www.balet.pl
forum miłośników tańca

Ludzie baletu - Bolshoi Ballet

Agasiek - Sro Sie 16, 2006 6:15 pm
Temat postu: Bolshoi Ballet
Co sądzicie o Bolshoi Ballet?
Dla mnie to bardzo dobry zespół. Solistki mają talent i wogóle sa świetne, chociaż nie tylko solistki, bo także soliści. corps de balet też niczego sobie.A o to parę baletow w wykonaniu Bolshoi. Miłego oglądania. :)
http://www.youtube.com/watch?v=WpB8QArO6y8
Giselle.
http://www.youtube.com/watch?v=xWL7_7Z6Mvw
Znowu Giselle.
http://www.youtube.com/watch?v=xuPQ2s9htHE
Spartakus.
http://www.youtube.com/watch?v=gt8PGNDCryE
Don Quixote.
http://www.youtube.com/watch?v=mkQZOT8EU7I
Don Quixote.
http://www.youtube.com/watch?v=uSN1NynMEbM
Jeziorko..
http://www.youtube.com/watch?v=9kF6SHbF0lM
Zawsze ulubiona giselle :)
http://www.youtube.com/watch?v=oNQ_UBtlzGI
Nie mogłam się powstrzymać.. :D
http://www.youtube.com/watch?v=v_Yzyy3qi-g
I ostatni filmik don Quixote, Amorka tańczy Kaptsova.
Więcej może będzie w POGADALNI, w filmikach internetowych (linki).
edit: czyzby nikt nie miał nic do powiedzenia? :(

sfra - Sro Sie 16, 2006 7:26 pm

No cóż. Temat rzeka, aż cięzko cokolwiek powiedzieć. Bolshoi to Bolshoi, sama marka juz wiele mówi.
Nie zapominajmy jednak o Kirov, który wraz z rodzimą szkołą w Petersburgu (jako pierwszy?) rozpowszechniał repertuar narodowy (zresztą dzięki Charlesowi Luisowi Didelot).
Te dwa ośrodki w dwóch częsciach Rosji są tak odrębne, że wykreowały swoisty "podstyl" szkoły rosyjskiej:
- petersburski konserwatywny, ściśle utzrymany wedle starych, żelaznych zasad
- i moskiewski otwraty na prądy sztuki Zachodu - dzięki czemu Bolshoi stał się rosyjskim oknem na świat i to tam najswobodniej rozwijała się sztuka baletowa w całym imperium carskim.
Kochamy Bolshoi!

Agasiek - Sro Sie 16, 2006 7:29 pm

No. A jaka solistka lub solista wam się podoba??? :?
Cheryl - Sro Sie 16, 2006 8:20 pm

XXXXXXXXXX
PavlovaAnna - Sro Sie 16, 2006 10:15 pm

Ja teżuważam że Bolshoi jest świetny, jednak nie tylko on!
Cheryl - Sro Sie 16, 2006 10:16 pm

No właśnie! Bolshoi jest po prsotu najbardziej znay. I jk ktoś powie, że w wykonaiu baletu Bolshoi too wszyscy od razu "ocha i ach" myślę, że to będzie nie wia
domo jakie ;/

PavlovaAnna - Sro Sie 16, 2006 10:31 pm

No w pewnym sensie tak...
Cheryl - Sro Sie 16, 2006 10:36 pm

No właśnie. Ktoś mówi "Bolshoi" a wszyscy lecą do sklepu. Ale nie ma co ukrywać- bolshoi jest niezły!! :)
Książe Benno - Pią Kwi 06, 2007 9:54 am

To są stare informacje ale zawsze coś.
18 września 2003r.
Cytat:
Teatr Balszoj wyrzucił primabalerinę
Anastazja Wołoczkowa, 27-letnia słynna primabalerina Teatru Balszoj w Moskwie, straciła pracę, bo dyrekcja orzekła, że jest za duża, za ciężka, a w teatrze nie ma żadnego tancerza, który jest w stanie ją podnosić.

Ostatni silny właśnie odszedł... Według swej strony internetowej Wołoczkowa wciąż waży 49 kg przy wzroście 171 cm. Ile utyła - nie podano, ale wiadomo, że zgubiła ją miłość do lodów...
Piękna i utalentowana Wołoczkowa pochodzi z prezydenckiego Sankt Petersburga. Primabaleriną najlepszego teatru baletowego w Rosji, a może i na świecie, została w wieku 24 lat. Dziś szczyci się też tytułem Zasłużonej Artystki Rosji. Jest "twarzą" szwajcarskiego domu jubilerskiego Chopard. Jej uroda spowodowała też zamieszanie na wyborach miss Rosji. Wołoczkowa była tam jurorką, ale po ogłoszeniu werdyktu to jej, a nie zwyciężczyni Oksanie Fiodorowej, przyszłej miss świata, próbowano wręczać kwiaty.

Po stracie pracy z powodu wagi primabalerina postanowiła zająć się polityką. Jest działaczką prokremlowskiej partii Jedna Rosja, która wpisała ją na listę kandydatów w grudniowych wyborach do Dumy. Teraz w wywiadach powtarza, że "wrogowie próbują ją zniszczyć i zmusić do wyjazdu z Rosji". Ona jednak nie wyjedzie, bo bardzo się jej podoba Władimir Władimirowicz Putin...


24 czerwca 2002r.
Cytat:
Balet na środku stawu
Wczoraj po raz pierwszy w Polsce wystawiono balet na wodzie i to w wykonaniu jednego z najlepszych zespołów na świcie - Teatru Balszoj. Tak w Gospodzie Młyńskie Koło w Poznaniu uczczono Noc Świętojańską. Przez dwie godziny dwa tysiące gości oglądało popisy artystów, którzy tańczyli na scenie na środku jeziora. Oklaskom nie było końca. Tak samo zresztą jak po koncercie Aloszy Awdjejewa, który także był gwiazdą wieczoru. Bawiono się znakomicie przy szampanie i kawiorze do świtu. Fotoreportaż z widowiska zamieścimy w piątkowym Magazynie. Moim zdaniem: Balszoj wstyd. Wielki to dla nas zaszczyt, że do stolicy Wielkopolski zawitał balet Teatru Balszoj z Moskwy, ale nie chcemy takich zaszczytów za wszelką cenę. A już na pewno nie za taką, jaką narzucili nam organizatorzy spektaklu. Na bilet trzeba było wyłożyć 500 zł, ale płaciliśmy bez wahania: Teatr Balszoj jest tego wart. Ale Teatr Balszoj, a nie warunki oglądania spektaklu, bo za te, które nam zafundowali organizatorzy, powinni
nam jeszcze dopłacić. Większość widzów musiała sterczeć na poboczu drogi, trzymana z dala od wejścia przez dziarskich ochroniarzy do czasu, aż wewnątrz nie usadzono notabli. Kiedy w końcu i zwykłym widzom udało się wejść, okazało się, że czekają na nich nie tylko twarde, metalowe ławy, ale i bufet, w którym trzeba się było wykłócać o gorącą herbatę. A jeśli już udało się ją wywalczyć - to kosztowała 7 zł, mimo iż w cenę biletu miała być wliczona pełna konsumpcja. Tak więc za obcowanie ze wspaniałą sztuką musieliśmy zapłacić upokorzeniem i dojmującym poczuciem dyskomfortu. Okazuje się, że organizatorzy zaimportowali najwybitniejszy balet Rosji, ale wraz ze sposobem traktowania publiczności, jaki obowiazywał w tym kraju w ciągu wielu minionych dziesięcioleci. Wyglada na to, że o wiele łatwiej zaprosić najsłynniejszych artystów świata niż organizować dla ich widzów występ nawet na bardzo skromnym, choć przywoitym poziomie.


11 maja 2005
Cytat:
Białystok. Wystąpią!
Krytyk i znawca opery Bogusław Kaczyński, który prowadzi koncerty moskiewskich artystów w Polsce uważa, że łączenie obchodów w Moskwie z tournee rosyjskich artystów jest niedorzecznością. W ocenie Kaczyńskiego, gdyby koncerty odwołano z powodu poniedziałkowego przemówienia prezydenta Rosji, byłaby to "barbarzyńska praktyka". - Jak można łączyć pięknie tańczące rosyjskie primabaleriny z brudną polityką - dziwi się Kaczyński.

«Słynny Teatr Balszoj miał dać w Polsce kilkanaście koncertów. Po poniedziałkowym przemówieniu prezydenta Rosji Władimira Putina, w którym nie wspomniał o udziale Polaków w walce z hitlerowcami, Polacy zaczęli gremialnie zwracać bilety. Trzy występy - w Olsztynie, Warszawie i Lublinie - już odwołano. Następne, w tym w Białymstoku, są pod znakiem zapytania.


Prezydent Rosji Władimir Putin w wystąpieniu podczas moskiewskich obchodów 60. rocznicy zakończenia wojny nie wymienił Polski w gronie państw koalicji antyhitlerowskiej, nie odniósł się także do pojałtańskiego porządku w Europie. Dla wielu Polaków słowa Putina były obraźliwe.

- To niefortunne zdarzenie, że występy moskiewskich artystów zbiegły się w czasie z obchodami zakończenia wojny i kontrowersyjnym przemówieniem prezydenta Rosji - mówi główny organizator, dyrektor Podlaskiej Agencji Koncertowej, Wiktor Świtoniak. - Zaczęły się zwroty biletów od nabywców indywidualnych, zakłady pracy zaczęły odwoływać wcześniejsze rezerwacje.

Organizator zaczął odwoływać koncerty Teatru Balszoj i Moskiewskiego Teatru Stanisławskiego.


Zwracają bilety

Odwołano zaplanowany na wtorek występ w Olsztynie, nie odbędą się także dzisiejszy koncert w Warszawie i sobotni w Lublinie.

- Do zwracanych biletów ludzie dołączali listy, w których tłumaczyli, że nie mają nic przeciwko rosyjskim artystom - tłumaczy Wiktor Świtoniak. - Jeden pan ze łzami w oczach odwoływał rezerwacje, tłumacząc, że musi to zrobić, bo nie ma innej możliwości, żeby zaprotestować przeciwko temu, co usłyszał w telewizji.W Olsztynie na koncert w hali sportowej Urania (2 tys. miejsc) sprzedano 1100 biletów. W Lublinie Teatr Balszoj miał wystąpić przed tysięczną widownią.


Sztuka obroni się sama?


- Podjęliśmy decyzję o tym, że nie odwołujemy, lecz przesuwamy terminy koncertów w Olsztynie i Lublinie - tłumaczy Wiktor Świtoniak. - Po zaplanowanym na 25 maja koncercie w Sopocie, zamierzamy odwiedzić Olsztyn i Lublin. Wierzę w to, że koncerty w tych miastach dojdą do skutku. Wierzę, że prawdziwa sztuka jest w stanie obronić się sama. A Teatr Balszoj to prawdziwi artyści i prawdziwa sztuka.


Krytyk i znawca opery Bogusław Kaczyński, który prowadzi koncerty moskiewskich artystów w Polsce uważa, że łączenie obchodów w Moskwie z tournee rosyjskich artystów jest niedorzecznością. W ocenie Kaczyńskiego, gdyby koncerty odwołano z powodu poniedziałkowego przemówienia prezydenta Rosji, byłaby to "barbarzyńska praktyka". - Jak można łączyć pięknie tańczące rosyjskie primabaleriny z brudną polityką - dziwi się Kaczyński.

Tego samego zdania jest dyrektor Filharmonii Białostockiej. - Nie można artystów tej klasy traktować w kategoriach politycznych. Występ Teatru Balszoj w naszym mieście to jedno z największych wydarzeń ostatnich lat - zapewnia Marcin Nałęcz-Niesiołowski.


W Białymstoku wystąpią!


Jak dowiedziała się Polska Agencja Prasowa, artyści rosyjscy nie zostali wcześniej poinformowani o odwołaniu koncertów przez głównego organizatora. - Jesteśmy bardzo zaskoczeni tą decyzją, tym bardziej że nikt oficjalnie nas nie poinformował. Na koncertach w Bydgoszczy i Poznaniu w sobotę i niedzielę był nadkomplet, a w poniedziałek w Sali Kongresowej w Warszawie widownia była zapełniona tylko do połowy - powiedział Cezary Szyjko, impresario solistów Teatru Balszoj.


Na 12 maja zaplanowano koncert Teatru Balszoj w Białymstoku, w Hali Lodowiska. Czy on również zostanie odwołany? - Bez względu na wszystko, koncert w Białymstoku nie zostanie odwołany - zapewnił wczoraj po południu Wiktor Świtoniak. Wątpliwości ma jednak dyrektor Filharmonii Białostockiej. - Czy wystąpi? Jeszcze nie wiemy. Dziś poznamy ostateczną decyzję organizatora. Artystycznie jesteśmy przygotowani do występu - mówi Marcin Nałęcz-Niesiołowski. Białostoccy melomani nie zamierzają rezygnować z takiego wydarzenia. Nikt - przynajmniej do wczoraj - nie próbuje oddawać biletów. I choć zainteresowanych nie jest aż tak wielu, to kasjerzy tłumaczą to raczej wyskoką ceną biletów, a nie polityką.


Cytat:
Balszoj za spasiba

Wiktor Świtoniak, właściciel Podlaskiej Agencji Koncertowej, zniknął z pieniędzmi za bilety z koncertów solistów Teatru Balszoj. Ci szacują swoje straty na 500 tys. zł. - To jakiś prowokator - oburza się Cezary Szyjko, impresario rosyjskich artystów. - Najpierw kłamał, że Polacy bojkotują koncerty. Teraz oszukał moich artystów.
Cezary Szyjko oraz artyści Teatru Balszoj złożyli już zawiadomienie, że zostali "oszukani" przez Wiktora Świtoniaka, organizatora tournee. Wczoraj zostało ono przekazane z policji do Prokuratury Rejonowej Białystok-Południe. - Sprawę prześlemy do Warszawy, bo umowa między właścicielem Agencji a impresario artystów została podpisana w Warszawie - mówi Bożena Kiszło, szefowa prokuratury.


Siedem pokus
Artyści z Rosji wystąpili w Białymstoku 12 maja w hali lodowiska. Agencja sprzedała ponad tysiąc biletów w cenie od 100 do 150 zł. Koncert rozpoczął się z półgodzinnym opóźnieniem, bo artyści domagali wypłaty honorarium z góry. Świtoniak tłumaczył, że w "związku z sytuacją polityczną" kasy wydadzą mu pieniądze dopiero po koncercie. Mimo to artyści dali wspaniały koncert, który białostoczanie nagrodzili owacjami na stojąca i wieloma bisami.
Wiktor Świtoniak po koncercie zorganizował nawet bankiet w modnej restauracji "Siedem pokus". - Pan Świtoniak przyszedł na bankiet z dwiema torbami gotówki - opowiada Szyjko. - Całował po rękach i nogach moje baleriny. Padał przed nimi na kolana. Nie spodziewałem się, że zniknie wraz z tymi pieniędzmi.
Wiktor Świtoniak miał dokonać płatności dzień po koncercie.... w piątek 13 maja. - Ale na umówione spotkanie nie przyszedł - mówi Szyjko.
Larisa Rudakowa - sopran liryczny i Paweł Czernych - baryton, z którymi rozmawialiśmy wczoraj, nie mają żalu do białostoczan. - Atmosfera na koncercie była wspaniała - mówi Rudakowa. - Czułam, że artyści i publiczność stanowią jedną rodzinę.
Skandal międzynarodowy?
- Białystok bardzo nam się spodobał - dodaje Czernych. - Ma wschodnią atmosferę. Zaskoczyło mnie, że żyje tutaj mniejszość rosyjska.
Jednak i Rudakowa, i Czernych przyznają, że nikt ich jeszcze tak nie oszukał. Artyści z Rosji szacują swoje roszczenia na prawie pół miliona złotych. - Pan Świtoniak nie zapłacił za występy w Białymstoku - wyjaśnia Cezary Szyjko. - Obciążają go też kary umowne za koncerty, które zostały odwołane.
Przypomnijmy, że w ubiegłym tygodniu spadły z afisza koncerty w Olsztynie, Lublinie i jeden z koncertów Warszawie. Wiktor Świtoniak tłumaczył wówczas w telewizji, że Polacy zwracają bilety i odwołują rezerwacje, gdyż są oburzenie antypolską postawą Władimira Putina podczas obchodów Dnia Zwycięstwa.
- To jest jakiś prowokator - mówi Cezary Szyjko. - Ta sytuacja pachnie skandalem międzynarodowym. Przecież on rozpowiadał kłamstwa, że Polacy bojkotują występy moich artystów. Rosyjskie gazety pałają żądzą odwetu.
Pieniędzy za prowadzenie koncerty nie dostał także Bogusław Kaczyński oraz firma, która dowoziła artystów i sprzęt. Jedynie Filharmonia Białostocka dostała honorarium za koncerty w Białymstoku i Warszawie. Ale i za odwołane koncerty białostockim filharmonikom, zgodnie z umową, należy się 50 proc. honorariów.
Wczoraj Marcin Nałęcz-Niesiołowski poinformował, że Filharmonia Białostocka wycofuje się z udziału w dalszych koncertach. - Wszelką odpowiedzialność za zaistniało sytuacją ponosi organizator tournee, czyli Podlaska Agencja Artystyczna - oświadczył Nałęcz-Niesiołowski. - Nie udzielamy także żadnych gwarancji za artystyczną stronę kolejnych koncertów.
Wiktor Świtoniak pozostał wczoraj nieuchwytny, wyłączył komórkę i zamknął biuro. Cezary Szyjko obiecuje, że koncerty w pozostałych miastach odbędą się, bo znalazły już innych organizatorów.

Joanna Bednarczyk - Pią Kwi 06, 2007 2:11 pm

szczerze mówiąc nie wiem po co wracać do doniesień z przed dwóch lat, a szczególnie tych opisujących rzekomy bojkot występów baletu psełdobalszoj.
kiedy rozpętała sie ta cała afera rzeczniczka Teatru Balszoj w Moskwie powiedziała że obecnie zespół baletu nie ma żadnych tourne, a tancerze którzy występują w Polsce to może są byli bądz urlopowani pracownicy

ostatni raz zespół baletu teatru Balszoj (ten jedyny prawdziwy) gościł w Polsce zdaje się w 2003 roku ze spektaklem Spartakus, występowali tylko w Teatrze Wielkim w Warszawie i było to przedstawienie zamknięte, czyli o dostaniu normalnie biletów mozna sobie było pomarzyć.

Kasia G - Pią Kwi 06, 2007 2:40 pm

widziałam to przedstawienie Spartakusa i musze powiediec ze o ile choreografia Grigorowicza jak zwykle bardzo mi się podobała (znan wczesniej z nagrań video) to zespół i solisci nie porywali. Owszem - zespół duży, dobrze wyćwiczony i tanczący równo, ale jaoś tak "bez jaja" o co az prosiłoby sie w Spartakusie, a soliści swietni technicznie ale bez osobowosci. Spartakus był po prsotu nijaki (i miał grube uda ;) ), Frygia też. Karssus i Egina dużo lepsi - zwłaszcza Egina mi sie podobała. A z tym "spektaklem zamknietym" było tak, ze miał byc zamknięty ale ostatecznie pozwolono sprzedać bilety na 2 i 3 balkon - dzieki znajomej kasjerce która mnie zawiadomiła ja i wiele osób było na tym spektaklu. Dlatego generalnie jesli jest jakies tego typu wydarzenie - jednostkowe i niepowtarzalne to warto po prostu do ostatniej chwili czekac na "cud" - wolny bilet, wejsciówkę, alebo szturm widzów którzy wyłamią drzwi i okna jak to bywało kiedyś na wystepie Pogorelica.
Joanna Bednarczyk - Pią Kwi 06, 2007 3:44 pm

fakt, widziałm tego tancerza w jakims fragmencie w TV i też stwierdziłam że jego gabaryty nie wywołują mego entuzjazmu :wink: ale rozumiem że co do autentycznosci zespołu nie było wątpliwosci, mimo że zabrakło według ciebie powiedzmy "magii", temperamentu

niestety ja muszę zaplanować swoje wizyty TW z wyprzedzeniem jak usłyszałam ze zamknięty to się poddałam, choć podskórnie przeczuwałam, że jakies bilety były dostępne, pewnie też tak było z "Giselle" Eka w wykonaniu baletu La scali

maly offtop, ale zawsze sie zastanawiałam na jakiej zasadzie organizowane jest przedstawienie zamknięte - szczególnie jeśli jest to występ gościnny
przychodzi mi na myśl określenie "dla przyjaciół i znajomych królika", ale kto bywa tym króliczkiem ? :wink:

Kasia G - Pią Kwi 06, 2007 4:11 pm

Joanna Bednarczyk napisał/a:

maly offtop, ale zawsze sie zastanawiałam na jakiej zasadzie organizowane jest przedstawienie zamknięte - szczególnie jeśli jest to występ gościnny
przychodzi mi na myśl określenie "dla przyjaciół i znajomych królika", ale kto bywa tym króliczkiem ? :wink:


hmmm.. w przypadku Spartakusa byli to pracownicy (oczywiscie nie szeregowi) firm nalezących do pana Gudzowatego, który zespół Bolszoj sobie zaprosił oraz tzw. celebites i VIP-y, w tego co pamiętam byli to parlamentarzyści, członkowie rządu i innych agend rządowych, korpus dyplomatyczny oraz ludzie sceny i estrady - rózne Loski, Torbickie, Kydryńskie etc. Dziennikarzy muzycznych też zaprosili tych najwazniejszych (a ja do niech wtedy nie należałam :)
chyba tyle offtopu wystarczy, wróćmy do Bolszoj

Blanche - Pią Gru 17, 2010 5:58 pm

Odkopuję bardzo stary temat, bo ostatnio powoli zaczyna mnie interesować również Bolszoj :) .
W zasadzie to chciałam "przedstawić" młodego tancerza, który dzięki elegancji i lekkości może być idealną przeciwwagą dla brawurowego Vasilieva - Artem Ovcharenko.
Wariacja z koncertu na zakończenie szkoły (2007)
Wariacja z "Córki faraona"
Grand pas classique - z równie obiecującą Angeliną Vorontsovą
Krótki reportaż o Artemie

jaromir - Sob Gru 18, 2010 2:39 am

Wybitny talent.
Na facebooku jest do ogladania wiecej:
http://www.facebook.com/p...75783872448788#!/pages/Artem-Ovcharenko/175783872448788?v=wall

Ewa J. - Sob Gru 18, 2010 5:24 pm

Blanche, podpisuję się pod Twoim postem, tak się składa, że widziałam go ostatnio w Symfonii C-dur Balanchine'a i Ovcharenko bardzo przykuł moją uwagę, chociaż była to obsada pełna uznanych już sław - nie tylko z Bolszoja. Wdzięk, elegancja, lekkość, piękne linie - słowem: tancerz marzenie, ma wszystkie te cechy, które właśnie najbardziej cenię. Vasiliev może się schować, uwielbiają go za brawurę i za to, że jest taki nieokiełznany technicznie - sceniczny tygrys, ale gdzie mu tam do wrażliwości artystycznej Ovcherenki, jestem przekonana, że to jeden z najbardziej utalentowanych młodych rosyjskich tancerzy ;)

Tak poza tym to jeśli chodzi o grację, jakość ruchu, staranność wykonania i płynność tańca - przypomina mi w tym trochę Malakhova. Wyrośnie jeszcze na wielkiego tancerza, nie mam co do tego wątpliwości, oby go tylko w tym Bolszoju nie zmarnowali ;)

Sagittaire - Sob Gru 18, 2010 7:48 pm

Ewa J. napisał/a:
Tak poza tym to jeśli chodzi o grację, jakość ruchu, staranność wykonania i płynność tańca - przypomina mi w tym trochę Malakhova. Wyrośnie jeszcze na wielkiego tancerza, nie mam co do tego wątpliwości, oby go tylko w tym Bolszoju nie zmarnowali


Mialam podobne skojarzenie. Byc moze to kwestia tego, ze skonczyli tę samą szkołę???? A w Bolszoju go -mam wrażenie -że nie "zmarnują", bo trafił na wyjątkowego pedagoga + ogólnie jestem w szoku, jak go co niektórzy wysoko postawieni tancerze Bolshoja kochają. Mam wrażenie, że ten chłopak ma tam jakąś wyjątkową pozycję i dzięki temu sądzę, że może miec wiecej tam do powiedzenia niz inni solisci.

Z tym, że co do Ivana Vasilieva mam juz inne zdnaie (ale to kwestia gustow a o nich sie nie dyskutuje)- ja mam ciarki jak na niego patrzę. Do tego widzę postępy, jakie zrobił w przeciągu kilku lat. Umie oddawac tancem różne nastroje , od dzikości po młodzieńczą wesołość, co widać z porównania Spartakusa i Płomienia Paryża. Ale to raz, ze subiektywne odczucia , a dwa ze maly off, bo Ivan ma swoj temat

Blanche - Sob Gru 18, 2010 8:27 pm

Sagittaire napisał/a:
Ewa J. napisał/a:
Tak poza tym to jeśli chodzi o grację, jakość ruchu, staranność wykonania i płynność tańca - przypomina mi w tym trochę Malakhova. Wyrośnie jeszcze na wielkiego tancerza, nie mam co do tego wątpliwości, oby go tylko w tym Bolszoju nie zmarnowali


Mialam podobne skojarzenie. Byc moze to kwestia tego, ze skonczyli tę samą szkołę????

Dla mnie również przypomina Malakhova, ale też trochę Sarafanova - to może ze względu na wynikający z wieku młodzieńczy urok ;) . Ale szkoła raczej nie ma nic do rzeczy, bo niewiele jest z akademii Bolszoja tancerzy, którzy odznaczaliby się przede wszystkim gracją i elegancją.

Ewa J. napisał/a:
Vasiliev może się schować, uwielbiają go za brawurę i za to, że jest taki nieokiełznany technicznie - sceniczny tygrys, ale gdzie mu tam do wrażliwości artystycznej Ovcherenki

Subiektywnie - nie sposób mi się nie zgodzić ;) . Ale obiektywnie to po prostu każdy ma swoją "niszę" i swoją publiczność. Vasiliev nie jest typem księcia i wątpliwe, że będzie robił jakiekolwiek wrażenie jako Albrecht, Desire, Romeo czy Zygfryd (o ile kiedykolwiek zatańczy te role), zaś Ovcharenko pewnie nie zatańczy Spartakusa, a jeżeli - to raczej nie zrobi 10 czy 11 piruetów, którymi, jak słyszałam, niedawno popisywał się Vasiliev ;) . Dlatego właśnie w pierwszym poście napisałam, że Ovcharenko będzie przeciwwagą dla Vasilieva - dotrze do tej części publiczności, która za brawurą nie przepada, a szuka w tancerzach wrażliwości.

Ewa J. - Nie Gru 19, 2010 3:36 pm

No tak, jasne, wszystko zależy od tego, czego się w tańcu szuka ;)
A tutaj Artem we wspomnianej Symfonii C-dur:
http://www.youtube.com/watch?v=BaowVLMFo0k
http://www.youtube.com/wa...n_order&list=UL

I kiedy patrzę na niego np. w Grand pas classique - wypisz wymaluj młody Malakhov, jak nic; ta sama klasa, opanowanie, nawet pewnego rodzaju duma (nie wiem, jak inaczej to trafnie określić). To samo jeśli chodzi o wariacje z "Dziadka..", które widziałam w tym filmie: http://www.youtube.com/wa..._WIWk0QEg&NR=1; Zauważyłam, że ma linie zbliżone do niego, nawet bardzo podobnie staje w arabesce (np. w 0:39), podobnie wykonuje niektóre skoki (np. 6:34) itp. Oczywiście nie zmierzam do tego, że Ovcharenko jest dla mnie kopią Malakhova, nie o to tutaj chodzi, ale naprawdę widzę między nimi dużo podobieństw. Poza tym nie wiedziałam, że Tsiskaridze jest taki ciepły, a nawet nieco "wylewny" - tak go na tym filmie wychwala ;)

Blanche - Sob Lut 12, 2011 3:12 pm

Przypuszczam, że wiele osób słyszało o zeszłorocznej produkcji Bolszoja, a mianowicie o balecie Esmeralda. Jest to rekonstrukcja wersji Petipy, do której włączono pas de deux Diany i Acteona w choreografii Vaganovej. Tutaj kilka fragmentów:

Scena zbiorowa z I aktu
Wejście Esmeraldy (Osipova)
Wariacja z I aktu (Osipova)
Scena (Osipova)
Program o debiucie Osipovej cz. 1 i część 2

Diana i Acteon (Krysanova)

Wariacja z I aktu (Nina Kaptsova, dla mnie idealna Esmeralda)
Pas de deux z Phoebusem z I aktu (Kaptsova-Gudanov)
Wariacja z pas de six z aktu II (Kaptsova) - uwielbiam ją, jest przepiękna

Dla mnie to jest imponujący balet, szczególnie ze względu na aż trzy grand pas w drugim akcie (grand pas Fleur-de-Lys, Diana i Akteon pas de deux, Esmeralda pas de six), dzięki czemu w jednym balecie można właściwie zobaczyć sześć tancerzy w głównych rolach. Tą samą wersję w tym roku ma wystawić Staatsballet Berlin, propozycje obsady na pewno mogą być ciekawe :) .
Niestety nie ma nigdzie dłuższych fragmentów pas de six Esmeraldy w wykonaniu Bolszoja, jest jedynie fragment cody z jakiejś gali:
http://www.youtube.com/watch?v=NUhWBY0kLJk
Ale jako że pas de six jest przepiękne, zainteresowanym polecam pełne starsze nagranie z teatru Michajłowskiego, choreografia jest podobna, jeżeli nie identyczna:
http://www.youtube.com/watch?v=C8YMQnINaQQ
http://www.youtube.com/watch?v=wTovbGZVY8U

nathaliye - Sob Lut 12, 2011 3:33 pm

mimo pięknej scenografii nowej wersji ja mam i tak ogromny sentyment do lekko przykurzonego nagrania (mam na myśli jakość nagrania) z 1994 roku, Elvira Khabibullina nie jest moją ulubioną Esmeraldą ale w tamtej wersji wygląda bardzo wdzięcznie.
Blanche - Sob Lut 12, 2011 3:56 pm

O, a ja byłam przekonana, że to nagranie, do którego dałam linka, to jest to samo, o którym piszesz. W życiu bym nie pomyślała, że Michajłowski nagrał dwie wersje. Muszę to nadrobić ;) .
Blanche - Sro Mar 02, 2011 4:48 pm

Na youtube pojawiły się dalsze części Esmeraldy, między innymi całość wspomnianego przeze mnie wcześniej pas de six i grand pas. Naprawdę polecam :) .

Grand pas Fleur de Lys - Maria Allash i Alexander Volchkov
część 1
część 2
część 3
część 4

Diana i Akteon - Ekaterina Krysanova i Vladislav Lantratov:
część 1
część 2
część 3

Esmeralda pas de six – Osipova i Denis Medvedev
część 1
część 2

Ewa J. - Nie Mar 13, 2011 6:52 pm

"Dziadek.." z Niną Kaptsovą i Artemem Ovcharenko:

http://www.youtube.com/wa...nel_video_title

nin(j)a - Sro Cze 15, 2011 8:47 pm

a czy wiecie może coś o pierwszej pirmabalerinie(chyba albo soli :oops: ) w Bolshoi,która była podobno bardzo wysoka 1,7 albo 1,8 m i miała polskie pochodzenie?
niestety nie pamiętam o niej nic więcej,a interesuje mnie ta tancerka,sa to chyba dosć dalekie,dla nas, czasy ;)

nin(j)a - Sro Cze 15, 2011 8:47 pm

a czy wiecie może coś o pierwszej pirmabalerinie(chyba albo soli :oops: ) w Bolshoi,która była podobno bardzo wysoka 1,7 albo 1,8 m i miała polskie pochodzenie?
niestety nie pamiętam o niej nic więcej,a interesuje mnie ta tancerka,sa to chyba dosć dalekie,dla nas, czasy ;)

jaromir - Sro Cze 15, 2011 11:16 pm

Taka wysoka, to chyba tylko śliczna Woloczkowa, genialna celebrytka, ale to zupelnie nie odległe czasy.
nin(j)a - Czw Cze 16, 2011 6:13 pm

nie to na pewno nie ona :) ... ta tancerka miała polskie pochodzenie,takowe też nazwisko... nie chcę was źle naprowadzać,ale może to było coś z brzozą :lol: (brzozinska?) szukałam w googlach,ale nie znalazłam :P chyba to są tak stare czasy,że nie ma o niej informacji :) ...
madelaine - Czw Cze 16, 2011 8:46 pm

nin(j)a napisał/a:
brzozinska?

Hah, to nazwisko od razu skojarzyło mi się z Krzesińską. :D
Może to Olga Lepieszyńska: http://pl.wikipedia.org/w...%28balerina%29? Tylko że na zdjęciach nie za bardzo wygląda na wysoką:P

Kasiek - Czw Cze 16, 2011 9:42 pm

http://www.youtube.com/wa...feature=related

Tu jest nagranie z nią,jest także jeszcze nagranie Don Kichota i jakiś dokument o niej w 2 częściach.

http://www.youtube.com/wa...feature=related - Don Kichot.



http://www.youtube.com/wa...feature=related - 1 cz. dokumentu

http://www.youtube.com/wa...feature=related - 2 cz. dokumentu o Oldze.

Katia - Pią Paź 21, 2011 1:48 pm

Do wszystkich miłośników baletu z Katowic i okolic :D
W kinoteatrze Rialto są transmisje na żywo z baletu teatru Bolszoj. Cennik i inne sprawy są na stronce http://rialto.katowice.pl/
Podam wam zapowiedziane transmisje:

*Śpiąca królewna -> (Zakharova będzie, o ile sie nie mylę.)
20 listopad 2011, godz. 16:00
*Dziadek do orzechów (Retransmisja!)
18 grudnia 2011, godz. 16:00
*Korsarz
11 marca 2012, godz. 16:00
*Jasny strumień
29 kwietnia 2012, godz. 17:00
*Raymonda
24 czerwca 2012, godz. 17:00

Zachęcam was do uczestniczenia w takich transmisjach, ponieważ to, co widzialne jest w doskonałej jakości na wielkim kinowym ekranie, daje nieporównywalne efekty do oglądania takiego baletu w domciu :)

Blanche - Pon Lis 14, 2011 3:00 pm

News! Osipova i Vasiliev odchodzą z Bolszoja do Teatru Michajłowskiego w Peteresburgu, do którego, przypomnę, rok temu odszedł z Maryjskiego Sarafanov, i którego dyrektorem jest Nacho Duato.
Sagittaire - Pon Lis 14, 2011 10:53 pm

MATKO- a to wiadomośc!!!!!! Jestem w szoku. To jest dwójka, dla której chciałam jechac do moskwy. Teraz juz wszystko będzie sie skupiac w Petersburgu....
Blanche - Wto Lis 15, 2011 11:43 am

Krótko, dlaczego się zdecydowali:

Osipova: "Głównym powodem był brak repertuaru - zatańczyłam w Bolszoju wszystko, co mogłabym tam zatańczyć".
Vasiliev: "Rozwijamy się, chcemy ruszyć do przodu, a w Bolszoju trudno uwolnić się z formy, jaką sobie nadaliśmy. Nie chcemy się ograniczać do dwóch-trzech tak zwanych 'wielkich ról', lecz tańczyć jak najwięcej różnych partii, szczególnie nowych choreografii. To nie wielkość sceny jest istotna, lecz co się na tej scenie wystawia i jak to jest osiągane".

Ich słowa odczytuję tak, że zmęczyło ich tańczenie kilku ról-wizytówek - Spartakus, Basilio, Kitri, Esmeralda, a Bolszoj nie był zbyt skłonny, żeby dać im coś innego. Szczególnie rozumiem Vasilieva, bo jemu dawano role jednego typu, męskie i brawurowe.

Kasiek - Sro Lis 16, 2011 8:59 pm

Faktycznie.. Bolshoi bez Osipovej i Vasilieva nie bedzie taki sam.. ale cóż się im dziwić, skoro nie dostawali innych ról, tylko te nieliczne jak to Blanche napisała - ról-wizytówek- to zawodowo nie mogli czuć się spełnieni. Teraz Bolshoi niech płacze a mieszkańcy st. Petersburga się cieszą.:d
Blanche - Czw Lis 17, 2011 12:25 pm

Inny news - Vishneva będzie regularnym gościem Bolszoja. No i od miesięcy krążą plotki o Obraztsovej, która właśnie ma wystąpić z Vishnevą w balecie "Lost Illusions". Obraztsova wcześniej nie przeszła, bo podobno Sergei Filin, nowy dyrektor, zaproponował jej tylko status solistki, ale teraz jak Osipovej nie będzie, może zaproponuje jej pierwszą tancerkę i może Obraztsova przejdzie.
Lienka - Czw Lis 17, 2011 9:28 pm

Mam wrażenie, że świat się wali. Zawsze to było dla mnie takie uporządkowane, pewne nazwiska zawsze kojarzyły się z Bolsoj a inne z Maryjskim, a tu nagle wszystko się miesza... Rozumiem oczywiście pobudki i w sumie nikomu z tych tancerzy się nie dziwię, ale i tak jestem zaszokowana.
Sagittaire - Nie Lis 20, 2011 6:08 pm

Prosze bardzo:
http://www.tvkultura.ru/n...=849170&cid=178

Blanche - Pon Lis 21, 2011 3:02 pm

Artykuł (po angielsku), który wyjaśnia przyczyny rozwoju Michajłowskiego:
http://www.independent.co...on-6263239.html

martini_rosso - Pon Lip 09, 2012 9:47 pm

pewnie wszyscy już widzieli, ale ja właśnie teraz odkryłam...

http://www.youtube.com/wa...player_embedded

... i polubiłam. po prostu. Ulanova ma tu w sobie tyle delikatności, której brakuje dziś niejednej Odetcie... Może nieco idealizuję, ale i tak mi się podoba :)

martini_rosso - Sob Sty 19, 2013 3:58 pm

Zapewna ta informacja jest już więszkości z nas wiadoma, ale napiszę jednak. Wczoraj Sergiej Filin, dyrektor artystyczny Bolshoi został oblany kwasem przez nieznanego napastnika. Już oficjalnie mówi się, że atak miał związek z pozycją zawodową Filina. Nie znam sytuacji, jaka panowała w Teatrze Wielkim w Moskwie, ale teraz nietrudno się domyśleć, że napięcie musiało tam sięgać zenitu...
Blanche - Nie Sty 20, 2013 6:28 pm

Były spięcia na linii Filin-Tsisakaridze, chyba też coś było, że Filin doprowadził do odejścia Uvarova, on też zaprosił Davida Hallberga, co nie wszystkim się podobało, no i według niektórych przez niego odeszła Osipova z Vasilievem. A to pewnie tylko wierzchołek góry lodowej, bo parę zmian w trupie nie doprowadziłoby do aż takiej agresji.
Ja akurat Filina lubię, szczególnie za to, że awansował na pierwszą tancerkę Kaptsovą i Krysanovą oraz przyjął Obraztsovą, i ogólnie Bolszoj pod jego rządami coraz bardziej mi się podobał. Ale, jak napisałam, za tym wszystkim kryje się pewnie dużo więcej.

martini_rosso - Nie Sty 20, 2013 7:17 pm

Dziękuję bardzo Blanche za rozjaśnienie! Podejrzewam, że faktycznie zmiany niekoniecznie musiały przypaść do gustu zespołowi, a poza tym wydaje się, że Tsiskaridze ma silną i dość pryncypialną osobowość. Spotkania mocnych charakterów rzadko chyba kończą się zawarciem ugody. A co do Evgenii, zgadzam się całym sercem. Swoją drogą, takim teatrom jak Bolshoi odważne zmiany zazwyczaj naprawdę dobrze robią...

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group