta choreografia nic nie wyraża, jest po prostu sekwencją bardzo efektownych i trudnych figur i to one są w tym "tańcu" najważniejsze, a nie wyrażenie czegokolwiek.
-
Shecharchoret
- Posty: 198
- Rejestracja: wt lip 06, 2010 5:52 pm
[quote:c963a57c3b="Shecharchoret"]rozwieranie nóg w różnych pozach rzeczywiście w ogóle nie jest wulgarne...[/quote:c963a57c3b]
na tej zasadzie trzeba by gorszyc sie na znaczna wiekszosc dyscyplin lekkoatletycznych i wielu wielu innych ;) podobnie jak na stroj w nich uzywany, ktorego procent zakrycia ciala jest identyczny z ta 'bielizna' ;)
na tej zasadzie trzeba by gorszyc sie na znaczna wiekszosc dyscyplin lekkoatletycznych i wielu wielu innych ;) podobnie jak na stroj w nich uzywany, ktorego procent zakrycia ciala jest identyczny z ta 'bielizna' ;)
[quote:7c04753a08="Shecharchoret"]co powiesz na brak wulgaryzmu w linku od Kawki? Rozebranie się "tancerki" w pewnym momencie do bielizny (być może sportowej), i rozwieranie nóg w różnych pozach rzeczywiście w ogóle nie jest wulgarne... wybaczcie, ale to dla mnie po prostu niesmaczne...[/quote:7c04753a08]
Jak ktoś bardzo chce to w całym dziury sie dopatrzy.
Rozmawialem kiedyś z pewna grupa młodziezy "z bramy" i wyobrażcie sobie iż w balecie oni widza same sprosnosci i twierdzą , ze tancerki baletowe w swoim tańcu zachowuja sie "seksownie obciachowo" :)
Jak ktoś bardzo chce to w całym dziury sie dopatrzy.
Rozmawialem kiedyś z pewna grupa młodziezy "z bramy" i wyobrażcie sobie iż w balecie oni widza same sprosnosci i twierdzą , ze tancerki baletowe w swoim tańcu zachowuja sie "seksownie obciachowo" :)
-
Shecharchoret
- Posty: 198
- Rejestracja: wt lip 06, 2010 5:52 pm
[quote:23573dbdd6="Shecharchoret"]Ciekawa jestem ile erotyzmu można dopatrzeć się w tańcach ludowych[/quote:23573dbdd6]
Jasne, iż dużo można sie dopatrzec pod warunkiem, ze jest sie dopasowanym kulturowo.
Uważam, ze kazda subkultura maj swój erotyczny kod. Erotyzm ze zrozumiałych jak sadzę wzgledów jest drugą w hierarchii potrzeb człowieka i nie da sie go całkowicie schować pod żadna sukmaną ani tym bardziej woalką :smile:
Jasne, iż dużo można sie dopatrzec pod warunkiem, ze jest sie dopasowanym kulturowo.
Uważam, ze kazda subkultura maj swój erotyczny kod. Erotyzm ze zrozumiałych jak sadzę wzgledów jest drugą w hierarchii potrzeb człowieka i nie da sie go całkowicie schować pod żadna sukmaną ani tym bardziej woalką :smile:
-
Shecharchoret
- Posty: 198
- Rejestracja: wt lip 06, 2010 5:52 pm