www.balet.pl Strona Główna www.balet.pl
forum miłośników tańca

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
"Dziadek do orzechow" w wersji cyrkowej
Autor Wiadomość
tomasz czyz
Nowicjusz

Posty: 24
Skąd: Warszawa - Beskidy
Wysłany: Pon Sie 08, 2005 7:18 pm   "Dziadek do orzechow" w wersji cyrkowej

A jak Wam sie podobal spektakl prezentowany na Mezzo - Dziadek do orzechow w wersji cyrkowej???

pozdrawiam
T
 
 
sari
Adept Baletu

Związek z tańcem:
uczennica KT
Posty: 173
Skąd: Kraków
Wysłany: Pon Sie 08, 2005 9:31 pm   

Mnie ta wersja jakoś nie porwała. W odniesieniu do takich baletów, jak "Dziadek do orzechów", "Giselle" czy "Jezioro Łabędzie", jestem raczej konserwatywna. Wolę wersje starsze (no, chociaż niekoniecznie), ale pełne tańca klasycznego, bo tego od nich oczekuję. Raczej odrzucam takie "innowacyjne uniesienia"...
 
 
 
Joanna Bednarczyk
Corps de Ballet


Związek z tańcem:
historyk, krytyk
Posty: 549
Wysłany: Pią Sie 12, 2005 1:49 am   

Ja zdecydowanie "inowacyjnych uniesień" nie odrzucam wręcz przeciwnie jestem bardzo ciekawa róznych reinterpretacji tej "baletowej mitologii" jaką sa balety klasyczne. Oczywiscie to nie znaczy że kazda taka próba jest udanana, ale kilka wspólczesnch wersji przeszło do historii , stanowiac swoisty dialog z tradycją, pozwalający jednoczesnie na indywidualne, autorskie, czasem bardzo osobiste interpretacje, które zazwyczaj odsłaniają jakieś "drugie dno" bądz to samej historii, bądz to muzyki. Jeżeli chodzi o wspomnianego ''Dziadka do orzechów" w wersji Jeana- Christopha Maillota to zaliczam go do tych udanch prób, bardzo mi się podobał. Uwarzam że jest w nim wiele ciekawych pomysłow cho ciażby ten podstawowy jakim jest cyrkowa aranżacja baletu nawizująca do tradycji Monte-Carlo z czym łączy sie wkompnowanie w choregrafię, popisow prawdziwch cyrkowców (niektóre bardzo błyskotliwe). Pozatym jest w tym balecie dużo poczucia humoru i mimo że wiele zostało zmienione to istota tej tradycyjnej opowiesci pozosała nienaruszona, bo własciwie o czym jest ''Dziadek do orzechów" w sensie uniwersalnym? O marzeniach czasem koszmarach, strachach i mitologii dziecinstwa. Dodam jeszcze ze moje ulubione ''dziadki'' w wspólczesnych ujeciach to wersja Bejarta i Neumeiera.
 
 
sfra 
Solista Baletu

Związek z tańcem:
baletoman
Posty: 1605
Skąd: Varsovie
Wysłany: Pią Sie 12, 2005 8:32 am   

O nie! Absolutnie się nie zgodzę na wymoszczenie baletu na arenie cyrkowej. Ta wersja pomimo kilku ciekawych pomysłow i neoklasycznych zacięć była momentami okropnie ustylizowana kuglarstwem i kokieterią, czego nie znoszę i czego nie mam zamiaru oglądać w balecie. :x
_________________
sfra- odnaleziony pośród manewrów sztuki i jezyka francuskiego
 
 
coolgee6
Nowicjusz

Posty: 1
Wysłany: Sob Gru 27, 2014 6:51 am   

które zazwyczaj odsłaniają jakieś "drugie dno" bądz to samej historii, bądz to muzyki. Jeżeli chodzi o wspomnianego ''Dziadka do orzechów" w wersji Jeana- Christopha Maillota to zaliczam go do tych udanch prób, bardzo mi się podobał. Uwarzam że jest w nim wiele ciekawych pomysłow cho ciażby ten podstawowy jakim jest cyrkowa aranżacja baletu nawizująca do tradycji Monte-Carlo z czym łączy sie wkompnowanie w choregrafię, popisow prawdziwch cyrkowców (niektóre bardzo błyskotliwe). Pozatym jest w tym balecie dużo poczucia humoru??
_________________
ahsan
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   

Odpowiedz do tematu Dodaj do serwisow: Bookmark and Share
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,1 sekundy. Zapytań do SQL: 13